debata (strona 16 z 47)

Spięcie o Ukrainę w debacie. Natychmiastowa odpowiedź Nowackiej
WIDEO

Spięcie o Ukrainę w debacie. Natychmiastowa odpowiedź Nowackiej

Jednym z tematów #debatykobiet w Wirtualnej Polsce były ostatnie napięcia w stosunkach Warszawy i Kijowa związane z embargiem na zboże z Ukrainy. Kandydatka Konfederacji zapytała w związku z tym Barbarę Nowacką o stosunek do polskiego rolnictwa. - Pani poseł, czemu w czasie kampanii udajecie, tak jak PiS czy PSL, że bronicie polskiego rolnictwa, tworzycie agrokluby, wciągacie Kołodziejczaka na listy - zaczęła Anna Bryłka z Konfederacji. - Dlaczego wobec tego w 2022 roku w PE głosowaliście za otwarciem rynku polskiego i europejskiego na niekontrolowany import artykułów produktów z Ukrainy? Jaki jest wasz stosunek do tego tematu, czyli importu? - to jedno pytanie, a drugie: Jaki stosunek macie do wejścia Ukrainy do UE i jak chcecie rozwiązać konflikt o zboże? - zapytała. Nowacka zareagowała natychmiast. - Dobrze, że zadała pani to pytanie wspólnie, bo często nie widzi się połączenia między jednym i drugim - stwierdziła. - My jesteśmy zwolennikiem tego, żeby Ukraina była bezpieczna i jak najszybciej została włączona w struktury UE, bo to również zapewni bezpieczeństwo i nam, i Ukrainie. Natomiast musimy pamiętać o interesach Polski i polskich rolników - odpowiedziała "jedynka KO" z Gdyni. Nowacka stwierdziła, że negocjacje z Ukrainą będą trwać, a w najbliższych latach zboże z Ukrainy powinno trafiać na "naturalne dla siebie rynki zbytu - Azji, Afryki i Ameryki Południowej". Posłanka przypomniała także, że to rządy PO-PSL pomogły zdobyć rolnikom "gigantyczne subwencje". - Dzisiaj doskonale wiemy, że obecny rząd również przez swoją antyunijną politykę zablokował dostęp rolnikom do dobrej przyszłości. My pomożemy i w tych inwestycjach, i zabezpieczymy polskich rolników przed niekontrolowanym przepływem zboża - podsumowała.
Tomasz Waleński Tomasz Waleński
Bezpieczeństwo Polski. #debatakobiet bez PiS. Nowacka wytłumaczyła dlaczego
WIDEO

Bezpieczeństwo Polski. #debatakobiet bez PiS. Nowacka wytłumaczyła dlaczego

Bezpieczeństwo Polski to obecnie jeden z najważniejszych tematów według Polaków. Jakie działania kandydatki partii politycznych w #debaciekobiet WP uważają za najważniejsze? W studiu zabrakło przedstawicielki Prawa i Sprawiedliwości. – Nie dziwię się, że nie ma przedstawicielki PiS. Przecież musiałaby opowiedzieć o 250 tys. wiz i nielegalnym handlu, który odbył się w czasach ich rządów - powiedziała Barbara Nowacka z KO. - Nie można rozdzielać gospodarki od bezpieczeństwa wewnętrznego i zewnętrznego. Polska musi mieć także silne sojusze. Odbudujemy sojusze europejskie, odbudujemy sojusz z USA. Wróg jest jeden – dodała. Agnieszka Dziemianowicz-Bąk z Lewicy przyznała, że ważne są sojusze w Europie i NATO oraz silna armia budowana nie na przymusowym poborze. - Konieczne jest poprawienie relacji z UE i USA, ale także z Ukrainą. Kolejną kwestią jest bezpieczeństwo energetyczne. Nie należy tego elementu pomijać – podkreśliła w swoim wystąpieniu Joanna Mucha z Trzeciej Drogi. Anna Bryłka z Konfederacji mówiła o bezpieczeństwie żywnościowym i gospodarczym. Przedstawicielka tej partii zabrała głos w kwestii zwiększenia dostępu do broni palnej. - Polska jest najbardziej rozbrojonym krajem w UE. Nie chcemy dopuścić broni do każdego, kto będzie chciał. Chcemy uprościć uzyskiwanie pozwoleń - stwierdziła kandydatka Konfederacji. Swój głos w kwestii bezpieczeństwa zabrała także Urszula Barbara Krawczyk z Bezpartyjnych Samorządowców, podkreślając konieczność odbudowy służb specjalnych. – Pozycja naszego kraju na arenie międzynarodowej powinna być mocna – deklarowała gościni #debatykobiet w WP.
Mieszko Rozpędowski Mieszko Rozpędowski
Posłanka nie wiedziała, gdzie ma patrzeć. Pytanie za pytaniem
WIDEO

