komisja śledcza (strona 11 z 27)

Kto z PiS przed komisją śledczą? Przyszły wicepremier podaje nazwiska
3:17

Kto z PiS przed komisją śledczą? Przyszły wicepremier podaje nazwiska

Donald Tusk zapowiedział, że w najbliższym czasie powstaną trzy komisje śledcze: ds. wyborów kopertowych, Pegasusa i afery wizowej. Czy będzie ich więcej? - To pewna informacja. Na zespole koalicyjnym rozmawialiśmy, że komisji śledczych powinno być więcej. Uznaliśmy, że zaczniemy od tych trzech, bo mają charakterystykę najbardziej wskazującą na to, co mogłoby być przewinieniem państwowym. Kolejne kroki będą dotyczyć pieniędzy covidowych, które były władowane na różnego rodzaju fundusze. Ile tych komisji będzie? Nie wiem. Kiedy wejdziemy do ministerstw, dowiemy się, co było robione z pieniędzmi. W jednej z tych komisji widzę Tomasza Trelę. On chce być w takiej komisji. Wykazywał wielkie zaangażowanie w wyjaśnianiu tych spraw, składając zawiadomienia do prokuratury - mówił w programie "Tłit" WP szef klubu Lewicy i przyszły wicepremier Krzysztof Gawkowski. - Będzie komisja ds. Pegasusa. Widziałbym przed nią pana Morawieckiego, pana Wąsika, pana Kamińskiego i pewnie pana Kaczyńskiego. Kamiński był koordynatorem służb i to on wiedział, kogo się podsłuchuje. Wąsik miał tendencje do podsłuchiwania. Kaczyński był wicepremierem ds. bezpieczeństwa, a Morawiecki to klepał. Poseł Horała mówił, że politycy PiS nie mają nic do ukrycia i będą się przed komisjami stawiali - dodał.
Patryk Michalski

P. Michalski

Ziobro stanie przed komisją? Twarda zapowiedź z Lewicy
3
7:32

Ziobro stanie przed komisją? Twarda zapowiedź z Lewicy

Przed wyborami Krzysztof Śmiszek z Lewicy zapowiadał, że w pierwszych dniach nowego Sejmu złoży projekt ws. komisji, która rozliczy PiS. - Podtrzymuję swoją determinację, by powstało ciało, które będzie rozliczać PiS za ostatnie 8 lat. Lewica dziś jest w koalicji, która za chwilę będzie koalicją rządzącą. Jest zgoda PSL i Polski 2050, by powstało takie ciało. (...) Mamy też prezydenta, który nie bardzo będzie chciał nam pomóc w rozliczaniu swoich kolegów. Szybsze może być powołanie jednej lub kilku komisji śledczych. Trzecia droga, to ewentualne przeprowadzenie tego przez Ministerstwo Sprawiedliwości. Pomysły są, Lewica nie zrezygnuje - deklarował w programie "Tłit" poseł Lewicy. - Chciałbym, by proces rozliczania PiS, przynajmniej pierwszy etap, zakończył się po pierwszych sześciu miesiącach. Rozliczanie PiS w 2027 r. nie będzie miało sensu. Możemy działać dwutorowo. Można powołać komisje śledcze, które powinny zakończyć szybko swoje działania. Jestem przekonany, że opozycja wygrała te wybory m.in. obiecując, że każdy, kto łamał prawo w państwie PiS, zostanie rozliczony. Chciałbym, by jedna z komisji śledczych zajęła się nielegalnym finansowaniem PiS. Chciałbym usłyszeć przed komisją śledczą kierownictwo TVP, które w sposób pośredni dopalało PiS. Chciałbym zobaczyć Jacka Kurskiego. Chciałbym zobaczyć Ziobrę przed komisją śledczą - dodał.
Patryk Michalski

P. Michalski

Ziobro oskarża syna Tuska. Rzecznik PiS jednoznacznie o komisji śledczej
8:41

Ziobro oskarża syna Tuska. Rzecznik PiS jednoznacznie o komisji śledczej

Zbigniew Ziobro zarzuca synowi Donalda Tuska przyjęcie łapówki. To reakcja na publikację "Newsweeka" według której Marek Falenta miał sprzedać Rosjanom taśmy z rozmowami polityków PO. Michał Wróblewski pytał w programie "Tłit" Radosława Fogla o powody takich działań prokuratury. - Na światło dzienne samą postać Marcina W. wprowadził "Newsweek" zanim bardzo żwawo podreptał Donald Tusk, który w oparciu o te zeznania próbował dowodzić tez absurdalnych. Donald Tusk znalazł sobie nowy autorytet - Marcina W. Zwołuje konferencję prasową i oskarża prokuraturę. Pytam Donalda Tuska czy całość zeznań Marcina W. uznaje za wiarygodne - mówił rzecznik PiS Radosław Fogiel. - To próba budowania legendy, że spisek globalny obalił rząd PO, a rząd PO obalili politycy PO swoją pogardą i tym, że było bezrobocie - dodał. Michał Wróblewski dopytywał o ruch prokuratury Zbigniewa Ziobry oraz o to, dlaczego te zeznania zostały ujawnione dopiero teraz, skoro mowa o łapówce dla syna lidera opozycji. - Szczegółowe pytania należy kierować do prokuratury. Mogę się domyślać, że weryfikowała te zeznania. Nie wiem za co uznali je śledczy. Wiem, że sprawę tych zeznań na światło dzienne wyciągnął Donald Tusk, który postanowił uwiarygodnić Marcina W. na swojej konferencji prasowej. Są kolejne zeznania, w których według Marcina W. Marek Falenta mówi o łapówce dla środowiska Donalda Tuska, więc pytam Donalda Tuska czy to jest prawda i czy jego wiarygodny świadek mówi tu prawdę - mówił poseł PiS. Michał Wróblewski dopytywał o to, czy powinno się w tę sprawę mieszać syna Donalda Tuska oraz dlaczego go nie przesłuchano, skoro według ujawnionych protokołów, miał przyjąć łapówkę. - Pan by oczekiwał, żeby prokuratura na podstawie wzmianki o synu Donalda Tuska aresztowała go kilka lat temu? To dopiero byłby absurd. Nikt nie atakuje jego (Donalda Tuska - red.) rodziny. Po prostu jeżeli uważa zeznania Marcina W. za wiarygodne, to dobrze, żeby opinia publiczna poznała inne zeznania Marcina W. - osoby, której wiarygodność potwierdził jedynie Donald Tusk - stwierdził. Czy PiS poprze wniosek o powołanie komisji śledczej? Partia domagała się tego w 2014 r. gdy rozgrywała się afera podsłuchowa. - Wtedy komisja śledcza była uzasadniona. Dzisiaj Marek Falenta ma wyroki, kelnerzy mają wyroki. Być może byłoby zabawne dla polityków i dziennikarzy, ale są w Polsce ważniejsze problemy - skwitował rzecznik PiS.
Michał Wróblewski

M. Wróblewski