Władimir Putin (strona 198 z 380)

Nie gryzł się w język. Mówi o "cynicznym ruchu" Orbana
WIDEO

Nie gryzł się w język. Mówi o "cynicznym ruchu" Orbana

Polityka Viktora Orbana jest cyniczna i zorientowana na własny interes - mówi w programie "Newsroom WP" Wojciech Przybylski. Redaktor naczelny Visegrad Insight był gościem Mateusza Ratajczaka. - Większość liderów z Europy i nasza administracja wiedzą już, jak się gra z Orbanem. Budapeszt zawsze będzie zgłaszał pretensje. Polityka premiera Węgier jest cyniczna i zorientowana na grę przed własnym elektoratem. To najgorszy rodzaj handlu. On uprawia dwa najgorsze i najstarsze zawody świata jednocześnie - ocenił Wojciech Przybylski. Prezes Fundacji Res Publica był pytany o wspólne oświadczenie państw Unii Europejskiej w sprawie nakazu aresztowania Władimira Putina, na które Orban się nie zgodził. - To jego stała linia działania. Chodzi mu o to, aby bronić Putina. Nie jest to pierwszy raz, kiedy premier Węgier zachowuje się w ten sposób - przypomniał prezes Fundacji Res Publica. - Orban gra na siebie i prowadzi cały czas kampanię we własnym kraju. To nowy styl polityki, który mam nadzieję, że w końcu się zużyje - dodał Przybylski. Ekspert przyznał, że gdyby na Węgrzech były wolne media, to one by go krytykowały za taką postawę. - Tak jednak nie nie jest, bo Orban przejął niemal 80 proc. krajowego rynku medialnego. Nawet PiS widzi jakim obciążeniem jest dla nich przyjaźń z Viktorem Orbanem inne rządy oraz politycy w Europie też to dostrzegają - przyznał ekspert.
Mateusz Ratajczak Mateusz Ratajczak
Maciej Szefer Maciej Szefer
Xi już u Putina. "Chce pokazać, że tu rządzi"
WIDEO

Xi już u Putina. "Chce pokazać, że tu rządzi"

Czy wizyta przywódcy Chin w Moskwie to wyraźny i mocny gest ze strony Pekinu? Między innymi o tym z ekspertem Polskiego Instytutu Spraw Międzynarodowych rozmawiał w programie "Newsroom" WP Patrycjusz Wyżga. Doktor Marcin Przychodniak mówił, że należy "odróżnić rzeczywistą politykę Chin od zewnętrznej narracji". - Xi Jinping jedzie do Moskwy raczej potwierdzić współpracę rosyjsko-chińską. Mówimy tu o kwestiach gospodarczych i politycznych. On w specyficzny sposób chce jednak pokazać światu, że to Chiny rządzą w tym tandemie - ocenił ekspert. Przywódca Chin Xi Jinping przybył w poniedziałek z wizytą państwową do Rosji - potwierdziły media w obu krajach. Według zapowiedzi ma w Moskwie rozmawiać z Władimirem Putinem o zacieśnianiu współpracy dwustronnej oraz o wojnie w Ukrainie. - Propozycje, które zgłaszają Chińczycy, służą przede wszystkim im samym i zawsze należy o tym pamiętać. Oni nigdy nie zaproponują wycofania wojsk z Ukrainy - stwierdził analityk. Państwowa chińska agencja prasowa Xinhua przekazała, że na cześć Xi zorganizowano w Rosji "wielką ceremonię powitalną". Według tej agencji Xi i Putin przeprowadzą "dogłębną wymianę opinii na temat relacji dwustronnych oraz międzynarodowych i regionalnych kwestii będących przedmiotem wspólnego zainteresowania". Przypomnijmy, że Xi będzie pierwszym zagranicznym przywódcą, który spotka się z Putinem, od kiedy Międzynarodowy Trybunał Karny (MTK) wydał nakaz jego aresztowania za zbrodnie wojenne w Ukrainie. Dla Xi jest to pierwsza zagraniczna podróż od rozpoczęcia bezprecedensowej trzeciej kadencji na stanowisku przewodniczącego Chińskiej Republiki Ludowej.
Patrycjusz Wyżga Patrycjusz Wyżga
Maciej Szefer Maciej Szefer