Posłanka nie wiedziała, gdzie ma patrzeć. Pytanie za pytaniem

Temat aborcji wywołał prawdziwą lawinę błyskawicznych pytań i natychmiastowych odpowiedzi. Rozpoczęła Agnieszka Dziemianowicz-Bąk z Lewicy. - Wiele nas łączy po stronie demokratycznej opozycji, jeżeli chodzi o prawa kobiet, ale jedna rzecz nas różni i jest to warte wyeksponowania - stwierdziła. - Jedyne referendum w sprawie aborcji, to jest referendum, które kobieta w toalecie nad testem ciążowym przeprowadza sama ze sobą. Przywrócimy Polkom wybór. Jeśli kobieta chce przerwać ciążę, to do 12. tygodnia bez podawania przyczyny, bez konsultacji z psychologiem, szefem, księdzem czy kimkolwiek, powinna mieć do tego prawo - podkreśliła, wywołując do odpowiedzi Joannę Muchę. - Uważam, że takie stawianie sprawy jest myśleniem życzeniowym. Mamy ten problem, że prezydent Duda będzie dalej prezydentem i nie podpisze ustawy liberalizującej prawo aborcyjne. W związku z czym jedyną drogą i jedyną szansą na zmianę prawa aborcyjnego będzie referendum - dodała. Na jej słowa zareagowała natychmiast Barbara Nowacka z KO, która stwierdziła, że "Trzeciej Drodze brak słuchu i nie słyszy tego, co się działo w 2020 roku i tego, co dzisiaj mówią kobiety". Kandydatka KO jednoznacznie opowiedziała się za natychmiastową zmianą prawa. Kończąc swoją wypowiedź, Nowacka zapytała jeszcze Muchę o jej stosunek do in vitro. - In vitro w pełni refinansowane z budżetu. Nie mamy tutaj najmniejszych wątpliwości - odpowiedziała natychmiast posłanka Trzeciej Drogi. Swoją kontrę zgłosiła wtedy Urszula Barbara Krawczyk z Bezpartyjnych Samorządowców. - Aborcja w żaden sposób nie powinna być tematem dyskusji kogokolwiek. Jestem przeciwko referendum - stwierdziła kategorycznie. Głos powrócił do Joanny Muchy. - To powinna być suwerenna decyzja kobiety. Państwo nie powinno się w to wtrącać. Problem jednak jest taki, że dzisiejsze prawo nie pozwala na to, żeby to była suwerenna decyzja kobiety - zakończyła wymianę zdań.
Tomasz Waleński Tomasz Waleński
Nie żałuje wniosku do TK ws. aborcji. "Uratowaliśmy wiele dzieci"
WIDEO

Nie żałuje wniosku do TK ws. aborcji. "Uratowaliśmy wiele dzieci"

