bucza

Rosja dąży do kryzysu humanitarnego. Ekspert z ONZ o odbudowie Ukrainy
9:41

Rosja dąży do kryzysu humanitarnego. Ekspert z ONZ o odbudowie Ukrainy

Rosjanie obecnie uderzają głównie w szpitale i obiekty krytycznej infrastruktury. Patrycjusz Wyżga pytał o metody ONZ na walkę z tym kryzysem. W programie "Newsroom WP" mówił o nich Kamil Wyszkowski, dyrektor wykonawczy UN Global Compact Network Poland. - W miejscowościach, w których trwały walki, po wyzwoleniu nie ma okien. Fala uderzeniowa po wybuchu rakiet (...) wybijała szyby i okna z ram. Najczęściej żołnierze, którzy rabowali mieszkania, wrzucali do środka granaty, żeby wywaliło okna (...). Mamy silnie zniszczone dachy wskutek ostrzału. Budynek jest cały, ale ostatnia kondygnacja jest zniszczona i trzeba ją odbudować, by śnieg i woda jej nie niszczyły oraz by ludzie na niższych kondygnacjach mogli przeżyć. Kluczowa sprawa to dostarczenie generatorów prądu, by zabezpieczyć strefy ciepła. Buczę można przyrównać do podwarszawskiego Konstancina. To niewielka miejscowość na obrzeżach Kijowa. Potrzeba tam przynajmniej 51 generatorów. Musimy je wydobyć nijako z podziemi i to jest trudne. Najbliższa dostawa, którą udało się nam załatwić, jest za osiem tygodni. Zwyczajnie na rynku ich (generatorów - red.) nie ma - mówił Kamil Wyszkowski. Ukraiński rząd chce utworzyć sieć schronień, w którym mieszkańcy będą mieli zapewnione ciepło, dostęp do ciepłej wody oraz leki całodobowo. - Tworzymy most paliwowy, by dostarczyć ropę do generatorów, bo ludzi na miejscu na to nie stać. Stracili dorobek życia i nie mają pracy. Przede wszystkim zajmujemy się odbudową budynków, później to będą regularne remonty. Koszt postawienia na nogi zrujnowanej szkoły w Buczy to ok. 8 mln dolarów. Trzeba zrobić to szybko, ale w tle trwają walki. Nie czekamy na koniec wojny, bo nie ma na co czekać. Apelujemy do społeczeństwa polskiego, zwłaszcza do biznesu, żebyśmy nie zaprzestawali tej pomocy. Już niedługo ruszą duże zamówienia publiczne organizowane przez ONZ, w których mamy nadzieję, że polskie firmy będą brać udział - dodał. Patrycjusz Wyżga dopytywał, czy takie firmy jak Orlen mogą zaangażować się w działania ONZ w Ukrainie i wsparcie paliwem do generatorów. - Orlen wyłączył się ze współpracy z ONZ. Dlaczego? Nie wiem. W naszym rozumieniu nie deklarują respektowania czterech filarów: praw człowieka, standardów pracy, spraw antykorupcyjnych i środowiskowych. Jesteśmy w porozumieniu z władzami samorządów lokalnych na terenie Ukrainy, ograniczamy ryzyko korupcji, a następnie bilety paliwowe są realizowane przez konkretne stacje paliw na miejscu - dodał przedstawiciel ONZ.
Patrycjusz Wyżga

P. Wyżga

Opcje
Masowy grób torturowanych cywilów. Kolejne makabryczne odkrycie pod Buczą
1:22

Masowy grób torturowanych cywilów. Kolejne makabryczne odkrycie pod Buczą

Niedaleko Buczy, na obrzeżach Kijowa, dokonano kolejnego makabrycznego odkrycia. Służby trafiły na masowy grób w lesie. Wydobyto z niego ciała siedmiu cywilów. Według Andrija Nebytowa, szefa policji obwodu kijowskiego, dwóm osobom związano ręce. Część ofiar miała rany postrzałowe kolan i głowy. - Strzały w kolana świadczą o tym, że ci cywile byli torturowani. Ręce związane z tyłu taśmą sugerują, że ludzie byli przetrzymywani przez długi czas jako zakładnicy - powiedział Nebytow, gdy ekipa pracowała nad ekshumacją odkrytego grobu. Władze Ukrainy twierdzą, że od końca marca, a więc od czasu wycofania się wojsk rosyjskich z obwodu kijowskiego, odkryto tu ciała 1316 osób. Jak tłumaczy Nebytow, większość z nich, bo około 799, to osoby, które zostały zabite strzałami z broni palnej. Ponad 200 ciał nadal nie zidentyfikowano. - Nie wykluczam, że na tej liście znajdują się ciała kogoś z 322 osób, których miejsce pobytu jest wciąż nieznane po agresywnych działaniach wojennych w obwodzie kijowskim - dodał szef policji obwodu kijowskiego. Świat dowiedział się o rzezi w Buczy 29 marca, po wycofaniu się Rosjan z obwodu kijowskiego. Bucza i okolice stały się jednym z najbardziej znanych ośrodków dla postępowań w sprawie zbrodni wojennych na cywilach, popełnionych podczas rosyjskiej okupacji.
Opcje