Sikorski: Polska nie będzie kupczyć ukraińskimi ziemiami
- Polska nie będzie brała udziału w kupczeniu ukraińskimi ziemiami, my będziemy takie rzeczy recenzować, a nie je żyrować - zapowiedział w sobotę w TVN24 szef MSZ Radosław Sikorski w kontekście rozmów wokół planu pokojowego dla Ukrainy.
Najważniejsze informacje:
- Radosław Sikorski stwierdził, że Polska nie weźmie udziału w "kupczeniu ukraińskimi ziemiami”.
- Odniósł się do publikacji "Wall Street Journal” o biznesowych zachętach Kremla wobec amerykańskich inwestorów.
- - To nie jest dobra wiadomość dla Europy - ocenił Sikorski.
Sikorski był pytany w sobotę w TVN24 o sytuację Ukrainy w kontekście rozmów i negocjacji wokół planu pokojowego dla Ukrainy. Szef MSZ nawiązał do sobotniego artykułu "Wall Street Journal", który podał, że za rozmowami pokojowymi negocjatorów prezydenta USA Donalda Trumpa z Rosją kryją się nadzieje na otwarcie rosyjskiej gospodarki dla amerykańskich inwestorów, a część z nich już szykuje się do powrotu do Rosji. Według dziennika kuszenie intratnymi interesami jest świadomą strategią Kremla.
Co oznaczają doniesienia „WSJ” dla planu pokojowego Ukrainy?
Szef MSZ ocenił, że gdyby faktycznie chodziło o to, że część amerykańskich negocjacji dąży do tego, że Ukraina miałaby dokonać cesji terytorialnych w zamian za wielosetmiliardowe biznesy dla amerykańskich korporacji w Rosji, to może tu chodzić "o taki Nord Stream, ale razy sto".
Kontrowersyjny plan pokojowy według USA. Czy Trump sprzedaje Ukrainę?
Zaznaczył, że jeszcze nie wiadomo, czy amerykańska dyplomacja będzie dążyć do szybkiego porozumienia w sprawie Ukrainy, kosztem Kijowa. - Ale coś jest na rzeczy, bo tam są poważni ludzie zaangażowani. I wtedy oczywiście rząd Donalda Tuska, który kategorycznie opowiada się za prawem międzynarodowym, za gwarancjami, które przecież Ukraina ma od Stanów Zjednoczonych, za kontynuowaniem wspierania Ukrainy, może być niewygodny - zauważył.
Jakie wątki biznesowe opisuje „Wall Street Journal”?
Sikorski zauważył, że "WSJ" wskazuje, że to plan części amerykańskiej administracji, i że są tam też i inne poglądy. Ocenił, że artykuł wywoła duże zainteresowanie i "wytworzy antyciała", bo nie wszyscy w USA będą z takich planów zadowoleni. Niemniej, ocenił, dla Europy nie jest to dobra wiadomość. - Mamy teraz taki niepokojący splot wydarzeń - podkreślił.
Pytany o dywagacje na temat ewentualnego oddania Donbasu przez Ukrainę, Sikorski podkreślił, że nie będzie na ten temat spekulował. - Militarne aspekty są ważne, bo Ukraina powinna wyjść z tej wojny z granicami, których można bronić - bo jak nie wyjdzie, to wtedy to jest przepis na następną wojnę. Więc mam nadzieję, że wszyscy, którzy dziś dywagują o tych sprawach, wiedzą, co robią - powiedział Sikorski.
- Polska nie będzie brała udziału w kupczeniu ukraińskimi ziemiami, my będziemy takie rzeczy recenzować, a nie je żyrować - zapowiedział.