tortury (strona 2 z 12)

Ksiądz Olszewski torturowany? "To cyniczna gra PiS"
5:21

Ksiądz Olszewski torturowany? "To cyniczna gra PiS"

We wtorek przed Sejmem PiS zorganizował demonstrację w obronie ks. Michała Olszewskiego, który przebywa w areszcie. Według prawicy, jest on tam torturowany. O sprawę zapytaliśmy wiceministra sprawiedliwości Arkadiusza Myrchę, który był gościem programu "Tłit" w WP. - Jestem mocno skonfundowany tą postawą, bo ona w ogóle nie przystaje do rzeczywistego stanu. To, co opowiada Jarosław Kaczyński i politycy PiS od kilkunastu dni, o jakichś torturach, znęcaniu się, złym traktowaniu... Nie ma takich sytuacji - zapewnił wiceminister. - To jest chore już. Próba obrony człowieka, który usłyszał zarzuty, jest wobec niego stosowany tymczasowy areszt. Przecież duchowny też może popełnić przestępstwo, nie ma jakiejś karty na niekaralność. Próba tworzenia jakiegoś mitu, jakiejś ikony przez PiS jest całkowitą, cyniczną grą na utrzymanie swojego elektoratu, żeby się wokół czegoś jednoczyć. Ale wybór, by jednoczyć się wokół osób, które są w areszcie, które potocznie można nazwać przestępcami, jest jakimś bardzo dziwnym pomysłem Jarosława Kaczyńskiego. Jakby nie można było się jednoczyć wokół czegoś pozytywnego - dodał Myrcha. Wiceminister sprawiedliwości zapewnił też, że nie doszło do żadnego torturowania, ani znęcania się nad aresztowanymi. - To są kłamstwa i konfabulacje - dodał. - Ja nie wiem, w którym miejscu są dzisiaj politycy PiS, jeśli chodzi o ich postrzeganie rzeczywistości. Nie chcę oceniać ich stanu zdrowia, bo nie jestem ekspertem w tym zakresie, ale to, co wygadują, to są po prostu kłamstwa i oszczerstwa - ocenił wiceminister Arkadiusz Myrcha.
Patryk Michalski Patryk Michalski
Violetta Baran Violetta Baran
Tortury w rosyjskich więzieniach. Przerażające relacje ocalałych Ukrainek
3:10

Tortury w rosyjskich więzieniach. Przerażające relacje ocalałych Ukrainek

Niewygodna prawda o rosyjskiej okupacji dalej wychodzi na jaw. Tym razem swoimi przerażającymi relacjami podzieliły się Ukrainki, które albo były więzione i torturowane przez Rosjan, albo ich bliscy zostali wzięci do niewoli i do tej pory z niej nie wrócili. Agencja AP wybrała się do obwodu kijowskiego i Zaporoża, gdzie nagrano rozmowy z kobietami pokrzywdzonymi przez armię Putina. W pierwszych miesiącach wojny, Rosjanie najczęściej napadali na rodziny ukraińskich wojskowych, by znaleźć żołnierzy Zełenskiego i wziąć ich do niewoli. Tymczasem ich rodziny były więzione i torturowane w celu uzyskania każdej możliwej informacji. - Przywiązali moje ręce i nogi do krzesła biurowego i bili mnie po głowie dwulitrową butelką - mówiła Olena Jahupowa, żona ukraińskiego żołnierza, która była więziona w Zaporożu. Tymczasem podobny los spotykał ludzi zamieszkujących tereny pod Kijowiem. Nauczycielka Wiktoria Andrusza z Browarów również opowiedziała o piekle jakie przeżyła. Okupanci przetrzymywali ją w ciemniej piwnicy przez kilka miesięcy, grożąc "poćwiartowaniem" jej ciała na kawałki. - Zamknęli mnie w osobnym pokoju i spalili kartkę papieru w pobliżu, mówiąc: "Włączymy gaz i spłoniesz". Były momenty, kiedy grozili i zabierali nam metalowe narzędzia, mówiąc: "Potniemy twoje ciało na kawałki, poćwiartujemy cię" - zdradziła Andrusza.
Gabriel Bielecki Gabriel Bielecki