Szef komisji Tomasz Nałęcz jest zdania, iż brak wiary w wyjaśnienie afery Rywina wynika z tego, że w Polsce żadna wielka afera nie została do tej pory wyjaśniona. Członek komisji Jan Rokita mówi, że znając materiał dowodowy zgromadzony przez komisję można optymistycznie patrzeć na końcowy rezultat jej prac.
Z sondażu "Rzeczpospolitej" wynika, że Jan Rokita jest najlepiej ocenianym członkiem komisji śledczej. Za najlepszego śledczego uznało go 66% ankietowanych. Drugi w rankingu najlepszych śledczych jest Zbigniew Ziobro, a trzeci szef komisji Tomasz Nałęcz.
Wśród najgorszych śledczych ankietowani przez "Rzeczpospolitą" wymienili Renatę Beger, Anitę Błochowiak i Bogdana Lewandowskiego. Poseł SLD zapowiedział, że mimo takiej oceny nie zmieni swojej metody pracy w komisji. Jego zdaniem pełna ocena pracy członków komisji będzie możliwa po zakończeniu jej prac.
W ubiegłym tygodniu sondaż na temat komisji śledczej przeprowadziło Polskie Radio. Wynika z niego, że prawie 40% Polaków uważa, iż dotychczasowe zeznania przed komisją śledczą badającą aferę Rywina wskazują, że możliwe będzie ustalenie, czy istniała "grupa trzymająca władzę". Co trzeci badany jednak nie wierzy, że sejmowej komisji uda sie wykryć, czy "grupa trzymająca władzę" rzeczywiście istniała, a prawie tyle samo osób nie ma zdania na ten temat.