koalicja (strona 4 z 53)

Dlaczego koalicja nie przegłosowywała projektów? Socjolog podał powód
WIDEO

Dlaczego koalicja nie przegłosowywała projektów? Socjolog podał powód

Po przegranej Rafała Trzaskowskiego politycy zaczynają wyciągać wnioski, co poszło nie tak. Jako jeden z głównych czynników wskazują nieprzegłosowywanie swoich postulatów bez względu na decyzję prezydenta Andrzeja Dudy. - Wpadło na to wiele osób. Ja osobiście na to wpadłem i mówiłem o tym gdzieś w kuluarach politykom koalicji. To nie jest oryginalny pomysł, on funkcjonował w sferze publicznej, nie był żadną tajemnicą. Problem w tym, że koalicja - pamiętajmy, że nie tworzą jej cztery ugrupowania, tylko 11 ugrupowań - jest po prostu zbyt różnorodna i to prowadzi do tego, że każda grupa próbuje trochę w inną stronę ciągnąć - mówił w programie "Newsroom" WP dr hab. Wojciech Rafałowski. Ekspert zwrócił uwagę na ustawę o związkach partnerskich. Przypomniał, że początkowo miała być gotowa w ciągu 100 dni, następnie na wiosnę zeszłego roku. - Teraz już mamy prawie lato kolejnego roku i ustawa dalej nie ujrzała światła dziennego. Znam działaczy, którzy biorą udział w konsultacjach i oni widzą, jak to jest potwornie powoli procedowane. A przy tym widać, że pewne inicjatywy są blokowane przez koalicjantów - mówił socjolog. Zauważył, że nawet w tej chwili widzimy Władysława Kosiniaka-Kamysza, który mówi, że w Polsce wygrał sentyment konserwatywny, więc powinniśmy prowadzić bardziej konserwatywną politykę. - To po pierwsze blokuje ustawy o związkach partnerskich, bo taki ma efekt, ale po drugie koalicja próbuje udawać, że jest konserwatywna, podczas gdy nie ma wiarygodności w tej konserwatywności - ocenił gość programu.
Patrycjusz Wyżga Patrycjusz Wyżga
Kamila Gurgul Kamila Gurgul
W koalicji iskrzy. "Każdy ma prawo, żeby w nocy walczyć na Twitterze"
WIDEO

W koalicji iskrzy. "Każdy ma prawo, żeby w nocy walczyć na Twitterze"

Na czwartek zaplanowano spotkanie liderów rządowej koalicji. Szymon Hołownia opublikował w mediach społecznościowy swój plan, który chce zaprezentować kolegom. Jak dowiaduje się Wirtualna Polska, wpis lidera Polski 2050 wywołał irytację w KO i Lewicy. W programie "Tłit" WP poseł Polski 2050 Mirosław Suchoń był zapytany o nastroje w koalicji. - Na pewno koalicja jest gotowa do pracy, nastroje są bojowe, bo też wyniki wyborów pokazały, że to, co do tej pory się działo, musi ulec przeobrażeniu - odparł. Przekonywał, że to właśnie stąd propozycje Hołowni oraz bardzo intensywna rozmowa o propozycji premiera, czyli wotum zaufania. - Ta decyzja odsunięta o tydzień to jest bardzo dobra decyzja, która pozwoli przygotować nowe otwarcie, którego oczekujemy - dodał. Dziennikarz zwrócił uwagę, że w koalicji jest wiele uszczypliwości, niechęci, czy prania brudów w mediach społecznościowych. Jednym z przykładów była ostra wymiana zdań pomiędzy Borysem Budką a Pawłem Ślizem. - Trudno mi odnosić się do tego rodzaju wpisów. Każdy ma prawo do tego, żeby w nocy walczyć na Twitterze. Nie wiem, czy coś dobrego to przynosi - ocenił Suchoń. Odnosząc się do wpisu, wytknął Budce to, że Śliz zaangażował się w kampanię, a on nie. - Może właśnie te rozliczenia powinno zacząć się w pierwszej kolejności od siebie i uderzenia we własne piersi - stwierdził Suchoń.
Patryk Michalski Patryk Michalski
Kamila Gurgul Kamila Gurgul