klimat (strona 7 z 17)

Ekstremalna megasusza w USA. Czegoś takiego nie obserwowano od 1,2 tys. lat
1:04

Ekstremalna megasusza w USA. Czegoś takiego nie obserwowano od 1,2 tys. lat

Megasusza, która sparaliżowała południowo-zachodnie Stany Zjednoczone oraz część Meksyku, w ciągu ostatnich 22 lat jest najgorszą, jaka dotknęła ten region od 1,2 tys. lat. Do takich wniosków doszli naukowcy z Uniwersytetu Kalifornijskiego, którzy analizowali m.in. wzory słojów drzew. Jak wynika z badań opublikowanych w czasopiśmie "Nature Climate Change", ponad 40 proc. obecnej suszy można przypisać spowodowanym przez człowieka zmianom klimatycznym i globalnemu ociepleniu. Dane z lat 2019-2021, poparte nowymi modelami klimatycznymi, ujawniły, że obecna susza jest gorsza, niż jakakolwiek rekordowa z okresu średniowiecza. Megasusze definiuje się jako intensywne susze, trwające przez dziesięciolecia lub dłużej. Zachodnia część Ameryki Północnej w przeszłości zmagała się już z nimi. Przez globalne ocieplenie susza powróciła. W ciągu ostatniej dekady Kalifornia i zachodni region doświadczyły potężnych niedoborów wody i jej czasowego ograniczania w zużyciu. Sporadyczne obfite opady deszczu lub śniegu nie były wystarczające do nadrobienia strat. Rekordowo suchy dla tej części kraju był 2021 rok. 95 proc. zachodnich stanów doświadczyło suszy. Każdorazowy wzrost temperatury o 1 st. C globalnie nasili ekstremalne zjawiska pogodowe – wynika z raportu IPCC o klimacie na Ziemi. Od 800 mln do nawet 3 mld ludzi na świecie może doświadczyć długotrwałego niedoboru wody przez suszę spowodowaną globalnym ociepleniem.
Tajemnicza choroba dziesiątkuje rozgwiazdy. Zwierzęta zamieniają się w breję
1:15

Tajemnicza choroba dziesiątkuje rozgwiazdy. Zwierzęta zamieniają się w breję

Tajemnicze schorzenie dziesiątkuje populację milionów rozgwiazd, zamieniając je w galaretowatą breję. Naukowcy desperacko próbują pomóc tym morskim drapieżnikom. Dochodzi do rozpadu tkanek i fragmentacji ciał. Choroba pojawiła się w 2013 r., uderzając w co najmniej 20 gatunków rozgwiazd od Zatoki Kalifornijskiej w Meksyku, po Zatokę Alaska. Podobne przypadki odnotowano także w wodach odległej zatoki Port Phillip w Australii, w trakcie ekstremalnej fali upałów. Naukowcy z Oregon State University zbadali 200 purpurowych rozgwiazd Pisaster ochraceus, znanych jako rozgwiazdy ochry. Obserwowano razem zdrowe i chore osobniki, szukając genetycznych predyspozycji do odporności u niektórych z tych drapieżników. Naukowcy ustalili, że zdrowe osobniki minimalnie różnią się genetycznie od tych chorujących. Niezbędne są jednak dalsze analizy. W 2021 r. badacze zasugerowali, że tajemnicza choroba jest wynikiem interakcji pomiędzy środowiskiem morskim rozgwiazd a mikrobami. Analizy wykazały, że zakwity mikrobów (np. fitoplanktonu), wywołane przez ocieplające się wody, uszczuplają zasoby tlenu, a to przyspiesza śmierć i rozkład rozgwiazd. Ich ciała zapewniają wtedy składniki odżywcze dla mikrobów i koło się zamyka. - Niezależnie od tego, jasne jest, że choroba nasila się wraz ze wzrostem temperatur. Poważne redukcje populacji wystąpiły w cieplejszych regionach południowych – podkreśla Andrea Burton, biolog morska, współautorka badań. W tej chwili jedną pewną rzeczą jest konieczność zahamowania zmian klimatycznych. Mimo długoterminowej perspektywy, dla części gatunków może być już za późno. Niektóre drapieżne rozgwiazdy są kluczowe dla właściwego utrzymania ekosystemu i bioróżnorodności. Wyniki dotychczasowych badań opublikowano w czasopiśmie "Molecular Ecology".
Kuchenki gazowe a globalne ocieplenie. Naukowcy alarmują: nawet wyłączone wydzielają metan
6
1:46

Kuchenki gazowe a globalne ocieplenie. Naukowcy alarmują: nawet wyłączone wydzielają metan

