Trump bawi się w wysyłanie rakiet. Współpracownicy boją się, że rozpęta trzecią wojnę światową
Najpierw ogląda drastyczne relacje w internecie, potem odgraża się na Twitterze, że pomści niewinne ofiary. Następnie każe atakować. Kogo to już mniej ważne, bo nie czeka na wskazanie konkretnego winnego.