Sąd nie chce zająć się sprawą Misiewicza? "Może mieć drugie dno"
Jak ustaliła Wirtualna Polska, Sąd Okręgowy w Warszawie od ponad 2,5 roku nie wyznaczył terminu głośnej sprawy z udziałem zaufanego człowieka Antoniego Macierewicza - Bartłomieja Misiewicza. Dlaczego? Tego się nie dowiemy, bo prezes sądu powołana jeszcze przez Zbigniewa Ziobrę uznała, że "nie jest to informacja publiczna".