Rosyjski kapitan powiedział "nie". Uchronił świat przed zagładą
- Zdmuchniemy ich teraz! Umrzemy, ale zatopimy ich wszystkich! - wykrzyczał kapitan Walentin Sawickij, dowódca uzbrojonego w głowice nuklearne okrętu podwodnego B-59. W czasie tzw. "kryzysu kubańskiego" świat stanął na krawędzi wojny jądrowej.