Pominięta historia chłopów. Tak naprawdę żyli u arcybiskupów
Według podań w rejonie Łowicza żyli przed rozbiorami jedni z najbogatszych i najlepiej traktowanych chłopów w całej Polsce. Cały artykuł przeczytasz na portalu Wielka Historia. Księżaki z Księstwa Łowickiego byli poddanymi nie króla lub szlachty, lecz arcybiskupów.
Mówiono, że tworzyli unikatową kulturę, z pięknymi ubraniami i wystrojem wnętrz. Było to jednak kłamstwo. Potwierdza to nawet dokumentacja kościelna. Było to najgorsze i najbiedniejsze miejsce do życia w XVIII wiecznej Polsce. Według rewizji majątków z 1739 aż ¼ wszystkich domów chłopskich w regionie "stała pustką, gniła i waliła się". Mieszkańcy wymarli z głodu lub uciekli. Na polach brakowało wołu i koni. A w 1790 roku aż połowa posiadłości była nieosiedlona.
Lustratorzy, którzy dbali o to, by chłopi przynosili panu maksymalny dochód, tak pisali o księżakach: "mizerny stan wsiów", "lud ubogi", "poddani bardzo słabi". Arcybiskupi postanowili znieść pańszczyznę i wprowadzić czynsz, ale tylko w miejscach, gdzie spodziewano się zwiększenia dochodów. Wsie, gdzie wprowadzono czynsze, radziły sobie lepiej. Jednak sytuacja mieszkańców zmieniła się dopiero po odebraniu ziemi duchownym. W 1795 roku Księstwo Łowickie przejął rząd pruski. Parę lat później ziemi podlegały carom. W 1838 roku uwłaszczono tamtejszych chłopów, co spowodowało rozwój regionu