jan grabiec (strona 3 z 7)

Kaczyński doczekał się reakcji. Zapowiedzieli wniosek o karę
WIDEO

Kaczyński doczekał się reakcji. Zapowiedzieli wniosek o karę

Opozycja nie kryje oburzenia po słowach prezesa PiS. Jarosław Kaczyński podczas niedzielnego wystąpienia na Podlasiu personalnie zaatakował Donalda Tuska, nazywając go "ryżym". - Prawdziwy wróg naszego narodu i trzeba to jasno w końcu powiedzieć. Ten człowiek nie może rządzić Polską, niech idzie do swoich Niemiec i niech tam szkodzi, a nie tu - mówił też Kaczyński. Rzecznik prasowy PO Jan Grabiec zapowiedział reakcję w tej sprawie (wniosek do sejmowej komisji etyki - red.), oceniając, że po raz ostatni w podobnym tonie o przeciwnikach politycznych mówił w czasach PRL Władysław Gomułka. - Widać, że Jarosław Kaczyński traci panowanie nad sobą, wypowiada słowa, które wyrywają mu się z głębi - to są słowa pełne nienawiści. To jest człowiek, który żyje nienawiścią, i ta nienawiść mu się ulewa - stwierdził poseł opozycji w programie "Tłit" WP. W opinii Grabca tak ostra retoryka to efekt gorszych wewnętrznych badań sondażowych partii rządzącej. - Widać, że Jarosław Kaczyński stracił kontrolę - i to już kilka miesięcy temu - mówił gość WP. Zaznaczył, że być może Kaczyński miał inne intencje, ale styl jego wypowiedzi odrzuca ludzi. - Każdy, kto widzi starszego pana ziejącego nienawiścią na pikniku, na którym są dzieci i rodziny, widzi, że ten człowiek jest oderwany od rzeczywistości - mówił Grabiec.
Michał Wróblewski Michał Wróblewski
Arkadiusz Jastrzębski Arkadiusz Jastrzębski
"Traci kontrolę". Reakcja na krzyki prezesa podczas festynu PiS
WIDEO

"Traci kontrolę". Reakcja na krzyki prezesa podczas festynu PiS

Pożar składowiska niebezpiecznych opadów na przedmieściach Zielonej Góry dość nieoczekiwanie stał się tematem sporu politycznego i przyczynkiem do szukania winnych funkcjonowania takich miejsc w całej Polsce. Podczas niedzielnego pikniku PiS na Podlasiu prezes Prawa i Sprawiedliwości Jarosław Kaczyński oskarżył w tej sprawie Platformę Obywatelską. - Te śmietnisko na zachodzie Polski to jest wynik ich rządów. (…) To jest przywóz niemieckich śmieci - krzyczał prezes PiS. Rzecznik PO Jan Grabiec w programie "Tłit" Wirtualnej Polski nazwał tezę Kaczyńskiego absurdalną i zauważył, że nawet gdyby śmieci były zwożone za poprzednich rządów, to za działania w ostatnich ośmiu latach odpowiada obecny obóz władzy. - W oficjalnych statystykach widzimy, że poziom importu śmieci do Polski za czasów PiS radykalnie wzrósł. Jest ich prawie trzy razy więcej niż za czasów PO - stwierdził Grabiec. Dodał, że działania rządu PiS pozostały w tej sprawie zapowiedziami. - Nic nie zrobili, te składowiska istnieją i powstają nowe. (…) Nic się nie dzieje mimo alarmów - państwo nie działa - mówił rzecznik opozycyjnej partii. Podkreślił jednoczesne finansowanie ze środków funduszy ochrony środowiska inicjatyw o. Tadeusz Rydzyka czy docieplania kościołów w całej Polsce. Jan Grabiec zauważył również, że z jednej strony można mówić, o nieudolności rządzących, ale są też poszlaki wskazujące na celowe działania polityków PiS. Komentując charakter wystąpienia Kaczyńskiego, rzecznik PO stwierdził, że prezes PiS "traci zupełnie kontrolę nad sobą, kiedy zaczyna krzyczeć", - Trudno odczytać te emocje inaczej niż nienawiść. (...) Kompletne dno, jeśli chodzi o poziom debaty publicznej - mówił gość programu "Tłit". Więcej w materiale wideo.
Michał Wróblewski Michał Wróblewski
Arkadiusz Jastrzębski Arkadiusz Jastrzębski
"Co ja jestem, niewolnikiem?!". Kukiz się zdenerwował
WIDEO

