dezinformacja (strona 9 z 12)

Zagrożenie dla Polski? Były oficer reaguje na słowa Kaczyńskiego
5:37

Zagrożenie dla Polski? Były oficer reaguje na słowa Kaczyńskiego

Prezes PiS Jarosław Kaczyński podczas czwartkowej wizyty przy granicy z Białorusią mówił m.in. że niedaleko ćwiczą wagnerowcy, a rząd robi “wszystko, aby groźne sytuacje odeprzeć”. Analityk Fundacji Stratpoints ppłk rez. Maciej Matysiak (Akademia Nauk Stosowanych w Gnieźnie) podkreślił w programie “Newsroom” WP, że zagrożenie ze strony Grupy Wagnera jest raczej propagandowe niż militarne. - Wagnerowcy - mówiąc kolokwialnie - jadą na opinii okrutników. W naszej głowie rodzi się więc obraz bardzo niebezpiecznych bandytów. Nie wiemy, jak mogą wobec nas działać, więc wyobrażamy sobie bardzo czarne scenariusze - stwierdził były zastępca szefa Służby Kontrwywiadu Wojskowego, podkreślając, że to jest właśnie celem propagandy - przede wszystkim Alaksandra Łukaszenki. Dopytywany o słowa prezesa PiS, ekspert zauważył, że działania związane z reakcją na ryzyko ze strony Rosji i Białorusi wpisują się w narrację w krajową politykę. - Sądzę, że nie powinniśmy obawiać się realnego zagrożenia militarnego ze strony Grupy Wagnera - podkreślił ppłk. Rez. Maciej Matysiak. Zaznaczył, że łącznie na białoruskich poligonach jest zaledwie pięć tysięcy najemników, którzy służą jako straszak w wojnie hybrydowej przeciw Polakom. Zdaniem eksperta Polska powinna deprecjonować realność zagrożenia militarnego ze strony wagnerowców. - Odpowiedź powinna być prosta: "Jeśli chcecie się do nas wybrać, to zapraszamy - ciepło was przyjmiemy". "Biuro podróży MON jest gotowe na ciepłe przyjęcie" - stwierdził nasz gość. W jego opinii mieszkańcy z okolic wschodniej granicy powinni zachować spokój, bo zagrożenie jest irracjonalne. - Czego mi brakuje? Właśnie rzetelnej akcji informacyjnej ze strony MON lub MSWiA, zmniejszającej wystraszenie naszych obywateli. Tego najbardziej brakuje: realnej oceny zagrożenia - stwierdził ppłk rez. Maciej Matysiak.
Adam Janczewski

A. Janczewski

Arkadiusz Jastrzębski

A. Jastrzębski

Ekspert o kluczowym kroku. Rząd musi zareagować
5:45

Ekspert o kluczowym kroku. Rząd musi zareagować

- Apeluję do wszystkich Polaków, aby zachować spokój wokół tej tragedii. Bądźmy rozważni. Nie dajmy sobą manipulować - mówił w trakcie nocnego briefingu prasowego premier Mateusz Morawiecki. Odniósł się w ten sposób do wybuchu we wsi Przewodów w województwie lubelskim, gdzie - jak podało MSZ - "spadł pocisk produkcji rosyjskiej, w wyniku czego śmierć poniosło dwóch obywateli". Na razie polski rząd nie wskazuje jednak wprost, kto odpowiada za to zdarzenie. Jak podkreślał w specjalnym wydaniu programu "Newsroom" Wirtualnej Polski płk. rez. Maciej Matysiak, ekspert Fundacji Strat Points, to właśnie działania zapobiegające dezinformacji są jednymi z kluczowych, jakie powinien wykonać obecnie rząd. - Mamy do czynienia z bardzo dużym zagęszczeniem informacji, spekulacji. Nawet jeśli nie wiemy, co się wydarzyło, to najbardziej potrzebny jest jasny, klarowny przekaz o tym, że działania są podejmowane. Konieczny jest przekaz, który podniesie poziom zaufania do działań systemowych. Sprawności tego systemu, reagowania kryzysowego, bo naturalnymi w takiej sytuacji są procesy sprzyjające strachowi, panice, różnym teoriom spiskowym, co wzmaga możliwości prowadzenia dezinformacji. Potrzeba komunikatów uspokajających, nawet jeżeli nie będą one konkretne co do faktów, ale konkretne co do możliwości podjętych działań - mówił były zastępca szefa SKW.