grupa wagnera (strona 18 z 24)

"Potrzebował swojego człowieka". Rola "kucharza Putina"
WIDEO

"Potrzebował swojego człowieka". Rola "kucharza Putina"

Jewgienij Prigożyn jest określany jako "kucharz Putina". Skąd wziął się pseudonim twórcy Grupy Wagnera? - On zaczynał jako bandyta. Całe lata 80. przesiedział w więzieniu. W latach 90. zarządzał siecią punktów z hot-dogami. Na tym się dorobił. Otworzył dwie luksusowe restauracje w Sankt Petersburgu, mieście Władimira Putina. Jedno z tych miejsc stało się ulubionym lokalem młodego wówczas Putina - mówił w programie "Newsroom WP" dr Jakub Benedyczak z Nowej Europy Wschodniej. - Zabierał tam różne delegacje, przestępców i kolegów. Nawet gdy został prezydentem, do restauracji Prigożyna zapraszał Jacquesa Chiraca i George'a W. Busha. On zaczął szybko zdobywać kontrakty na cateringi. Wszedł w biznes śmieciowy. Zaczął dostarczać catering do ministerstwa obrony. Ktoś wymyślił, że on może wykonywać zadania państwowe. Pierwszym zadaniem było utworzenie farmy trolli: ingerowanie w protesty w Katalonii, Brexit i wybory w USA. Ktoś inteligentniejszy od Prigożyna wymyślił atakowanie demokracji z farm trolli. Prigożyn miał je prowadzić. Putin potrzebował swojego człowieka, który będzie kontrolował. To człowiek niezbyt inteligentny, ale okrutny. Trzymał za twarz pracowników, inwigilował ich i płacił marne pieniądze. Gdy się w tym sprawdził, to ten sam model przeniesiono na Grupę Wagnera - dodał ekspert.
Mateusz Ratajczak Mateusz Ratajczak
Rafał Mrowicki Rafał Mrowicki
Ukraińcy kontra wagnerowcy. Brutalny moment walki o Bachmut
WIDEO

Ukraińcy kontra wagnerowcy. Brutalny moment walki o Bachmut

Podczas gdy Grupa Wagnera chwali się swoimi rzekomymi sukcesami w rejonie Bachmutu, Ukraina dementuje wszelkie tego typu informacje. W niedzielę żołnierze Sił Zbrojnych Ukrainy opublikowali materiał filmowy, na którym zarejestrowali zacięte walki z okupantem właśnie w tamtych okolicach. Nagranie opublikowała agencja Reutera. Była to odpowiedź na udostępnione w sobotę przez wagnerowców zdjęcie, na którym widać bojowników znajdujących się obok znaku oznaczającego wejście do miejscowości Jahidne, leżącej na północny zachód od Bachmutu. Informację o zdobyciu tego miejsca i jeszcze kilku innych miejscowości potwierdził Prigożyn. Obrońcy Kijowa zaprzeczają jednak jakimkolwiek sukcesom wojsk rosyjskich w tamtym regionie, twierdząc, że Bachmut wciąż znajduje się pod ukraińską kontrolą, a Rosjanie kłamią. "Sztab Generalny Sił Zbrojnych Ukrainy informuje, że Rosja nadal koncentruje swoje wysiłki ofensywne wzdłuż całej linii frontu w okolicach Bachmutu, gdzie znajduje się Jahidne. Rosyjska ofensywa nie powiodła się w sześciu miejscowościach w obwodzie donieckim, w tym Jahidne i Berchwiwce, do których aneksji rości sobie prawo Moskwa" - oświadczyła ukraińska armia. Jak podaje portal Ukrainska Pravda, ludzie Zełenskiego w ostatnim czasie odparli łącznie aż 71 kontrataków żołnierzy Putina w okolicach Doniecka i Bachmutu. Tym samym nie udało się Putinowi zrealizować celu, jakim było zdobycie Bachmutu na rocznicę wybuchu wojny.
Monika Mikołajewicz Monika Mikołajewicz