"Co ja jestem, niewolnikiem?!". Kukiz się zdenerwował

- Jeśli dzisiaj Paweł Kukiz mówi o tym, że znalazł zbliżenie z Kaczyńskim i razem będą realizować program Pawła Kukiza, to gdzie jest realizacja tego programu? Nic nie ma. To jest ściema ze strony Pawła Kukiza, że on ze względu na jakiś interes publiczny poszedł tam, gdzie poszedł. Poszedł tam, bo mu się to opłaca. To jest kwestia osobistych korzyści Pawła Kukiza i jego kolegów. Niech powiedzą wprost: sprzedali się - powiedział rzecznik Platformy Obywatelskiej Jan Grabiec w RMF FM. Co na to Paweł Kukiz? W jego ocenie polityk PO "kłamie". - Jest podpisana przez pana prezydenta ustawa antykorupcyjna, która np. uniemożliwi w przyszłości proceder tego typu, że pani Janowska wróciła do klubu PiS w zamian za to, jak można domniemywać, że została dyrektorem w Bełchatowie i pobiera ok. 40 tys. zł miesięcznie. Takiego procederu od kolejnej kadencji nie będzie mogło być - ani w przypadku, kiedy PiS obejmie władzę, ani w przypadku, kiedy PO obejmie władzę - mówił w programie "Tłit" Wirtualnej Polski. - Oprócz tego będzie istniał obowiązek rejestru umów partyjnych, wpłat partyjnych i rejestru umów w samorządach. Do tej pory to wszystko było niezbyt transparentne, np. aneksów już się nie publikowało, a wszystkie "wały" w samorządach robiło się przede wszystkim w aneksach. Może tego się boi pan Grabiec - kontynuował Kukiz. - Weszło kilka ustaw rolnych, wkrótce wejdą ustawy konopne. Kolejna sprawa to sędziowie pokoju, którzy już wyszli z Kancelarii Prezydenta. Weszła też ustawa o wyrównanie świadczeń dla opiekunów osób niepełnosprawnych - wymieniał lider Kukiz'15. - Ja tak naprawdę dążę do realizacji postulatów, które PO miała na sztandarach lata temu - jednomandatowe okręgi wyborcze, pozbawianie posłów immunitetu... To jest program Platformy, do którego ona nie chce wrócić, bo to ich odsuwa, w przypadku przejęcia władzy, od możliwości łupienia państwa - stwierdził Kukiz. Poseł odniósł się również do stwierdzenia Grabca, że "nie jesteśmy zainteresowani przetargiem na Kukiza". - Równie dobrze można ogłosić przetarg na mamę pana Grabca. Jak tak można powiedzieć? Co ja jestem, niewolnikiem do kupienia? To świadczy o bufonadzie tego człowieka - ripostował. - Oni mają mi czelność mówić, że Kukiz się sprzedał? Jakim prawem? - podsumował lider Kukiz'15.
Natalia Durman Natalia Durman
Kaczyński o Dudzie. Rzecznik PO zareagował śmiechem. Bezlitosny komentarz
WIDEO

Kaczyński o Dudzie. Rzecznik PO zareagował śmiechem. Bezlitosny komentarz

Jarosław Kaczyński, odnosząc się do sugestii Andrzeja Dudy o zawetowaniu nowelizacji ustawy o radiofonii i telewizji określanej jako "lex TVN", stwierdził w rozmowie z PAP, że prezydent "to nie jest osoba, której nie można przekonać". Słowa prezesa PiS komentował w programie "Tłit" Wirtualnej Polski rzecznik PO Jan Grabiec. - Prezes Kaczyński, w sobie właściwy sposób, drwi z Andrzeja Dudy, trochę go ośmiesza. Przecież wiemy, że przez 6 lat nie podjął żadnej niezależnej decyzji, niezależnej od prezesa Kaczyńskiego. Jeśli miałoby dojść do weta, to na licencji PiS-u, na licencji udzielonej przez Jarosława Kaczyńskiego - stwierdził. W ocenie Grabca prezydent "stara się poprowadzić jakąś grę, próbuje zachować się jak polityk". - Chętnie poświeciłby niezależne media, by mieć wpływ na telewizję publiczną. Ale z drugiej strony nie chce być bezrobotny, myśli o karierze międzynarodowej. Trudno sobie wyobrazić, żeby prezydent skonfliktowany z partnerami w UE i USA robił karierę międzynarodową - zwrócił uwagę rzecznik PO. Pytany, czy wyobraża sobie Andrzeja Dudę jako np. sekretarza generalnego ONZ, odparł: "Nie wyobrażam sobie". - Przy tak wysokich stanowiskach trzeba mieć pewne umiejętności dyplomatyczne. Niestety pan prezydent Duda nie wykazał się takimi. Jeśli już, to ma niezwykłą sprawność w pozowaniu do zdjęć na tle windy czy schodów - stwierdził Grabiec. - Prezydent twierdzi, że ciągle się uczy, ale jak obserwuję te kolejne wpadki dyplomatyczne, nieporadność polityki prowadzonej przez Kancelarię Prezydenta, to zdaje się, że uczy się bardzo, bardzo wolno - podsumował.
Natalia Durman Natalia Durman