Wyłączone kuchenki gazowe dużo bardziej przyczyniają się do globalnego ocieplenia, niż sądzono. Wszystko z powodu małego, ale ciągłego wycieku metanu – nawet, gdy pozostają wyłączone w kuchni. Do takich wniosków doszli naukowcy z Uniwersytetu Stanforda i PSE Healthy Energy - instytutu badawczego w Oakland. Okazuje się, że nieużywane kuchenki gazowe w USA wprowadzają do powietrza ok. 2,6 mln ton metanu rocznie. Ten ulatniający się bezbarwny i bezwonny gaz ma wpływ na klimat porównywalny z emisją dwutlenku węgla z ok. 500 tys. samochodów napędzanych benzyną. Naukowcy zbadali 53 kuchnie w domach w Kalifornii. Wiele z budynków było wynajmowanych, a kuchenki używano z różną częstotliwością. Pomieszczenia zostały uszczelnione, a w środku mierzono emisję w momencie pracy kuchenek i przy ich wyłączeniu. Badaczy zaskoczyło, że aż 3/4 metanu wydostało się do pomieszczenia, kiedy kuchenki były wyłączone. Wyciek metanu z kuchenek nie jest bezpośrednio groźny dla zdrowia ludzkiego, ale silnie zanieczyszcza atmosferę i wpływa na zmiany klimatyczne. W trakcie przeprowadzania testów naukowcy wykryli też zupełnie co innego - wysokie poziomy NOx – toksycznej mieszaniny tlenków azotu o niezdefiniowanym składzie. Stężenie przekraczało zewnętrzne standardy jakości powietrza, a badanie dotyczyło wnętrza domu. Naukowcy zwrócili więc uwagę na konieczność posiadania sprawnej wentylacji w pomieszczeniach i używanie okapu. - Zanim rozpoczęliśmy te badania, nigdy nie używałem okapu kuchennego. Teraz robię to za każdym razem gotując. Myślę teraz o tym o wiele częściej, niż wcześniej. Namawiam moje dzieci i przyjaciół – podkreślił Rob Jackson, klimatolog i współautor badania z Uniwersytetu Stanforda - To nie jest tak, że nagle poprosimy ludzi, żeby zrezygnowali z gotowania. Pytamy, informujemy i sugerujemy, że dla ich dobra i dla dobra planety powinniśmy po prostu zacząć gotować w domu w inny sposób – dodał ekspert.
Prof. Malinowski wprost o raporcie ONZ. Wytknął doradcy Dudy "nieuctwo"
11:16

Prof. Malinowski wprost o raporcie ONZ. Wytknął doradcy Dudy "nieuctwo"

W poniedziałek ukazał się raport ONZ dotyczący zmian klimatycznych. Jak podkreślił sekretarz generalny ONZ Antonio Guterres, jest to "czerwony alert dla ludzkości". O postępujących zmianach klimatu, polityce i wnioskach z raport ONZ w rozmowie z dziennikarzem WP Patrycjuszem Wyżgą mówił prof. Szymon Malinowski, fizyk atmosfery i przewodniczący zespołu doradczego PAN ds. kryzysu klimatycznego. - Wszystko to, co znalazło się w raporcie ONZ, jest znane nauce od lat, a my ignorujemy te fakty. Ta pierwsza część opisuje stan rzeczy, wiedzy o procesach, które rządzą klimatem i o naszym wpływie, a także o tym, co może się stać, jeżeli nie zaprzestaniemy emisji - tłumaczył naukowiec. Prof. Malinowski zaznaczył również, że raport ONZ, który powstawał przez ostatnie półtora roku, nie obejmuje najnowszych badań, które wskazują na jeszcze gorsze skutki dla klimatu. Badacz ostro skomentował też słowa doradcy prezydenta Andrzeja Dudy Pawła Sałka, który w Polskim Radiu powiedział, że "wpływ człowieka na zmiany klimatu to tylko głośniejsza koncepcja w przestrzeni medialnej". - Uważam to za skrajną nieodpowiedzialność i nieuctwo, to znaczy kompletną nieumiejętność korzystania z dostępnej informacji (…). To jest sytuacja kiedy przekonania górują nad wiedzą. To jest niezwykle niebezpieczne dla nas wszystkich - zaznaczył prof. Malinowski. - Trzeba wybierać polityków, którzy kierują się wiedzą, bo naukowcy dostarczają wiedzę, a politycy, jak widać, są różni - dodał ekspert. Pytany o przesłanie dla premiera Mateusza Morawieckiego, prof. Malinowski ma tylko dwa słowa: "Nauka o klimacie". - To jest to, co powinno być kluczowe dla podstaw podejmowania decyzji - podkreślił fizyk atmosfery i jak zaznaczył, "za późno (dla ludzkości - red.) nie jest nigdy", bo katastrofa klimatyczna "to nie jakaś wielka planetodia, a postępujący proces".