granica (strona 17 z 80)

"Uśmiechnięte pushbacki". Wiceminister Zalewski odpowiada Agnieszce Holland
WIDEO

"Uśmiechnięte pushbacki". Wiceminister Zalewski odpowiada Agnieszce Holland

Na polsko-białoruskiej granicy niewiele się zmieniło. Rozczarowane działaniami nowego rządu w kwestii postępowania z imigrantami są m.in dr Hanna Machińska, Agnieszka Holland i Janina Ochojska. Według wolontariuszy, którzy niosą pomoc uchodźcom, nowy rząd kontynuuje politykę PiS. - Jest sporo osób, które przypominają, że miało być bardziej humanitarnie, a są "uśmiechnięte pushbacki" - zauważył Michał Wróblewski, prowadzący program "Tłit" w Wirtualnej Polsce w rozmowie ze swoim gościem, wiceministrem obrony Pawłem Zalewskim z Trzeciej Drogi. - To jest krzywdząca opinia, jeśli chodzi o żołnierzy Wojska Polskiego, którzy pełnią tam służbę - odparł wiceminister. Tłumaczył, że są organizowane szkolenia dla żołnierzy. - Ja jestem zwolennikiem wzmocnienia zapory, także ze względów humanitarnych. Bo im trudniej będzie przekroczyć granicę państwa polskiego, tym mniej osób będzie chciało to zrobić - ocenił polityk Trzeciej Drogi. Pytany o to, co odpowiedziałby na zarzuty m.in. Agnieszki Holland wobec działań nowego rządu, odparł, że "bezpieczeństwo Polski jest dzisiaj realnie zagrożone działaniami hybrydowymi, polegającymi na tym, że przesuwa się ruch migracyjny z Morza Śródziemnego na wschodnią granicę Polski". - Jeżeli nie podejmiemy żadnych działań, będziemy mieli do czynienia z gigantycznym kryzysem humanitarnym. Jeżeli będziemy przyjmowali wszystkich, to wszyscy będą chcieli przejść przez Polskę do Europy - dodał wiceminister Paweł Zalewski.
Michał Wróblewski Michał Wróblewski
Violetta Baran Violetta Baran
Prześwietlili bagaże na granicy z Ukrainą. Nietypowe odkrycie celników
WIDEO

Prześwietlili bagaże na granicy z Ukrainą. Nietypowe odkrycie celników

Dwa odkrycia jednego dnia służb na granicy z Ukrainą. Funkcjonariusze Służby Celno- Skarbowej z podkarpackiej KAS na przejściu granicznym w Krościenku prześwietlili bagaże Ukraińców, którzy wjeżdżali do Polski. Okazało się, że w torbie kobiety znajdywała się torebka wykonana ze skóry chronionego pytona. "Torebka została znaleziona podczas kontroli samochodu osobowego, w bagażu 58- letniej kobiety, która wjeżdżała do Polski z Ukrainy. Jak ustalili funkcjonariusze, przedmiot został wykonany ze skóry węża z rodziny Pythonidae Spp, objętego ochroną na podstawie Konwencji Waszyngtońskiej CITES" - wyjaśniły służby. Podróżna nie posiadała zezwolenia, które wymagane jest na przewóz przez granicę gatunków zagrożonych wyginięciem, a także wykonanych z nich wyrobów. W związku z naruszeniem przez kobietę przepisów ustawy o ochronie przyrody, funkcjonariusze zatrzymali towar do dalszego postępowania. Tymczasem w Korczowej funkcjonariusze zabezpieczyli wypchanego żbika europejskiego. Podczas kontroli pojazdów na przejściu granicznym mundurowi znaleźli wypchanego żbika europejskiego. Mężczyzna przewożący okaz nie zgłosił go wcześniej do kontroli. Nie posiadał także wymaganego zezwolenia na jego przewóz. Obie sprawy są w toku i jak wyjaśnia rzeszowski KAS, Nielegalny przewóz przez granicę UE a także wewnątrzwspólnotowy handel okazami gatunków zagrożonych wyginięciem jest przestępstwem zagrożonym karą pozbawienia wolności od 3 miesięcy do 5 lat.
Gabriel Bielecki Gabriel Bielecki