unia europejska (strona 90 z 200)

"Staliśmy się chłopcem do bicia". Jackowski o stosunkach Polski z Unii Europejską
4
3:53

"Staliśmy się chłopcem do bicia". Jackowski o stosunkach Polski z Unii Europejską

Jednym z najważniejszych tematów kończącego się tygodnia były sugerujące ewentualny polexit wypowiedzi polityków Zjednoczonej Prawicy. W programie "Newsroom WP" odniósł się do nich senator PiS Jan Maria Jackowski. - Moim zdaniem wypowiedź wicemarszałka Terleckiego jest bardziej figurą retoryczną i publicystyczną niż faktyczną. Nie sądzę, aby ktokolwiek ze ścisłego kierownictwa Zjednoczonej Prawicy myślał poważnie o wniosku o wystąpienie z Unii Europejskiej. To niewyobrażalne. To była wypowiedź wyrażająca stan ducha i zaniepokojenie - tłumaczył. Polityk przyznał, że bliższa jest mu wypowiedź prof. Krasnodębskiego, europosła z ramienia PiS, który w jednym z wywiadów "słusznie zauważył, że problemem jest to, że obóz rządzący nie wykorzystał wszystkich procedur prawnych z rozmowach z Komisją Europejską". - Premier uspokajał w zeszłym roku, że kwestie praworządności dotyczą spraw związanych z korupcją, a nie reformy wymiaru sprawiedliwości. Okazuje się, że tak do końca nie było - powiedział Jackowski. Senator zwracał uwagę na to, że napięcia w kontaktach z Brukselą dotyczą nie tylko Polski. - Próbują tak interpretować traktaty Unii Europejskiej, aby konsekwentnie zwiększać swoją władzę i to powoduje reakcje. Widać wyraźnie, że struktury europejskie stosują różne standardy wobec różnych krajów członkowskich. Polska stała się wygodnym chłopcem do bicia - ocenił Jan Maria Jackowski.
Opcje
Wrzawa po słowach Ryszarda Terleckiego o UE. Twarde stanowisko rzecznika rządu
2
4:55

Wrzawa po słowach Ryszarda Terleckiego o UE. Twarde stanowisko rzecznika rządu

Podczas dyskusji na Forum Ekonomicznym w Karpaczu wicemarszałek Sejmu Ryszard Terlecki odniósł się do decyzji Komisji Europejskiej, która zwróciła się do TSUE o nałożenie kar finansowych na Polskę za działalność Izby Dyscyplinarnej SN. Polityk PiS stwierdził, że "jeżeli pójdzie tak, jak się zanosi, to musimy szukać drastycznych rozwiązań". - Brytyjczycy pokazali, że dyktatura brukselskiej demokracji im nie odpowiada. Odwrócili się i wyszli. My nie chcemy wychodzić, u nas poparcie dla uczestnictwa w UE jest bardzo silne. No, ale nie możemy dać się zapędzić w coś, co ograniczy naszą wolność i nasz rozwój - ocenił przedstawiciel partii rządzącej. Jego słowa komentował w programie "Tłit" Wirtualnej Polski rzecznik rządu Piotr Müller. - Nie będzie żadnego wychodzenia Polski z UE. Jesteśmy za tym, by Polska była członkiem UE, ale jednocześnie jesteśmy za tym, aby Polska odgrywała podmiotową rolę. To nie jest tak, jak za czasów premiera Donalda Tuska - jesteśmy w Unii, będziemy robić wszystko, co nam mówią, czasami narzucać niekorzystne rozwiązania legislacyjne i będziemy to akceptować. Nie. My też mamy swoje prawa w ramach UE, w ramach procesu legislacyjnego i powinniśmy z nich korzystać. Tylko tyle i aż tyle - oznajmił. - Niestety żyjemy w czasach, w których jedna wypowiedź wycięta z kontekstu probuje być podniesiona do rangi stanowiska. Będę bronił Ryszarda Terleckiego w tym sensie, że ma prawo, a nawet obowiązek, mówić o tym, co w UE nie działa sprawnie - dodał rzecznik rządu.
Natalia Durman

N. Durman

Opcje