Władimir Putin (strona 227 z 380)

Wizyta w Mińsku. "Putin jest w ogromnej potrzebie"
2:29

Wizyta w Mińsku. "Putin jest w ogromnej potrzebie"

Władimir Putin odwiedził w poniedziałek Aleksandra Łukaszenkę w Mińsku pierwszy raz od trzech lat. - Prezydent Putin jest człowiekiem, który jest osamotniony. Nawet chlebem i solą go powitali w Mińsku. Pamiętajmy, że formuła Państwa Związkowego, która funkcjonuje od kilku lat, ma wymiar militarny. Kwestie dot. gospodarki nigdy nie zaistniały. Putin jest w ogromnej potrzebie - mówił w programie "Newsroom WP" gen. Mirosław Różański. - Cieszę się, że po tym spotkaniu nie było mocnego komunikatu szczególnie ze strony Łukaszenki, o wsparciu Putina. To byłoby duże wyzwanie dla Ukrainy, gdyby ten front północny został otwarty. Łukaszenka jest dyktatorem, ale jest pragmatyczny. Nie chce jednoznacznie oddać się w lenno rosyjskie. Ta gra dalej trwa, chociaż ta pomoc z udzieleniem swoich terytoriów i poligonów jest dużą pomocą dla Putina. Putin jednak chce więcej. Ukraina musi być przygotowana prewencyjnie na różne scenariusze. Nawet gdyby Białoruś się nie włączyła, choć pamiętajmy, że kilkadziesiąt tysięcy żołnierzy rosyjskich jest na terytorium Białorusi. Jeżeli Rosjanie wykonaliby uderzenie, którego celem niekoniecznie byłoby zajęcie Kijowa, ale przerwanie ciągów komunikacyjnych, to Ukraina powinna być na to przygotowana - dodał prezes Fundacji Stratpoints i doradca Polski 2050.
Patrycjusz Wyżga Patrycjusz Wyżga
Rafał Mrowicki Rafał Mrowicki
Rozmowy w Mińsku. "Taktyczna broń jądrowa"
6:37

Rozmowy w Mińsku. "Taktyczna broń jądrowa"

W poniedziałek Władimir Putin odwiedził Mińsk. Czy mógł przekonać Alaksandra Łukaszenkę do udziału w aktywnych działaniach wojennych? O to Patrycjusz Wyżga pytał Pawła Łatuszkę. Były białoruski minister, a obecnie opozycjonista, stwierdził w programie "Newsroom WP", że Białoruś jest okupowana przez Rosję. - Nie zgadzam się z analitykami, że Łukaszenka lawiruje między Wschodem, a Zachodem. To absolutnie błędna ocena sytuacji i dzisiejszej roli Łukaszenki. On lawiruje. Chce utargować jak najwięcej za wsparcie strategiczne interesów Rosji - stwierdził Paweł Łatuszka. - Putin go kupuje i uzależnia od Rosji. To przygotowania do kolejnej fazy agresji wobec Ukrainy i ukryta mobilizacja. Według naszej wiedzy ci, którzy mieli trafić do wojska, zostali już policzeni. Trzeba tylko nacisnąć przycisk. Wojsko białoruskie ma 30 tys. żołnierzy, a rezerwistów są setki tysięcy. Łukaszenka wspiera Putina i sam przygotowuje się do agresji. Najważniejszy temat, o którym kilka miesięcy temu mówiłem w biurze kanclerza w Berlinie, to to, że nikt nie przejmuje się tym, że Łukaszenka zaczął rozmowę z Putinem o broni jądrowej. To wczoraj zostało potwierdzone. Oficerowie są w pełni przygotowani, by przemieszczać taktyczną broń jądrową na terytorium Białorusi. Putin i Łukaszenka chcą stworzyć jak największe zagrożenie dla Ukrainy. Jeżeli to się nie powiedzie, to Łukaszenka będzie wykorzystywany dalej. Dlaczego nikt nie rozumie roli Łukaszenki? Otworzył granice, pomaga Putinowi. Według naszych informacji będzie produkcja dronów na Białorusi - podkreślił.
Patrycjusz Wyżga Patrycjusz Wyżga
Rafał Mrowicki Rafał Mrowicki