Jan Kanthak

Jan Kanthak to polski polityk i samorządowiec związany z partią Solidarna Polska. Aktualnie jest on posłem na Sejm IX kadencji. Z wykształcenia Jan Kanthak jest prawnikiem.

Jan Kanthak urodził się 20 września 1991 roku w Gdańsku. Polityk w wieku 26 lat pracował już jako sekretarz Zespołu ds. Strategii Ministerstwa Sprawiedliwości. W mediach głośno się o nim zrobiło m.in. za sprawą wypowiedzi dotyczącej “sklepów mięsnych dla środowisk LGBT”.

Jan Kanthak: wykształcenie i kariera polityczna

Jan Kanthak z wykształcenia jest prawnikiem. Od 2015 roku jest absolwentem Wydziału Prawa i Administracji Uniwersytetu Warszawskiego.

W trakcie studiów Jan Kanthak odbył staż w Parlamencie Europejskim. W 2016 roku rozpoczął pracę w Ministerstwie Sprawiedliwości. Na początku Jan Kanthak w resorcie objął stanowisko sekretarza Zespołu ds. Strategii Ministerstwa Sprawiedliwości.

Do jego obowiązków należało m.in. przygotowanie opinii, analiz, a także doradztwa w sprawach dotyczących realizacji celów strategicznych w obszarze działania Ministerstwa Zdrowia. W czerwcu 2017 roku powierzono mu nowe obowiązki. Jan Kanthak był szefem Gabinetu Politycznego oraz rzecznikiem prasowym resortu sprawiedliwości.

Jan Kanthak w 2018 roku jako jedyny z listy PiS został wybrany na radnego miasta Gdańsk. Zdobył on 4 799 głosów. Będąc radnym, zasiadał w Komisji Sportu i Turystyki oraz Komisji Zrównoważonego Rozwoju.

Od 2019 roku także z listy PiS został on wybrany w wyborach parlamentarnych do Sejmu IX kadencji. Jan Kanthak zasiada w sejmowej Komisji Spraw Zagranicznych oraz Sprawiedliwości i Praw Człowieka.

Jan Kanthak w lutym 2020 roku wszedł w skład sztabu wyborczego prezydenta Andrzeja Dudy jako przedstawiciel Solidarnej Polski.

Jan Kanthak i jego wypowiedź o “sklepach mięsnych dla środowisk LGBT”

Szerokim echem odbiła się wypowiedź Jana Kanthaka dotycząca “sklepów mięsnych dla środowisk LGBT”.

  • Środowiska LGBT mają swoje księgarnie, mają swoje sklepy, mają swoje kina. Ja byłem kiedyś w San Francisco na dzielnicy Cruz (…) i byłem świadkiem tego jak wygląda taka dzielnica. Sklepy mięsne dla środowisk LGBT - powiedział na antenie TVN24 Jan Kanthak.

Za te słowa Jan Kanthak był skrytykowany przez wiele osób. Politykowi zarzucano m.in. niezrozumienie tematu, a także ignorancję. W mediach społecznościowych pojawiło się wiele komentarzy wyśmiewających wypowiedź posła.

Znaleźli się też ci, którzy bronili Jana Kanthaka. Przypomnijmy, że polityk nie ukrywa swoich mocno konserwatywnych poglądów.

Jarosław Kaczyński złamie Zbigniewa Ziobro? Jasna odpowiedź
WIDEO

Jarosław Kaczyński złamie Zbigniewa Ziobro? Jasna odpowiedź

Jarosław Kaczyński, przywódca Prawa i Sprawiedliwości i niekwestionowany szef Zjednoczonej Prawicy ma wielką siłę polityczną od lat. Ale czy jest na tyle duża, by wymusić zmianę zdania na Zbigniewie Ziobro i członkach jego Solidarnej Polski? Czy zbliżające się w Sejmie kluczowe głosowanie w sprawie ratyfikacji umowy o unijnym Funduszu Odbudowy będzie oznaczało koniec koalicji PiS, Porozumienia Jarosława Gowina i ugrupowania Zbigniewa Ziobro? Zupełnie tak tego nie widzę - stwierdził w programie "Newsroom" w WP polityk Solidarnej Polski Jan Kanthak. Przypomnijmy, że politycy Solidarnej Polski wielokrotnie podkreślali, że zagłosują przeciw ratyfikacji tej umowy z Unią Europejską. - Mówimy tylko jednym głosowaniu. Na tym polegają koalicje, że czasami mniejsi koalicjanci, znacznie mniejsi - bo my jesteśmy dużo mniejszym koalicjantem niż Prawo i Sprawiedliwość - głosują inaczej. Ta podmiotowość odrębność wynika właśnie z tego, że w pewnych sprawach możemy się pięknie różnić - stwierdził gość "Newsroomu". Prowadzący rozmowę Patrycjusz Wyżga zwrócił uwagę, że różnić w koalicji można się w kwestii didaskaliów, tymczasem - jak podkreślają politycy ugrupowania Zbigniewa Ziobry - w tym przypadku chodzi o sprawę fundamentalną. - Ona jest bardzo istotna, ale gdy weźmie się na szalę sprawy, którymi zajmujemy się jako współkoalicjanci, jako rząd Zjednoczonej Prawicy, w stosunku do jednego głosowania związanego z ratyfikacją Funduszu Odbudowy, to nie jest to kwestia na tyle ważna, jeśli chodzi o rozminięcie się w naszych celach i aspiracjach w ramach Zjednoczonej Prawicy, by poddawać w wątpliwość jej istnienie - odparł Jan Kanthak. - A jeśli Jarosław Kaczyński postawi w tej kwestii ultimatum: głosujecie za, albo koniec koalicji? - dopytywał prowadzący "Newsroom". - To jest gdybologia, nie wyobrażam sobie, by taka sytuacja mogła się wydarzyć - odparł polityk Solidarnej Polski. - Jeśli zostało podjęte stanowisko Solidarnej Polski, jednomyślnie przez wszystkich posłów, to nawet moja twardość w tej sprawie nie ma żadnego znaczenia, ponieważ ważna jest jedność. A ta jedność po stronie Solidarnej Polski jest. Widzimy te zagrożenia związane z możliwością wiązania Funduszu Odbudowy z mechanizmem praworządności, a także widzimy takie mankamenty jak uwspólnotowienie długu, czyli wzięcie wspólnego długu przez Unię Europejską. Przecież w obecnych czasach często się mówi, że to nie małżeństwo świadczy o stałości związku, ale zaciągnięty przez nie kredyt na mieszkanie - dodał.
Violetta Baran Violetta Baran