dariusz joński (strona 6 z 8)

Joński o aferze respiratorowej: ktoś pozwolił Andrzejowi I. robić interesy z państwem
WIDEO

Joński o aferze respiratorowej: ktoś pozwolił Andrzejowi I. robić interesy z państwem

Dariusz Joński, poseł Koalicji Obywatelskiej, był gościem programu "Tłit". Odpowiedział na serię pytań dotyczących afery respiratorowej. Polityk stwierdził, że za sprawę bezpośrednią odpowiedzialność ponosi dwóch polityków: były minister zdrowia Łukasz Szumowski i były wiceminister tego resortu Janusz Cieszyński. - Twierdzili, że każda złotówka wróci do Skarbu Państwa. Nie wróciło 50 mln zł - podkreślił. Dodał, że z tzw. maili Dworczyka wynika, iż w sprawę zakupu respiratorów wtajemniczony był sam premier Mateusz Morawiecki. Dalej Joński zaznaczył, że handlarz bronią Andrzej I. robił interesy ze spółkami Skarbu Państwa, nawet gdy wiedziano, że nie wywiązał się ze zobowiązań ws. respiratorów. - Odnosimy wrażenie, że policja i prokuratura robiły wszystko, by go nie złapać. Przez 9 miesięcy od wybuchu afery, do czasu, gdy wyjechał z kraju nikt go nie niepokoił - mówił. Polityk podkreślił, że Andrzej I. był od lat dobrze znany służbom. - Kto go dopuścił do robienia interesów ze Skarbem Państwa - pytał retorycznie. Joński stwierdził, że "respiratory mogliśmy kupić dwa razy taniej w europejskim przetargu". - Ktoś podjął decyzję, żeby maseczki kupować u instruktora narciarstwa, przyłbice u handlarza oscypkami, respiratory u handlarza bronią, który nigdy ich nie dostarczał - podsumował.
Joński o prekampanii. "Kaczyński wie, że przegra te wybory"
WIDEO

Joński o prekampanii. "Kaczyński wie, że przegra te wybory"

Dariusz Joński z KO w programie "Tłit" WP komentował aferę związaną z głośną wypowiedzią Tomasz Lenza z PO. Polityk stwierdził, że w dobie inflacji 14. emerytura powinna zostać wstrzymana. Na to szybko zareagował Donald Tusk, zapowiadając, że dla Lenza nie będzie miejsca na listach wyborczych. – Bezdyskusyjnie trzeba było to bardzo szybko przeciąć – nie miał wątpliwości gość WP. – W tej sytuacji, do której doprowadził PiS, nie ma żadnej wątpliwości, że tym ludziom trzeba pomóc, bo nie dadzą sobie rady – dodał. Dopytywany o to, czy być może nie jest to schemat myślenia całej PO, odpowiedział przecząco. – Nie, to jest absolutnie nieprawda. Rozmawiam z posłami i posłankami całego klubu KO (…) i te programy społeczne są nam bliskie. Posłowie PO absolutnie uważają, że te wszystkie programy społeczne trzeba utrzymać i co do tego nie ma wątpliwości – zaznaczał. Według niego Donald Tusk nie miał innego wyjścia. – Była to niefortunna i błędna wypowiedź – wskazał. Nawiązał również do wakacji Jarosława Kaczyńskiego, który przerwał przedwyborczy objazd po Polsce. – PiS popełnia największe błędy, Jarosław Kaczyński ucieka na wakacje. Opozycja jest na ulicach z ludźmi – mówił. – Jeśli władza zaczyna się bać rozmowy z ludźmi, to każda taka władza traci i przegrywa wybory. Jarosław Kaczyński wie, że przegra te wybory – zauważył Dariusz Joński.
Mocne słowa posła KO o Glapińskim. "Jest funkcjonariuszem PiS-u"
WIDEO

Mocne słowa posła KO o Glapińskim. "Jest funkcjonariuszem PiS-u"

