Pozycja Polski się chwieje. Wiele zależy od relacji z Ukrainą
Resort spraw zagranicznych wezwał ambasadora Ukrainy, by oprotestować słowa Wołodymyra Zełenskiego. Były ambasador RP Jerzy Marek Nowakowski w rozmowie z Wirtualną Polską mówi, że to "niefortunna decyzja". - W naszym interesie jest, by to wyciszyć. My jedziemy na ukraińskim wózku, nie mamy argumentów by odgrywać znaczącą rolę na arenie międzynarodowej - przekonywał dyplomata.