WAŻNE
TERAZ

Kulisy odejścia Janusza Kowalskiego z PiS. W tle afera Zondacrypto

aborcja (strona 20 z 75)

Projekt Kai Godek. Jest reakcja. "To niedopuszczalne"
WIDEO

Projekt Kai Godek. Jest reakcja. "To niedopuszczalne"

Kolejny projekt ustawy antyaborcyjnej, sygnowany przez Kaję Godek, trafił do Sejmu. Podpisało się pod nim łącznie około 150 tysięcy osób. Dokument przewiduje kary za m.in. informowanie o możliwości przerwania ciąży w kraju i za granicą. W programie "Tłit" Wirtualnej Polski do sprawy odniósł się Bartosz Arłukowicz z Platformy Obywatelskiej. Nazwał zapisy projektu "skandalicznymi" i zapowiedział, że po wygranej w wyborach jego partia planuje liberalizację prawa aborcyjnego. - Nie można przemilczeć sprawy Kai Godek, dlatego, że jest to osoba, która krok po kroku próbuje doprowadzić do takiej sytuacji, że w Sejmie właściwie ciągle debatuje się nad aborcją, kolejnymi zaostrzeniami. To jest cierpienie kobiet, które ta osoba, jej środowisko polityczne, buduje. Jeśli dobrze pamiętam, zapisy tego projektu pozwalają na karanie za wskazanie miejsca, gdzie można doprowadzić do zabiegu - to jest rzecz skandaliczna, niedopuszczalna. Chcę przekonać wszystkie kobiety w Polsce, że rządzący będą szanowali prawa kobiet. Że kobieta i jej partner będą podejmowali decyzję, przynajmniej do 12. tygodnia życia, czy ciąża będzie trwała. Mówimy o tym jasno i stanowczo. Przyjdzie czas, w którym policja przestanie bić kobiety na protestach, w którym państwo mówi nam, z kim mamy chodzić za rękę. Co nam wolno, czego nie wolno i co mamy robić w niedzielę - mówił Arłukowicz.
Michał Wróblewski Michał Wróblewski
Deklaracja Tuska. "Zaraz po wyborach oddać kobietom ich prawa"
WIDEO

Deklaracja Tuska. "Zaraz po wyborach oddać kobietom ich prawa"

Podczas Campusu Polska Przyszłości Donald Tusk zapowiedział, że poparcie dla aborcji do 12. tygodnia ciąży będzie warunkiem startu z list wyborczych PO. Czy to oznacza test poglądów dla polityków tej partii? - pytał Michał Wróblewski w programie "Tłit". - Wczorajsza deklaracja Donalda Tuska, z której ja się cieszę, jest jasna. Mamy w Polsce sytuację, w którą wpędził nas PiS. Obowiązuje najbardziej restrykcyjne prawo aborcyjne w Europie. Trzeba coś z tym zrobić. Stąd deklaracja Donalda Tuska, że przywrócimy normalność w tym zakresie, że damy kobiecie prawo do decydowania i przywrócimy prawa człowieka - powiedział sekretarz generalny Platformy Obywatelskiej Marcin Kierwiński. - To bardzo jasna deklaracja. Padło też drugie zdanie, szalenie istotne. Podczas debaty nie oceniamy, czy aborcja jest dobra, czy zła. Natomiast przywracamy kobiecie prawo do decydowania. To kobieta wraz z partnerem ma prawo zdecydować o własnym życiu - dodał poseł PO. Czy to oznacza, że nie ma powrotu do kompromisu aborcyjnego z lat 90.? - Został zniszczony przez PiS, więc nie ma prostego powrotu. Widać, czego oczekują kobiety, one nie chcą być traktowane przedmiotowo. Ta deklaracja Donalda Tuska jest "kropką nad i". Wiemy dokładnie, jak zrobimy to od strony technicznej (weryfikację kandydatów na listy wyborcze - red.), ale to jest najmniej ważne. Najważniejsze jest to, żeby zaraz po wyborach oddać kobietom ich prawa, prawa ukradzione przez PiS i to właśnie zadeklarował Donald Tusk - podkreślił.
Michał Wróblewski Michał Wróblewski
Rafał Mrowicki Rafał Mrowicki
O. Gużyński o słowach Kaczyńskiego: mogło dojść do krwawych zamieszek
WIDEO

O. Gużyński o słowach Kaczyńskiego: mogło dojść do krwawych zamieszek

Powstał raport o stanie relacji państwo-Kościół w Polsce. O jego głównych założeniach w programie "Newsroom" WP opowiadał dominikanin, o. Paweł Gużyński. - W raporcie zwracamy uwagę na trzy bardzo ważne obszary. Po pierwsze, trzeba zmienić w Polsce obyczaj polityczny na taki, w którym przez ostracyzm społeczny eliminowani będą politycy skłonni do przekraczania zasady rozdziału Kościoła od państwa. Po drugie, trzeba zmienić mentalność księży i katolików tak, aby nie wnosili nieuprawnionych roszczeń wobec państwa, które mają charakter stricte religijny. Po trzecie, trzeba zmienić kulturę prawną i świadomość obywatelską na taką, która automatycznie będzie reagowała na przekroczenia prawa w tym względzie - mówił o. Gużyński. Według niego, zrealizowanie tych postulatów przyczyni się do utrwalenia w Polsce "pokoju społecznego", który "jest nieustannie naruszany". - Całkiem niedawno mieliśmy do czynienia z superniebezpieczną sytuacją i mam wrażenie, że my tego niebezpieczeństwa żeśmy do końca nie uchwycili - dodał. Dominikanin sprecyzował, że chodzi mu o wypowiedź prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego, który po wyroku TK ws. aborcji jesienią 2020 roku, wezwał członków i sympatyków PiS do obrony kościołów. - Przecież wówczas mogło dojść do zamieszek i pewnie nawet krwawych. Byłem przerażony - mówił duchowny. Gość WP wyraził też sprzeciw wobec takiego "używania Kościoła przez polityków".
Maciej Zubel Maciej Zubel