łukaszenka (strona 7 z 17)

Były ambasador Polski: Łukaszenka próbuje się ratować
1
3:48

Były ambasador Polski: Łukaszenka próbuje się ratować

— Obserwując Łukaszenkę, cały czas widzę, że kluczy, lawiruje i wyciąga chociaż jedną rękę spod rosyjskiego buta, pod którym siedzi. Zwracam uwagę, że jednocześnie wojska białoruskie przeprowadzają niezapowiedziane ćwiczenia bardzo blisko granicy ukraińskiej, co ma odciążać wojska rosyjskie. Gdzieś tam na Wołyniu, muszą przecież stacjonować żołnierze Ukrainy, przygotowane do potencjalnego odparcia ataku. Oznacza to, że Łukaszenka wykonuje usługi wojskowe względem Rosjan — powiedział Jerzy Marek Nowakowski, były ambasador Polski na Łotwie i w Armenii, który był gościem Patrycjusza Wyżgi w programie "Newsroom WP". — Z drugiej strony gospodarka Białorusi jest w tak złym stanie, że balansują na granicy zapaści, więc niejako nie mają wyboru. Z Białorusi uciekają drzwiami i oknami młodzi, dynamiczni mieszkańcy, choćby z sektoru IT. Białoruś zamyka w tej chwili swoje największe kopalnie soli potasowej, czyli najcenniejsze złoża eksportowe. Podobnie rafinerie białoruskie nie sprzedają benzyny, które wyprodukowały, ponieważ po "stracie" Ukrainy jako drugiego najważniejszego partnera handlowego, nie ma innych kanałów sprzedażowych. Łukaszenka nie ma pieniędzy, możliwości ruchu oraz opór społeczny, którego nawet on sam nie jest w stanie oszacować — podsumował ambasador.
Patrycjusz Wyżga Patrycjusz Wyżga
Białoruś nie chce walczyć za Rosję? "Zbuntowany naród"
1
3:59

Białoruś nie chce walczyć za Rosję? "Zbuntowany naród"

Siły Powietrzne Ukrainy twierdzą, że rosyjski dron wleciał w polską przestrzeń powietrzną, a następnie wrócił na terytorium Ukrainy i tam został zestrzelony. Tych doniesień nie skomentowało Dowództwo Operacyjne Rodzaju Sił Zbrojnych, a szef KPRM powiedział, że są to niepotwierdzone informacje. Ppłk Marcin Faliński w specjalnym programie WP został zapytany, czy w ten sposób Rosja będzie sprawdzać Polskę oraz NATO. - Żadna ze stron nie potwierdziła tego - powiedział były oficer agencji wywiadu i zaznaczył, że nie ma szczątek tego drona. - Tutaj są dwa elementy. Po pierwsze: prowokacje rosyjskie, aczkolwiek ja jestem daleki od tego, bo oni sobie zdają sprawę z tego, że są tu wojska NATO i jest to igranie z ogniem - powiedział gość WP. - Druga sprawa: to jest pomyłka i tzw. poziom techniczny sił zbrojnych Rosji. Wszystko się może zdarzyć - powiedział ppłk Marcin Faliński. Gość WP skomentował także doniesienia dot. tego, że żołnierze z Białorusi nie chcą walczyć. - To jest chyba oczywiste, Białorusini to nie są Rosjanie. Ten naród jest zbuntowany. 80 proc. nie popiera Łukaszenki - powiedział ppłk Faliński i wspomniał o protestach na Białorusi. Jak zaznaczył ekspert, dyktator zdaje sobie sprawę, że może dać broń osobom, które są przeciwko niemu. - Nie wyobrażam sobie, że ci żołnierze w ogóle ruszą z koszar (...) tylko ruszą w zupełnie inną stronę. Łukaszenka wie, że musi zrobić wszystko, aby nie wejść do tego konfliktu - dodał rozmówca Mateusza Ratajczaka.
Sylwia Bagińska Sylwia Bagińska