historia polski

"Sprawiedliwość" według szlachty. Tak karano chłopów w dawnej Polsce
WIDEO

"Sprawiedliwość" według szlachty. Tak karano chłopów w dawnej Polsce

Prawdziwe kary były tylko dla chłopów, szlachta miała swoje prawo. Cały artykuł przeczytasz na portalu wielkahistoria.pl. Areszt trwał tylko do czasu procesu. Po skazaniu przestępca najczęściej tracił rękę, nos lub uszy - w ramach kary - i był wypuszczany. W przypadkach najcięższych przestępstw lub recydywy stosowano karę śmierci. To oczywiście dotyczyło plebejuszy, nie szlachty. Jeśli to szlachcic kogoś okradł lub zranił nie obowiązywała zasada "oko za oko" a "grzywna za oko, grzywna za ząb". Jak podaje portal wielkahistoria.pl, szlachciców niemal nie karano cieleśnie. Inaczej wymierzano sprawiedliwość. Kara miecza wobec szlachcica? Tylko gdy ten został przyłapany na gorącym uczynku, nie miał znajomości lub nie wykazał skruchy. Czasami morderców skazywano na więzienie, ale dodatkowo i maksymalnie na rok i 6 tyg., często w superwarunkach. Szlachciców zawsze osadzano wtedy w wieży przy siedzibie starostwa. Starosta odpowiadał za jej utrzymanie. Od wyroków ważniejsze były pieniądze i znajomości. Kary były więc łagodne, a warunki odsiadki w przypadku łapówek - luksusowe. Szlachta nie obawiała się kar fizycznych lub finansowych – obawiała się tylko jednego - utraty majątku ziemskiego. Za ignorowanie wyroków, najcięższe przestępstwa publiczne karano m.in. konfiskatą majątku czy wygnaniem. Dla waćpanów utrata tytułu, majątku, i praw publicznych były zdecydowanie czymś najgorszym. Materiał powstał na podstawie książki Kamila Janickiego pt. "Warcholstwo. Prawdziwa historia polskiej szlachty".
Mieszko Rozpędowski Mieszko Rozpędowski
Stefan Czarniecki. Drugie oblicze bohatera narodowego
WIDEO

Stefan Czarniecki. Drugie oblicze bohatera narodowego

Stefan Czarniecki zapisał się na kartach historii Polski jako bohater narodowy, który - według hymnu - "dla ojczyzny ratowania wrócił się przez morze". Ten wielki żołnierz miał jednak jeszcze drugą twarz. Słynął z opinii okrutnego dowódcy, zarzucano mu kradzieże, zbrodnie na cywilach, a nawet defraudacje. Czarniecki miał wielki talent do prowadzenia wojny szarpanej, cieszył się wielkim uznaniem Tatarów, a całe swoje życie dążył do podporządkowania Ukrainy. Do wszystkiego w swoim życiu doszedł samodzielnie, gdyż pochodził z niezamożnej rodziny szlacheckiej. Po raz pierwszy zrobiło się o nim głośno po bitwie z Kozakami pod Kumejkami w 1637 r., natomiast w 1648 r. trafił do niewoli podczas bitwy pod Żółtymi Wodami na Ukrainie. Pojawiły się wówczas plotki o jego śmierci. Jednak, gdy zabito 3,5 tysiąca jeńców, on przeżył ukryty w namiocie przez jednego z Tatarów. W czasie kolejnych walk Czarniecki zasłynął z okrucieństwa i względem cywilów, których wojsko mordowało, okradało i gwałciło, i względem nieposłuszeństwa swoich żołnierzy. Nieoficjalnie przyzwalał na okrutne traktowanie cywilów, zwłaszcza Żydów. Pod jego dowództwem Ukraina spływała krwią. Kilkukrotnie pojawiły się głosy o jego zachłanności. Mówiono o wycofywaniu wojsk za łapówkę, przywłaszczaniu zdobyczy wojennych czy też o defraudacji pieniędzy przeznaczonych dla jego żołnierzy. Jednocześnie jednak to właśnie jemu Rzeczpospolita zawdzięczała wiele zwycięstw, a zwłaszcza wygnanie z kraju Szwedów. Zginął w 1665 r. w wyniku rany poniesionej podczas tłumienia kozackiego buntu. Biorąc pod uwagę kontekst historyczny, Czarniecki nie wyróżniał się swoimi przywarami bardziej niż inni żyjący w tamtych czasach dowódcy, stąd też mimo drugiego, okrutnego i chciwego oblicza swoimi zasługami słusznie wpisał się w słowa polskiego hymnu.
Monika Mikołajewicz Monika Mikołajewicz
Zapomniana córka Władysława Jagiełły. To ona miała rządzić Polską
WIDEO

Zapomniana córka Władysława Jagiełły. To ona miała rządzić Polską

Władysław Jagiełło długo czekał na pierwszego legalnego potomka, który mógłby po nim objąć tron. Cały artykuł przeczytasz na portalu wielkahistoria.pl. Do tego nad Wisłą roiło się od plotek, z których wynikało, że król ma wiele nieślubnych dzieci. Wizerunek Jagiełły był nadszarpnięty, jednak po długich latach związku z Anną Cylejską, jego druga żona nagle zaszła w ciążę. Początkowo władca twierdził, że kobieta nosi pod sercem bękarta, co zmieszało z błotem dobre imię Anny. Na Wawelu wybuchł skandal i dopiero po pewnym czasie wszystko wróciło do normy, kiedy to w 1408 r. na świat przyszła dziewczynka. Jagiełło nazwał ją Jadwiga Jagiellonka na cześć dawnych piastowskich królowych. Zarazem nosiła ona imię po pierwszej żonie Jagiełły, Jadwidze Andegaweńskiej. Gdy w pewnym momencie król musiał zdecydować, kto stanie na czele kraju, wybrał Jadwigę. W marcu 1413 roku, z okazji piątych urodzin dziewczynki, uczestnicy zjazdu w Jedlni obwołali małą ją swoją panią, zapewniając jej dwór i własnych urzędników. W kolejnych latach nie myślano o jej koronacji, ale rozpoczęły się poszukiwania właściwego męża. Oficjalnie stał się nim Fryderyk II z dynastii Hohenzollerów. Przed koronacją Jadwigi, Jagiełło zapewnił Fryderyka, że przejmie po nim tron, lecz był jeden mały wyjątek. Gdyby na koniec życia Jagiełły urodził się mu syn, wówczas to on odziedziczy po nim miano króla. Później Jadwiga nieoczekiwanie zmarła w wieku 23-lat, a Jagiełło w jesieni życia doczekał się nawet nie jednego, a trzech synów, z których dwaj dożyli dorosłości i zasiedli na tronie.
Gabriel Bielecki Gabriel Bielecki
Mieszko Rozpędowski Mieszko Rozpędowski