Polska 2050 (strona 19 z 30)

Nowy rząd zatrzyma push-backi? "Ratowanie życia jest obowiązkiem"
WIDEO

Nowy rząd zatrzyma push-backi? "Ratowanie życia jest obowiązkiem"

Sytuacja na granicy robi się niebezpieczna dla przebywających tam imigrantów, m.in. ze względu na pogodę. - W lesie temperatura spada już poniżej zera, to grozi hipotermią, zwłaszcza osobom wycieńczonym i pobitym przez służby białoruskie - mówił w programie "Tłit" wicemarszałek Senatu z Polski 2050 oraz były ratownik współpracujący z Grupą Granica Maciej Żywno. Podkreśla, że najważniejszym teraz jest zatrzymanie push-backów. - Push-back, definiowany jako wypchanie na pasy graniczne w takiej pogodzie oznacza tragiczne sytuacje dla uchodźców - mówił. Przekonywał, że osoby znalezione po naszej stronie, a zwłaszcza dzieci, powinny być z lasów zabierane i wprowadzane w legalną procedurę azylową. - Ratowanie życia jest obowiązkiem, a nie przywilejem, fanaberią - mówił. Żywno podkreśla, że za taką formą reagowania służb odpowiada "rząd premiera (Mateusza) Morawieckiego, a przede wszystkim minister (Mariusz) Kamiński". - Stosowne rozporządzenia i przepisy prawa wydał ten rząd i poprzedni parlament i to również zmusiło służby mundurowe do takiej, a nie innej działalności - mówił. Zaznaczył, że nie wszyscy w służbach są z tego zadowoleni. Pytany o to, co powinien zrobić komendant główny Straży Granicznej, wicemarszałek Senatu wskazał na natychmiastowe zatrzymanie push-backów. - On powinien teraz zatrzymać push-backi. Jeżeli tego nie zrobi, to będzie ponosił za to odpowiedzialność, bo to jest jego zadanie, zwłaszcza jeśli przyszły rząd wypuszcza sygnał pt. "załatwimy problem sytuacji na granicy, ale z ludzką twarzą", to powinien taki komunikat do niego dotrzeć - mówił rozmówca Patryka Michalskiego.
Patryk Michalski Patryk Michalski
Adam Zygiel Adam Zygiel
Hołownia w nowej roli. "Jego nadzieje to pobożne życzenia"
WIDEO

Hołownia w nowej roli. "Jego nadzieje to pobożne życzenia"

Czy Szymon Hołownia rozpoczął kampanię prezydencką obejmując stanowisko marszałka Sejmu? - Tego się należy spodziewać. Temu też służy zajęcie eksponowanego stanowiska. Każdy z tych liderów może mieć takie ambicje - komentował w programie "Newsroom WP" prof. Przemysław Sadura, socjolog z Uniwersytetu Warszawskiego. - Jak Szymon Hołownia wypadł jako marszałek w pierwszych dniach? - Odnalazł się w tej roli. Jego nadzieje na to, że uda się uniknąć sytuacji, w której Sejm będzie sceną dla rozgrywek politycznych w złym stylu, o czym mówił w swoim wystąpieniu, to pobożne życzenia. Widać, że emocje i styl parlamentarny bardzo się zmieniły i będziemy mieli do czynienia z ciągłym konfliktem. Tego nawet Szymon Hołownia nie zmieni. (Pozbycie się sejmowej zamrażarki i barierek - red.) to powrót do normalności. To smutne, że nazywamy to nową jakością, ale to efekt tych ośmiu lat rządów PiS, które obniżały standard i polegały na odchodzeniu od podstawowych zasad liberalnej demokracji, którymi są otwartość, transparentność instytucji publicznych. Odgradzanie się od obywateli to standard w krajach niedemokratycznych. Teraz obserwujemy powrót do normalności, tak powinno to wyglądać. Spodziewam się, że (w czwartkowym orędziu - red.) zaprezentuje te cechy, które pokazał już prowadząc obrady. Myślę, że to będzie kolejny element budowania wizerunku publicznego i korzystania z tego, że zajmuje eksponowane stanowisko. To będzie element przygotowywania się do wyborów prezydenckich - dodał.
Paweł Pawłowski Paweł Pawłowski
Rafał Mrowicki Rafał Mrowicki