Trwa ładowanie...
d3l8d8s

Przymocowała dziecko do trenu sukni ślubnej. "Chrystus nad nią czuwał"

Fala krytyki i liczne artykuły w mediach - to pierwsze konsekwencje jakie ponosi Shona Carter-Brooks, która przymocowała swoją córkę do trenu sukni ślubnej. Z tak "doczepionym dodatkiem" poszła do ołtarza, by poślubić ojca dziecka. - Chrystus czuwał nad nią - mówi broniąc swojej decyzji kobieta.
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
Przymocowała córkę do trenu sukni ślubnej. "Chrystus czuwał nad nią" - zapewnia matka.
Przymocowała córkę do trenu sukni ślubnej. "Chrystus czuwał nad nią" - zapewnia matka. (Facebook)
d3l8d8s

Ślub miał miejsce w ubiegłym miesiącu w Ripley (Tennessee, USA). Zdjęcia, na których widać dziewczynkę przymocowaną do trenu sukni ślubnej zamieściła w internecie matka dziecka. Jak tłumaczy, chciała w ten sposób podkreślić obecność dziewczynki na ślubie. - Aubrey była dobrze przymocowana - zapewnia kobieta. I dodaje: Chrystus czuwał nad nią.

Matka ciągnęła za sobą dziecko przez kościół Elam Baptist - aż do ołtarza, gdzie czekał przyszły małżonek.

Dziewczynka urodziła się zaledwie miesiąc przed opisywanym ślubem.

d3l8d8s

"Robimy to co chcemy, kiedy chcemy. I tak długo jak Jezus jest po naszej stronie wszystko idzie dobrze i tak będzie układało się dalej" - napisała w odpowiedzi na krytykę.

Zdaniem matki dziecka nie ma powodu, aby osoby postronne i media interesowały się tym jak rozumie ona swoje obowiązki względem dziewczynki.

d3l8d8s

Podziel się opinią

Share

d3l8d8s

d3l8d8s
Więcej tematów