Trwa ładowanie...

Śmiertelne potrącenie 40-latki w Piszu. Trzy miesiące aresztu dla Mariana K.

Trzymiesięczny areszt zastosował sąd wobec 46-letniego Mariana K., który w środę w Piszu (woj. warmińsko-mazurskie) śmiertelnie potrącił 40-letnią kobietę na chodniku - informuje TVN24. Według prokuratury, mężczyzna utrzymuje, że przejechał swoją byłą partnerkę nieświadomie.

Share
Śmiertelne potrącenie 40-latki w Piszu. Trzy miesiące aresztu dla Mariana K.
Źródło: Policja
djunjsi

Mężczyzna został przesłuchany przez prokuratora. Pochodzący ze Śląska 46-latek usłyszał zarzut zabójstwa mieszkanki Pisza oraz zniszczenia mienia. Drugi zarzut dotyczy spalenia wypożyczonego auta.

Do zdarzenia doszło w środę przed godz. 9.00 przy ulicy Wojska Polskiego w Piszu. Kierujący samochodem dostawczym mercedes sprinter nagle skręcił na znajdujący się ok. 3 metrów od ulicy chodnik i potrącił idącą nim kobietę. Kierowca auta nie zatrzymał się i odjechał z miejsca wypadku. Ofiara nie przeżyła.

djunjsi

Policję o zdarzeniu zawiadomił świadek. Funkcjonariusze natychmiast powiadomili służby ratownicze i rozpoczęli poszukiwania kierowcy mercedesa. Kilkudziesięciu policjantów z psami tropiącymi przeszukiwało teren. Użyto również śmigłowca.

Wkrótce w lesie, 13 km od miejsca zdarzenia, znaleziono porzucony i spalony samochód dostawczy, należący do jednej z częstochowskich firm.

Po kilku kolejnych godzinach do komendy w Piszu zgłosił się mężczyzna, aby złożyć zawiadomienie o kradzieży mercedesa. Policjanci już w trakcie poszukiwań wytypowali go jako sprawcę potrącenia 40-latki. 46-latek został przesłuchany. Przyznał, że to on kierował autem. Jego wyjaśnienia utwierdziły też policjantów w przekonaniu, że nie był to wypadek, a celowe działanie, zaś ofiara nie była przypadkowa. Okazało się bowiem, że ofiara to była partnerka 46-latka, a wcześniej tego dnia mężczyzna miał pokłócić się z kobietą.

Mężczyzna nie przyznaje się jednak do umyślnego zabójstwa. Według prokuratury, utrzymuje on, że potrącił kobietę nieświadomie.

Ze wstępnych ustaleń wynika, że podłożem zabójstwa miał być zawód miłosny.

Marianowi K. grozi kara dożywotniego pozbawienia wolności.

djunjsi

Podziel się opinią

Share
djunjsi
djunjsi
Więcej tematów