Tomasz Janik: "Najwspanialsza kasta" kradnie, bo może? Ani nie kradnie, ani nie może
Nie milkną echa ubiegłotygodniowego wyroku Sądu Najwyższego, uniewinniającego sędziego Mirosława Topyłę od zarzutu kradzieży banknotu pięćdziesięciozłotowego na stacji benzynowej. Podzieleni w ocenie wyroku są nie tylko prawnicy, ale też publicyści. W najnowszym wydaniu "Gazety Polskiej" Piotr Lisiewicz nazywa odpowiedzialność dyscyplinarną sędziów "fikcją". Czy na pewno?
Tomasz Janik