Trwa ładowanie...
d2p441u

Sędzia wychodzi z więzienia. SN o wyroku ws. łapówek w Kościerzynie

Sędzia Janusz K. z Kościerzyny skazany za przyjmowanie łapówek od stron sporów, które rozstrzygał, wyszedł z zakładu karnego. Sąd Najwyższy rozpatrzył jego skargę kasacyjną ws. wyroku czterech lat bezwzględnego więzienia.
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
Za przyjmowanie łapówek w zamian za korzystne wyroki Janusz K. miał spędzić w więzieniu cztery lata
Za przyjmowanie łapówek w zamian za korzystne wyroki Janusz K. miał spędzić w więzieniu cztery lata (PAP, Fot: Marcin Obara)
d2p441u

Sąd Najwyższy uchylił w części wyrok skazujący i nakazał ponowne rozpatrzenie sprawy Janusza K. przez Sąd Okręgowy w Koszalinie, który wcześniej zajmował się sprawą. Krzysztof Michałowski z zespołu prasowego SN wyjaśnia w rozmowie z portalem dziennikbaltycki.pl, że szczegóły orzeczenia będą upublicznione dopiero po przygotowaniu pisemnego uzasadnienia.

Sprawa byłego przewodniczącego Wydziału Karnego Sądu Rejonowego w Kościerzynie burzi emocje na Pomorzu od niemal 10 lat. To wtedy padły pierwsze oskarżenia. Po wielu latach procesu - w kwietniu ubiegłego roku - mężczyznę skazano prawomocnym wyrokiem na cztery lata bezwzględnego więzienia.

Sąd uznał, że Janusz K. przyjął od podsądnego łapówki na 100 tys. zł i ryby w galarecie. W zamian za korzystne wyroki pieniądze przyjmował regularnie przez wiele lat.

d2p441u

Zobacz także: Mieszkańcy Baranowa po referendum ws. lotniska. "Nie chcemy zmian"

List gończy i poszukiwania

Oprócz kary więzienia orzeczono także grzywnę w wysokości 60 tys. zł oraz zwrot łapówek. Mężczyzna konsekwentnie nie przyznawał się do popełnienia zarzuconych mu czynów.

d2p441u

Mimo wyroku nie zgłosił się od razu do zakładu karnego. Zrobił to dopiero jesienią minionego roku, już po wydaniu listu gończego i poszukiwaniach zarządzonych przez policję.

Masz newsa, zdjęcie lub film? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

d2p441u

Podziel się opinią

Share

d2p441u

d2p441u
Więcej tematów