Trwa ładowanie...
d3lyaxr
Zamieszczone na stronach internetowych portalu WP.PL materiały sygnowane skrótem "PAP" stanowią element Serwisów Informacyjnych PAP, będących bazami danych, których producentem i wydawcą jest Polska Agencja Prasowa S.A. z siedzibą w Warszawie, chronionych przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych. Powyższe materiały wykorzystywane są przez WP.PL na podstawie stosownej umowy licencyjnej. Jakiekolwiek ich wykorzystywanie przez użytkowników portalu, poza przewidzianymi przez przepisy prawa wyjątkami, w szczególności dozwolonym użytkiem osobistym, jest zabronione. PAP S.A. zastrzega, iż dalsze rozpowszechnianie materiałów, o których mowa w art. 25 ust. 1 pkt. b) ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych, jest zabronione.

Przywódca Państwa Islamskiego jest ciężko ranny, ale żyje

• Abu Omar al-Sziszani, jeden z przywódców Państwa Islamskiego jest ciężko ranny, lecz nie stracił życia - podało w środę Syryjskie Obserwatorium Praw Człowieka
• Według wcześniej podawanych informacji miał on zginąć 4 marca w Syrii podczas nalotu koalicji pod wodzą USA w pobliżu miasta al-Szadadi
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
Przywódca Państwa Islamskiego jest ciężko ranny, ale żyje
(AFP)
d3lyaxr

Zgodnie z wcześniejszymi doniesieniami, które zostały potwierdzone przez Pentagon, wywodzący się z Gruzji Czeczen - Abu Omar al-Sziszani przebywał w czasie nalotu przeprowadzonego 4 marca w mieście al-Szadadi i najprawdopodobniej tam zginął.

Likwidacja "Omara Czeczena", sprawującego w Państwie Islamskim "de facto" funkcję ministra wojny, była jednym z celów nalotu.

Stany Zjednoczone wyznaczyły nagrodę w wysokości do 5 milionów dolarów za wszelkie informacje o nim - przypomina agencja Reutera.

d3lyaxr

Podziel się opinią

Share

d3lyaxr

d3lyaxr
Więcej tematów