aborcja (strona 21 z 75)

O. Gużyński o słowach Kaczyńskiego: mogło dojść do krwawych zamieszek
3
3:01

O. Gużyński o słowach Kaczyńskiego: mogło dojść do krwawych zamieszek

Powstał raport o stanie relacji państwo-Kościół w Polsce. O jego głównych założeniach w programie "Newsroom" WP opowiadał dominikanin, o. Paweł Gużyński. - W raporcie zwracamy uwagę na trzy bardzo ważne obszary. Po pierwsze, trzeba zmienić w Polsce obyczaj polityczny na taki, w którym przez ostracyzm społeczny eliminowani będą politycy skłonni do przekraczania zasady rozdziału Kościoła od państwa. Po drugie, trzeba zmienić mentalność księży i katolików tak, aby nie wnosili nieuprawnionych roszczeń wobec państwa, które mają charakter stricte religijny. Po trzecie, trzeba zmienić kulturę prawną i świadomość obywatelską na taką, która automatycznie będzie reagowała na przekroczenia prawa w tym względzie - mówił o. Gużyński. Według niego, zrealizowanie tych postulatów przyczyni się do utrwalenia w Polsce "pokoju społecznego", który "jest nieustannie naruszany". - Całkiem niedawno mieliśmy do czynienia z superniebezpieczną sytuacją i mam wrażenie, że my tego niebezpieczeństwa żeśmy do końca nie uchwycili - dodał. Dominikanin sprecyzował, że chodzi mu o wypowiedź prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego, który po wyroku TK ws. aborcji jesienią 2020 roku, wezwał członków i sympatyków PiS do obrony kościołów. - Przecież wówczas mogło dojść do zamieszek i pewnie nawet krwawych. Byłem przerażony - mówił duchowny. Gość WP wyraził też sprzeciw wobec takiego "używania Kościoła przez polityków".
Maciej Zubel Maciej Zubel
"Państwo opresyjne. Orwell w wykonaniu Niedzielskiego". Senator PO o rejestrze ciąż
2:42

"Państwo opresyjne. Orwell w wykonaniu Niedzielskiego". Senator PO o rejestrze ciąż

Minister zdrowia Adam Niedzielski podpisał rozporządzenie na mocy którego system informacji medycznej będzie odnotowywać ciąże pacjentek. - To budowa państwa opresyjnego, zastraszającego obywateli. Mieliśmy przypadki z Białegostoku, gdzie prokuratura wchodziła do szpitali i próbowała ustalać w jaki sposób doszło do poronienia czy aborcji. To Orwell "1984" w wykonaniu pana ministra Niedzielskiego, Mateusza Morawieckiego i Jarosława Kaczyńskiego - stwierdził senator Platformy Obywatelskiej Krzysztof Brejza w programie "Tłit". - Jeżeli chcą coś monitorować i rejestrować, to niech zajmą się monitorowaniem drożyzny i rosnących cen paliw. Pół roku temu zwróciłem uwagę na projekt tego rozporządzenia, dopytywałem po co (to jest - red.) i nie potrafili mi przedstawić merytorycznych powodów. Projekt był opiniowany przez środowiska medyczne i nie było optymistycznych sygnałów. Przez 5-6 lat nie było w Polsce sygnałów, że jest wielka potrzeba wprowadzenia rejestru ciąż. Eksperci nie sygnalizowali (tego - red.) rządowi. To, co się zmieniło, to wprowadzony został drakoński wyrok rodem z Afryki lub Ameryki Łacińskiej w wykonaniu tzw. trybunału tzw. pani prezes. Wyrok nieludzki. To kontynuacja kierunku rewolucji obyczajowej, radykalnej. Rewolucja trwa. Wprowadzają pomysł idiotyczny, radykalny, na którym skorzysta prokuratura Ziobry - podkreślił.
Rafał Mrowicki Rafał Mrowicki
"To nie jest kraj do rodzenia dzieci"
2
12:13

"To nie jest kraj do rodzenia dzieci"

Ponad rok temu Trybunał Konstytucyjny orzekł o niekonstytucyjności przepisu dopuszczającego aborcję w przypadku dużego prawdopodobieństwa ciężkiego lub nieodwracalnego upośledzenia płodu. Ten wyrok zmienił myślenie wielu kobiet i rodzin w Polsce. - Jeśli się pojawiała myśl o drugim dziecku, to na pewno nie w tym kraju, nie tutaj, albo przynajmniej nie w tych czasach - mówi w rozmowie z Wirtualną Polską jedna z bohaterek reportażu. - Kobiety umierają na porodówkach, przeraża to mnie i mojego męża - dodaje. Inna zastanawia się nad podjęciem decyzji o trzecim dziecku, ale obawia się, że straci to, co już ma. - Mam jedno dziecko, jestem właściwie szczęśliwą żoną i matką. Pytanie, czy jest sens ryzykować - wyznaje. O obawach pacjentek mówią nam również lekarze. - Jest więcej obaw, co się wydarzy w sytuacji, kiedy moja ciąża będzie nieprawidłowa - opowiada o sytuacji pacjentek ginekolożka dr Anna Parzyńska. - Uważam, że życie i zdrowie kobiet jest w Polsce zagrożone - mówi wprost Kamila Ferenc z Federacji na rzecz Kobiet i Planowania Rodziny. Podaje konkretne przykłady spraw, które do nich trafiały. Ale niektóre dramaty zostają za drzwiami gabinetów lekarskich. Dr Anna Parzyńska podaje przykład pacjentki, która po pierwszych niepokojących wynikach badań zdecydowała się usunąć ciążę za granicą, choć najprawdopodobniej dziecko było zdrowe. I choć rząd deklaruje swoje wsparcie dla rodzin, liczby są bezlitosne. - Restrykcyjne przepisy antyaborcyjne, patriarchalne podejście do kobiety, osoby w ciąży, to są regulacje skrajnie antyrodzinne - podsumowuje Kamila Ferenc.
Katarzyna Bogdańska Katarzyna Bogdańska