Gość programu "Tłit" WP Dariusz Joński z KO komentował wywiad z prezesem NBP Adam Glapińskim w tygodniku "Sieci". – Myślę, że bohater tej okładki odpowiada dzisiaj w dużej mierze za to, że ludzie się zastanawiają, jak przeżyć do 1-ego, jak zapłacić kredyt, jak przeżyć zimę. Dlatego, że doprowadził do największej inflacji. Jak w UE jest (inflacja – red.) poniżej 8 proc., to my mamy dwa razy więcej. Ten człowiek w ogólnie nie powinien kandydować na drugą kadencję, powinien się wycofać – ocenił Joński. Pytany o to, czy tak mocne słowa pod adresem Donalda Tuska nie zadziwiają go, odparł przecząco. – Nie zadziwia mnie to z tego tytułu, że pan Glapiński nigdy nie przestał być politykiem. Pełniąc funkcję prezesa NBP, jest po prostu funkcjonariuszem Prawa i Sprawiedliwości. On ma jakąś misję polityczną – ocenił gość WP. Jak dodał, Glapiński – zamiast oddzielić te dwie funkcje – "jest po prostu politykiem, który uprawia politykę w najgorszym stylu" i "atakuje opozycję". Jednocześnie według Jońskiego prezes NBP "dokonał największych błędów". – Wydaje mi się, że te jego słowa są celowe, aby odwrócić uwagę od swojej niewiedzy i tego, do czego doprowadził w Polsce. Myślę tutaj o ogromnej inflacji – zaznaczał. – Natomiast nie ucieknie od tej odpowiedzialności. Moim zdaniem PiS przegra wybory właśnie w dużej mierze przez Glapińskiego – uważa poseł KO. – Pan Glapiński, zamiast odejść (…), dzisiaj prowadzi atak polityczny na lidera opozycji. To się po prostu w głowie nie mieści – powiedział Dariusz Joński.
Marsz narodowców w rocznicę Powstania Warszawskiego. "Władza PiS karmi Bąkiewicza"
WIDEO

Marsz narodowców w rocznicę Powstania Warszawskiego. "Władza PiS karmi Bąkiewicza"

- Jest pewna grupa ludzi, która – odnoszę wrażenie – chce dzielić i do tej grupy zalicza się pan Bąkiewicz, który wbrew temu, czego oczekują powstańcy – bo już 2 lata apelowali o to, aby żadnych marszy tego dnia nie organizował – on to robi – zauważył w programie "Tłit" WP Dariusz Joński z KO. Przypomniał też wypowiedzi Bąkiewicza z tego samego marszu w 2021 roku, kiedy ten mówił głównie o "wrogach ojczyzny", w tym m.in. o UE. - Więc myślę, że oczywiście to jest jakiś margines, bo wszyscy Polacy oddają hołd powstańcom, którzy po prostu przelewali krew za wolną Polskę. Natomiast musimy też zauważyć, że ten margines, który się pojawia – mówię też o panu Bąkiewiczu – jest popierany przez rządzących nie tylko i wyłącznie słownie i w decyzjach, myślę też o decyzjach pana ministra Ziobro – dodał Joński. Jego zdaniem poparcie dla Bąkiewicza ze strony Ziobry ma "tylko i wyłącznie cel polityczny". – To jest w ogóle pomysł rządu. Bo pan Bąkiewicz w ostatnich 2 latach dostał od partii rządzącej blisko 5 mln złotych w formie różnych dotacji – zauważył. W związku z czym – jak podkreślił – związki rządu z narodowcami "są bardzo bliskie". – Cały ten fundusz patriotyczny, który został powołany i z który rozdaje nasze publiczne środki finansowe, w zeszłym roku 10 proc. tego budżetu zostało przekazane na stowarzyszenia, powiązane z panem Bąkiewiczem. Dostał 3 mln z funduszu patriotycznego – wskazał gość WP. Jak dodał, prawie półtora mln dotacji otrzymał na nieruchomość na terenie Mazowieckiego Parku Krajobrazowego, a w tym roku kolejne 850 tys. zł. Na doposażenie tego ośrodka. – Cały czas władza PiS karmi Bąkiewicza, a ten urządza awantury – tak jak to miało miejsce podczas Marszu Niepodległości, albo w tak ważną rocznicę dla wszystkich Polaków nawołuje do przemocy – powiedział Dariusz Joński.