Słowa Zbigniewa Ziobry wzburzyły Roberta Biedronia. "Beton w głowie i sercu"
Parlament Europejski przyjął właśnie rezolucję w sprawie ogłoszenia Unii Europejskiej "strefą wolności LGBTIQ". W dokumencie wskazano Polskę jako kraj, gdzie te prawa się narusza. - Niestety Polska znów jest na cenzurowanym. Parlament Europejski praktycznie na każdej sesji zajmuje się tą kwestią - stwierdził w programie "Tłit" Robert Biedroń. Dodał, że w Polsce mamy własnych "talibów religijnych, którzy chcieliby wprowadzić szariat". - Gdy słyszę wypowiedzi Ziobry, który chce znów zajmować się nagonką na osoby LGBT, to się zastanawiam, co ten facet ma w głowie - mówił Biedroń. Chodzi o wypowiedzi Zbigniewa Ziobry, by osoby ubiegające się o adopcję dzieci były sprawdzane, czy nie są homoseksualistami. Według naszego gościa "Ziobro brzmi jak nawiedzony fanatyk religijny, talib, który ma nie tylko beton w głowie, ale też w sercu". - Jaką obsesją trzeba żyć, że w momencie, gdy w Polsce każdego dnia umiera ponad 300 osób z powodu pandemii, ci fanatycy religijni prowadzą nagonkę na gejów, kobiety - podsumował. Odniósł się także do słów Radosława Sikorskiego, który również nie zgadza się na adopcję dzieci przez pary homoseksualne.