Szczepionka na COVID. Wiceminister zgłasza sprawę celebrytów do prokuratury
Michał Woś poinformował, że razem z posłem Solidarnej Polski Janem Kanthakiem zgłoszą do prokuratury sprawę szczepień celebrytów poza kolejnością. "Na WUM 10 tys. osób zapisanych, a oni wpychają kolesi w kolejkę" - komentuje wiceszef resortu sprawiedliwości.
03.01.2021 | aktual.: 03.03.2022 02:32
Zalogowani mogą więcej
Możesz zapisać ten artykuł na później. Znajdziesz go potem na swoim koncie użytkownika
Szczepionkę na COVID poza kolejnością przyjęło 18 osób ze świata kultury i sztuki. Sprawę skrytykował minister zdrowia Adam Niedzielski, który polecił Narodowemu Funduszowi Zdrowia przeprowadzenie kontroli w jednostkach związanych z Warszawskim Uniwersytetem Medycznym. Komisję, która ma wyjaśnić nieprawidłowości w szczepieniach celebrytów powołał również rektor stołecznej uczelni prof. Zbigniew Gaciong.
Celebryci otrzymali szczepionkę na COVID poza kolejką. Michał Woś: to sprawa dla prokuratury
Wiceminister sprawiedliwości twierdzi, że to niewystarczające. "To nie temat tylko na kontrolę, ale na śledztwo" - uważa Michał Woś. Polityk zapowiedział w mediach społecznościowych, że razem z posłem Solidarnej Polski Janem Kanthakiem zgłoszą sprawę do prokuratury. "Elity celebryckie szorują po dnie. Cwaniactwo i kolesiostwo. Na WUM 10 tys. osób zapisanych, a oni wpychają kolesi w kolejkę" - komentuje Woś.
"Święta poza netem, a tu takie cyrki" - dodał wiceszef resortu sprawiedliwości. Polityk w kontekście zaszczepienia poza grupą "0" wymienił w swoim wpisie aktorkę Krystynę Jandy i byłego premiera Leszka Miller. Przyjęcie szczepionki na COVID poza kolejką potwierdzili również aktor i piosenkarz Michał Bajor, aktorka Maria Seweryn, a także dyrektor programowy TVN Edward Miszczak.
Afera szczepionkowa. Komisja powołana przez rektora WUM rozpoczęła pracę
Swoją pracę rozpoczęła już komisja, powołana przez rektora Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego. Ta, oprócz prof. Gacionga, ma zamiar przesłuchać prezes Centrum Medycznego WUM dr Ewę Trzeplę, dyrektor Uniwersyteckiego Centrum Klinicznego stołecznej uczelni Annę Łukasik oraz innych pracowników zaangażowanych w proces szczepień.
Przeczytaj również: Szczepionka na COVID. Prezes Centrum Medycznego WUM "oddała się do dyspozycji"