Beata Szydło (strona 11 z 99)

Szydło kontra Kamiński. Polityk PiS tłumaczy wpisy
WIDEO

Szydło kontra Kamiński. Polityk PiS tłumaczy wpisy

"Przeznaczenie przez Komisję Europejską 700 tys. euro na pomoc dla sprowadzanych przez Białoruś migrantów jest działaniem na rzecz Łukaszenki" - stwierdziła była premier, europosłanka PiS Beata Szydło. "Z satysfakcją przyjąłem decyzję KE dot. przekazania 700 tys. euro dla organizacji międzynarodowych i humanitarnych na pomoc dla migrantów na granicy po stronie białoruskiej" - napisał z kolei szef MSWiA Mariusz Kamiński. Skąd ten dwugłos? Która opinia jest mu bliższa? - pytany był w programie "Tłit" Wirtualnej Polski wiceminister infrastruktury Marcin Horała (PiS). - Paradoksalnie rzecz biorąc, można by się zgodzić z obydwiema, ponieważ zależy to od stanu faktycznego. Tweet pani premier Szydło mówi o pomocy dla migrantów do Łukaszenki, czyli w domyśle myślimy, że to Łukaszenka ma dostać te pieniądze, żeby za to pomagać migrantom i gdyby tak było, to by było złe. Natomiast jeśli to będą środki na pomoc dla organizacji europejskich, które będą je dystrybuować, to Polska przecież też próbowała wysłać konwoje z pomocą na Białoruś, tylko one nie zostały wpuszczone. Ale gdyby były wpuszczone, to mielibyśmy dokładnie taką sytuację, że np. polskie organizacje by tam tę pomoc świadczyły - tłumaczył. - Nie jest niczym złym, żeby pomagać ludziom w potrzebie, pod warunkiem, że nie szturmują nielegalnie granicy - stwierdził.
Natalia Durman Natalia Durman
Szydło o Merkel. Polityk PO zdziwiony. Dobitna reakcja
WIDEO

Szydło o Merkel. Polityk PO zdziwiony. Dobitna reakcja

W środę odbyła się druga rozmowa kanclerz Niemiec Angeli Merkel i Aleksandra Łukaszenki ws. sytuacji na granicy polsko-białoruskiej. O komentarz do sprawy pytany był w programie "Tłit" Wirtualnej Polski poseł Koalicji Obywatelskiej Tomasz Siemoniak. - Takie rzeczy ocenia się po owocach. Jeśli doprowadzi to do rozwiązania konfliktu, to okaże się, że ten telefon był bardzo dobrym, odważnym posunięciem. Jeśli nie, trzeba będzie to działanie oceniać negatywnie. Dziś jest za wcześnie. Taka gonitwa, by teraz skrytykować kanclerz Merkel, a zaraz ją pewnie trzeba będzie pochwalić, jest zbędna - stwierdził. Siemoniak odniósł się też do słów prezydenta Andrzeja Dudy, który w ostrych słowach skomentował telefon Merkel do Łukaszenki. W rozmowie z prezydentem Niemiec Frankiem-Walterem Steinmeierem przekazał, że "Polska nie uzna żadnych ustaleń ws. sytuacji na granicy polsko-białoruskiej, które zostaną podjęte ponad naszymi głowami". - Uważam, że to sytuacja, której nie należy pochopnie oceniać. Dobrze, że prezydent rozmawia z prezydentem Niemiec. Dobrze, że była rozmowa premiera z kanclerz Merkel. Mam nadzieję, że dzieje się wiele rzeczy, o których nie wiemy - że są intensywne zakulisowe działania - oznajmił. Siemoniak pytany był również o wpis byłej premier, europosłanki PiS Beaty Szydło. "Kanclerz Angela Merkel łamie wszelkie zasady UE, samodzielnie rozmawiając z Mińskiem i Moskwą. Jej zachowanie przypomina najgorsze momenty historii, gdy traktowano kraje Europy Środkowej jako obiekty politycznego handlu. Nie może być zgody Polski na takie postępowanie Niemiec" - stwierdziła. Co na to Siemoniak? - To jest skupianie się na rzeczy, która nie jest istotą sprawy. Istotą jest reżim Łukaszenki, są imigranci na granicy, jest wojna hybrydowa. Dziwię się pani Beacie Szydło. Była premierem, współpracowała z kanclerz Merkel. W takiej sytuacji lepiej być powściągliwym - stwierdził. - Jasne, nic nie powinno być ponad naszymi głowami, ale takie ruchy wydają mi się bardzo tanie - podkreślił.
Natalia Durman Natalia Durman