Trwa ładowanie...

Były zastępca Ziobry awansuje do Naczelnego Sądu Administracyjnego. Bardziej doświadczeni kandydaci odrzuceni

Krajowa Rada Sądownictwa w tajnym głosowaniu awansowała Łukasza Piebiaka do Naczelnego Sądu Administracyjnego. To były wiceminister sprawiedliwości. Zastępca Zbigniewa Ziobry podał się do dymisji po doniesieniach mediów o "aferze hejterskiej". Rada odrzuciła kandydatury innych, bardziej doświadczonych sędziów.

Share
Łukasz Piebiak awansował do Naczelnego Sądu Administracyjego
Łukasz Piebiak awansował do Naczelnego Sądu AdministracyjegoŹródło: PAP, Fot: Bartłomiej Zborowski
d45ng3q

Blisko 2 lata po odejściu z rządu PiS i usunięciu się w cień z życia publicznego, Łukasz Piebiak na nowo walczy o swoją karierę zawodową. Sędzia zabiegał jednocześnie o awans do: Naczelnego Sądu Administracyjnego (wystartował w aż trzech konkursach do różnych izb NSA), walczy o awans do Sądu Najwyższego oraz chce zasiadać w Krajowej Radzie Sądownictwa, która w piątek zdecydowała o jego awansie.

KRS wskazała Łukasza Piebiaka na sędziego Izby Ogólnoadministracyjnej NSA. O 3 wolne stanowiska w konkursie walczyło 15 kandydatów. Wśród nich byli sędziowie, którzy mają wieloletnie doświadczenie w sądownictwie administracyjnym lub są delegowani do Naczelnego Sądu Administracyjnego. Choć zespół konkursowy KRS nie potrafił wskazać wyjątkowych osiągnięć Łukasza Piebiaka w sądownictwie administracyjnym, awansował go.

Jarosław Kaczyński i Mateusz Morawiecki zaprezentują Polski Ład. Radosław Fogiel ujawnia

Pytania o doświadczenie

Kandydatura Łukasza Piebiaka budziła najwięcej emocji podczas piątkowego posiedzenia Krajowej Rady Sądownictwa. Pięcioosobowy zespół opiniujący kandydaturę, jednogłośnie udzielił mu poparcia. Podczas referatu przedstawiony został jego szczegółowy życiorys i osiągnięcia zawodowe. Wynika z niego, że po odejściu z Ministerstwa Sprawiedliwości, Łukasz Piebiak na niemal rok trafił do Sądu Rejonowego w Warszawie, a w czerwcu ubiegłego roku został oddelegowany do "pełnienia funkcji administracyjnych" w Instytucie Wymiaru Sprawiedliwości.

d45ng3q

Sam kandydat podkreślał, że w przeszłości startował w konkursach do wojewódzkich sądów administracyjnych i stwierdził, że oceny dokonywane przez sędziów były bardzo dobre i wyróżniające. Chwalił się również, że był członkiem Stowarzyszenia Sędziów Polskich IUSTITIA. Zespół przywołał również liczne publikacje Łukasza Piebiaka i mówił o jego udziale w wielu konferencjach naukowych.

Długą listę pytań wobec kandydatury Łukasza Piebiaka zaprezentował Krzysztof Kwiatkowski. Senator niezależny - członek KRS chciał m.in. dowodów na doświadczenie orzecznicze Piebiaka w sprawach administracyjnych. Pytał też o kontakty towarzyskie między nim a członkami Rady i ewentualne wątpliwości wobec niezależnej oceny. Zespół opiniujący poprosił o przerwę, by wrócić do akt Łukasza Piebiaka.

Wyjątkowe uzasadnienie

- Zrobiłem wszystko, co w mojej mocy, żeby szczegółowo przedstawić materiał, jakim dysponuję. Trudno mi tworzyć fakty czy inne okoliczności, które mógłbym przedstawić niż te, które są w aktach sprawy - w taki sposób sędzia Grzegorz Furmankiewicz odpowiedział na pytania dotyczące doświadczenia Łukasza Piebiaka w sądownictwie administracyjnym.

- Kandydat starał się i w naszej ocenie w należyty sposób wykazał, te okoliczności, które dla tego konkursu są ważne. W trakcie konkursu rolą kandydata było wykazanie jego łączności z prawem administracyjnym. W naszej ocenie kandydat jak najbardziej stanął na wysokości zadania – dodał sędzia Furmankiewicz. Podkreślił też, że Łukasz Piebiak - jako wiceminister sprawiedliwości - nadzorował departamenty administracyjne w resorcie Zbigniewa Ziobry.

d45ng3q

Jakie kryteria stosuje KRS?

Podczas dyskusji nad kandydaturami sędzia Ewa Łąpińska, członkini KRS, zgłosiła poważne wątpliwości w sprawie kryteriów, jakimi kieruje się zespół przy udzielaniu rekomendacji do awansu. Sędzia podkreśliła, że zespół nie udzielił rekomendacji m.in. kandydatce, która od 10 lat jest delegowana do Naczelnego Sądu Administracyjnego i ma potężne doświadczenie orzecznicze.

- Chcę zwrócić państwa uwagę, że [w przypadku kandydatki -red.], która od 10 lat była na delegacjach w NSA, a obecnie jest w izbie, do której prowadzimy konkurs, państwo postanowiliście tej kandydatki nie rekomendować. To jest moja uwaga co do oceny udzielonej przez zespół - dodała Ewa Łąpińska.

Zgłoszona uwaga dotyczyła sędzi Agnieszki Wilczewskiej-Rzepeckiej, która specjalizuje się m.in. w prawie budowlanym i ma 30-letni staż w orzekaniu. Kandydatka nie uzyskała awansu do NSA również w głosowaniu całej Krajowej Rady Sądownictwa, mimo że właśnie w tym sądzie pracuje od 10 lat.

W rozstrzygniętym w piątek przez KRS konkursie do NSA - oprócz Łukasza Piebiaka - awansowali również Tomasz Bąkowski oraz Karol Kiczka. Uchwała Rady trafi teraz do prezydenta.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl
d45ng3q

Podziel się opinią

Share
d45ng3q
d45ng3q
Więcej tematów