tvp (strona 38 z 134)

Tusk u Holeckiej? Polityk ostrzega przed brutalną prowokacją
WIDEO

Tusk u Holeckiej? Polityk ostrzega przed brutalną prowokacją

Sławomir Nitras nie mógł uczestniczyć w słynnej konferencji prasowej Donalda Tuska przed siedzibą TVP, a zakłóconej przez Michała Rachonia. Poseł KO napisał jednak w mediach społecznościowych, że żałuje, iż nie doszło spotkania z Rachoniem. - Ale z jakim redaktorem? - obruszył się Nitras po pytaniu w programie "Tłit" Wirtualnej Polski. - Nie twórzmy rzeczywistości wykoślawionej. Przecież Rachoń nie przyszedł tam zadawać pytań, tylko przyszedł przeszkadzać - dodał polityk opozycji, zauważając, że Michał Rachoń nie czekał na możliwość zadawania pytań, odgradzając kamery od Tuska. Nitras przypomniał też, jak kilka lat temu zablokował przejście politykom Solidarnej Polski, kiedy chcieli dostać się w pobliże prezydenta Warszawy Rafała Trzaskowskiego na terenie oczyszczalni "Czajka". - Tu trzeba było zrobić tak samo. Gdyby było nas więcej, dalibyśmy sobie lepiej radę - wyjaśniał. Na pytanie o to, czy Tusk zdecyduje się na wizytę w TVP, Nitras ocenił, że lider KO nie powinien tego robić, ale inni politycy jego partii będą uczestniczyć w programach rządowej stacji. - Polakom należy się prawda, mimo że jest obrzydliwe odpowiadać na pytania takich indywiduów jak Rachoń. - mówił Nitras. - Czy pani Holecka - dodał, dopytywany o to, czy widzi możliwość rozmowy Tuska właśnie z Danutą Holecką. - Odradzałbym, bo uważam, że padnie ofiarą bardzo brutalnej prowokacji - zakończył Sławomir Nitras. Zastrzegł, że decyzja należy do lidera PO. Więcej w materiale wideo.
Michał Wróblewski Michał Wróblewski
Donald Tusk kontra reporter TVP. Tłum wybuchł śmiechem
WIDEO

Donald Tusk kontra reporter TVP. Tłum wybuchł śmiechem

- Skrót TVP, który pan interpretuje staromodnie jako "Telewizję Polską", to już teraz jest raczej "TVPegasus" albo "TVPiS". Nawet praca w TVP Info, czy w TVP, nie zwalania pana z obowiązku bycia elementarnie kulturalnym - odpowiedział Donald Tusk na pytanie dziennikarza TVP ws. planów obrony Polski w razie ataku ze wschodu. Lider opozycji spotkał się w czwartek z wyborcami w Kaliszu. Na koniec odbyła się krótka konferencja i wówczas pracownik TVP wrócił do tematu z czasów poprzednich rządów, gdy nakreślono specjalny plan obory Polski w razie ewentualnego ataku z Rosji czy Białorusi. Zakładał on, że terytoria od wschodniej strony Wisły należy odbijać dopiero po tym, jak utworzy się silna linia obrony pod Warszawą. Plany te ostatnio ujawnił szef MON, Mariusz Błaszczak w ramach wyborczej kampanii PiS, co oburzyło opinię publiczną i stało się głównym tematem wyborczym w walce o władze. Dziennikarz TVP dostał jednak ostrą odpowiedź od szefa PO, a do tego samym pytaniem z oburzeniem zareagowali zebrani wokół polityka wyborcy, najpierw wyśmiewając pytanie pracownika TVP - Nie życzę sobie, żeby pan stwierdzał, będąc pracownikiem mediów, że lider opozycji "wpada w furię". Ja już nie zastąpię panu rodziców, nie wychowam pana. Ludzie widzą, jak pan się zachowuje. Jeśli chodzi o strategię obronną. Wszyscy to już wyjaśnialiśmy. Plany operacyjne, o których kłamliwie opowiadacie w TVP, były prostą konsekwencją dokumentów przygotowanych przez Lecha Kaczyńskiego i Jarosława Kaczyńskiego - z czasów, gdy był on premierem - wyjaśnił Tusk.
Gabriel Bielecki Gabriel Bielecki