Zbigniew Ziobro (strona 80 z 150)

Zdecydowana reakcja Komorowskiego na słowa Ziobry
5
6:00

Zdecydowana reakcja Komorowskiego na słowa Ziobry

"To nie byłaby UE i Bruksela, gdyby nie okoliczność, że nie wszystkim to samo wolno. Polsce się odmawia pewnych rzeczy i decyzji, ale Niemcom wolno. Niemiecki TK wypowiadał się, że konstytucja Niemiec stoi ponad traktatami. I co ciekawe, KE procedury tego rodzaju nie uruchamiała" - napisał na Twitterze minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro, komentując decyzję Komisji Europejskiej o wszczęciu procedury naruszeniowej przeciwko Polsce. Decyzja ma związek z orzeczeniami Trybunału Konstytucyjnego ws. nadrzędności prawa państwowego nad unijnym. Wypowiedź Ziobry komentował w programie "Newsroom" WP były prezydent Bronisław Komorowski. - Ziobro kompletnie nie ma racji. Mówi to, co jest mu wygodne ze względów politycznych. Wsiada na tego konika antyniemieckiego, żeby ukryć to, że sam jest w znacznej mierze odpowiedzialny za kłopoty, w których znalazła się Polska i my wszyscy - oznajmił. Komorowski podkreślił, że "uruchomienie tej procedury oznacza perspektywę kolejnych strat finansowych przez Polskę i oznacza wstyd w całej UE, bo pokazujemy się jako dziki kraj, który kompletnie nie szanuje praw, także tych wynikających z traktatów europejskich, które podpisaliśmy, a warto pamiętać, że podpisał je m.in. prezydent Lech Kaczyński". - Więc pan minister Ziobro gada. Gada, żeby było mniej widać jego własną odpowiedzialność. A sprawa jest dramatycznie poważna. Polska nie tylko będzie w świecie demokratycznym pokazywana palcem jako ta, która nie respektuje zobowiązań traktatowych, ale również jako kraj karze się - kontynuował Komorowski. - Ja się źle z tym czuję, że Polska kolejny raz będzie ukarana w wymiarze finansowym, ale przede wszystkim moralnym. I pan minister Ziobro za to odpowiada - podsumował.
Natalia Durman

N. Durman

Ziobro grozi PiS? "Kaczyński jest więźniem"
7:41

Ziobro grozi PiS? "Kaczyński jest więźniem"

Zbigniew Ziobro miał zagrozić Jarosławowi Kaczyńskiemu, że nie poprze ustawy budżetowej, jeśli PiS przeforsuje w Sejmie inną ustawę, dającą pracodawcy prawo do weryfikacji paszportu covidowego u pracowników - podał "Wprost". Pojawiły się też pogłoski, że Kaczyński ma być w ten sposób szantażowany przez Ziobrę. Jak ocenił Marek Borowski z Koalicji Obywatelskiej w programie "Newsroom" WP, mamy do czynienia z rządem "patchworkowym". - Z jednej strony mamy kilkunastu posłów pana Ziobry, który, jak ten przysłowiowy ogon, trzęsie psem, z drugiej strony mamy małe ugrupowania pana Bielana czy pana Ociepy, gdzie jest po kilku posłów. Jest trzech kukizowców, jest czterech posłów takiego ugrupowania Wspólne Sprawy i jest oczywiście symboliczny, słynny Łukasz Mejza. Kaczyński doprowadził swoją polityką do tego, że jest więźniem, jest zakładnikiem każdego z tych ugrupowań - oznajmił gość WP dodając, że tym samym "Polska znalazła się na bardzo niebezpiecznym zakręcie". Jego zdaniem, Zbigniew Ziobro chce odpowiednio "zabezpieczyć" Solidarną Polskę na najbliższe wybory parlamentarne. - Ubezpieczenie polega na tym, że zaczął prezentować najgorsze dla Polski koncepcje - dodał. - To jest widoczne gołym okiem - mówił ze śmiechem. - On najchętniej doprowadziłby do wyjścia z Unii Europejskiej. Jego antyeuropejskość, jego radykalizm, jego dewocja, on jest powiązany z dyrektorem Rydzykiem, to wszystko lokuje go na bardzo radykalnej, prawej stronie i on tam szuka wyborców. I tych wyborców trochę jest, on chce przejąć wyborców Konfederacji albo się z nimi jakoś stowarzyszyć i w wyborach znowu zaszantażować Kaczyńskiego, powiedzieć: albo wpuszczasz mnie na listy z odpowiednią reprezentacją na odpowiednich miejscach, albo ja startuję osobno (…). I niestety w tym celu stara się wymusić, wymusza do pewnego stopnia na Morawieckim, albo jakieś działania, albo brak działań, które powinny być podjęte. To jest bezwolny premier, który już nic nie może - stwierdził Marek Borowski.