Piotr Uściński był autorem wniosku ws. aborcji do Trybunału Konstytucyjnego. Wyrok w tej sprawie zapadł w 2020 roku. Uściński mówił wtedy, że jest on nie tylko zgodny z polską Konstytucją, ale też z prawem Unii Europejskiej. Dziennikarz WP zapytał polityka, czy teraz ma coś sobie do zarzucenia w tej sprawie m.in. dlatego, że po wyroku ustawa nie została doprecyzowana na wniosek prezydenta. W debacie WP wiceminister rozwoju i technologii raz jeszcze powoływał się na zapisy z Konstytucji i unijne prawo. O samym wyroku Uściński mówił, że jest to "podtrzymanie tradycji europejskiego humanizmu w szacunku do życia ludzkiego". - Polska konstytucja chroni życie ludzkie, dlatego wniosek (do TK - red.) był najlepszym rozwiązaniem. Nie żałuję, bo uratowaliśmy wiele dzieci - mówił. Patryk Michalski chciał poruszyć temat śmierci kobiet ciężarnych w Polsce. W tym momencie Uściński zaczął twierdzić, że jest to "manipulacja" i nie dał dokończyć dziennikarzowi pytania. Gość WP został zapytany też o to, czy w przypadku wygrania przez PiS kolejnych wyborów, będzie on za dalszym zaostrzaniem prawa aborcyjnego. - My jesteśmy za liberalizacją - podkreśliła będąca w studiu posłanka Lewicy Joanna Scheuring-Wielgus. Wiceminister odparł, że aktualnie nie jest nawet poruszany temat o zakazie aborcji, gdy ciąża jest następstwem gwałtu. Na pytanie, czy Uściński jest za zakazem, czy może za możliwością przerwania ciąży, odparł, że "jeżeli jakaś kobieta chciałby zabić, dokonać aborcji w przypadku dziecka poczętego z gwałtu, zobowiązuje się znaleźć rodzinę, która przyjmie to dziecko i wychowa". - To są bardzo trudne i dramatyczne sytuacje, ale takie dziecko też powinno mieć szanse urodzenia się i ja bym chętnie spróbował przekonać taką kobietę, żeby urodziła - mówił. Po tej wypowiedzi przyszedł czas na głos posłanki Lewicy. - Panie ministrze, Europa, do której się pan odwołuje, jest takim miejscem, w którym we wszystkich krajach europejskich, poza Polską, kobieta ma prawo decydować o swoim życiu i dokonać aborcji, kiedy uzna to za stosowne - powiedziała Joanna Scheuring-Wielgus i zaznaczyła, że żadna kobieta "nie zabija, dokonując aborcji". - Gdyby ktokolwiek kogoś zabił, to jest kodeks karny - dodała. Polityk opozycji podkreśliła, że takie samo zdanie na temat aborcji w przypadku gwałtu mają kandydaci Konfederacji. - Drogie wyborczynie, musimy zrobić wszystko, żeby nie doszło do koalicji PiS-u z Konfederacją, bo jeżeli do tego dojdzie, to kobiety będą wsadzane do więzień za decyzje o aborcji i będą zmuszane do rodzenia dzieci z gwałtu - wskazała.
Patryk Michalski Patryk Michalski
Sylwia Bagińska Sylwia Bagińska
Pytanie "jak żyć?". Oburzająca odpowiedź posła PiS
WIDEO

Pytanie "jak żyć?". Oburzająca odpowiedź posła PiS

W piątek w studiu Wirtualnej Polski odbyła się debata polityczna dotycząca problemów mieszkaniowych Polaków. Patryk Michalski pytał gości WP m.in. o to, za co kupić ma mieszkanie 35-letni nauczyciel zarabiający 3,2 tys. zł netto (na rękę - red.), który mieszka w Warszawie. Dziennikarz przypomniał, że koszt wynajmu kawalerki w stolicy to średnio 2,3 tys. zł za miesiąc. Wiceminister rozwoju i technologii z ramienia PiS Piotr Uściński potwierdził, że przedstawiona sytuacja nauczyciela jest trudna. - Trudno jest wynająć w centrum Warszawy samodzielnie mieszkanie takiej osobie - wskazał polityk i zasugerował, że "można szukać innych rozwiązań". Uściński zaznaczył następnie i zasugerował, że łatwiej jest wynająć mieszkanie na obrzeżach Warszawy. - Poza tym nauczyciele nie zarabiają wcale tak mało. Jeżeli jest to minimalna liczba godzin, to można wziąć dodatkowe w szkole i mieć wyższe wynagrodzenie - zasugerował wiceminister. Rozmówca Patryka Michalskiego dodał, że faktem jest, że ceny mieszkań szczególnie wzrosły w zeszłym roku. - W innych miejscowościach pod Warszawą te ceny tak drastycznie nie wzrosły - dodał. Polityk PiS dopytywany, co dokładnie radziłby takim nauczycielom, odparł, że proponuje znalezienie pracy pod Warszawą, bo tam nauczyciele są też potrzebni, a mieszkanie można wynająć taniej. - Nie każdy może sobie pozwolić na mieszkanie w centrum. To prawda - skonkludował Piotr Uściński. Do dyskusji dołączyła posłanka Joanna Scheuring-Wielgus z Lewicy, która wskazała, że aktualnie sytuacja jest patowa dla ludzi, którzy chcą wynająć mieszkanie. - Nie da się tej sytuacji zmienić z dnia na dzień - dodała polityk i zaznaczyła, że obywatelom nie można też radzić, aby znaleźli sobie dodatkową pracę, aby mieć gdzie mieszkać, bo to jest nieuczciwe. - Sytuacja jest zła (...) i to są zaniedbania wieloletnie. My jako Lewica mamy rozwiązanie. Muszą powstać mieszkania na tani wynajem. Mieszkania, które będę zbudowane przez rząd wspólnie z samorządami - kontynuowała.
Patryk Michalski Patryk Michalski
Sylwia Bagińska Sylwia Bagińska