rosjanie (strona 49 z 72)

Nowa broń w rękach Ukraińców. Putin wściekły na USA
WIDEO

Nowa broń w rękach Ukraińców. Putin wściekły na USA

Zabójcze systemy rakietowe ziemia- ziemia MGM-140 ATACMS trafiły w końcu na front. Amerykańskie rakiety nękają teraz oddalone cele nawet o 160 km, co automatycznie zmniejsza bezpieczeństwo rosyjskich baz na okupowanych terenach Ukrainy przy granicy z Rosją. Na Telegramie i platformie X pojawiły się nagrania z momentu wystrzelenia nowych pocisków dalekiego zasięgu, które spadły następnie na lotniskach w Berdiańsku i Ługańsku w ramach operacji "Ważka". W jej trakcie zniszczeniu uległo aż 9 śmigłowców armii Putina. Wielu Rosjan w wyniku tego ataku zginęło na miejscu. Amerykański dziennik "The Wall Street Journal" przekazał, że rakiet ATACMS po raz pierwszy użyto we wtorek do ataków na kluczowe rosyjskie bazy lotnicze na terytorium kontrolowanym przez siły rosyjskie. Wieści potwierdził także na Telegramie deputowany Rady Najwyższej Ukrainy Ołeksij Honczarenko. "Cóż, ATACMS-y są już z nami. Uderzono w lotnisko w Berdiańsku, na którym znajdował się sprzęt wroga" - napisał na swoim kanale Honczarenko. Informacje o rakietach potwierdziły także Stany Zjednoczone. - Wierzymy, że ATACMS zapewnią znaczący wzrost zdolności bojowych Ukrainy bez narażania naszej gotowości wojskowej - oświadczyła rzeczniczka Rady Bezpieczeństwa Narodowego Adrienne Watson. Kreml na wszystko patrzy z niepokojem, twierdząc, że dostarczenie takiego rodzaju amunicji przez USA, tylko "eskaluje konflikt". Ambasador Rosji w USA, Anatolij Antonow, wydał nawet oświadczenie w tej sprawie, w którym podkreślił, że "Stany Zjednoczone nadal dążą do bezpośredniego konfliktu między NATO a Rosją".
Gabriel Bielecki Gabriel Bielecki
Opozycjonista wprost: Rosjanie nie odczuwają wojny
WIDEO

Opozycjonista wprost: Rosjanie nie odczuwają wojny

Władimir Putin zarządza nowy etap mobilizacji rezerwistów. - Teraz jest kluczowy moment. Stało się jasne, że armia rosyjska nie w stanie szybko pokonać Ukrainy oraz, że nie można wygrać z Putinem w szybkim tempie. Ważne jest, co będzie dalej. Putin ma ciężką sytuację na froncie. Mimo że ofensywa ukraińska nie idzie tak szybko, jak się spodziewano. Żeby zatrzymać Ukraińców, potrzebują ludzi. W Rosji jest pewna równowaga. Rosjanie bardzo słabo odczuwają skutki tej wojny - komentował w programie "Newsroom WP" prof. Włądimir Ponomariow. - Większość ludzi, którzy mają bardzo niskie zarobki, mają dość komfortową sytuację z perspektywy nieodczuwalności wojny. Ponad połowa Rosja nie odczuwa żadnych skutków. Putin daje socjalne wsparcie, mniej więcej takie jak w Polsce rząd daje emerytom oraz ludziom, którym rodzą się dzieci. On uruchomił na potężną skalę przemysł militarny, w którym zarobki poszły w górę. Na razie czynnik strat jest mało odczuwalny. Podczas II wojny światowej prawie 10 tys. ludzi ginęło codziennie w walce z Niemcami. Teraz to ok. 250 osób. Wojna trwa 1,5 roku, a wtedy trwała 1500 dni. Putin płaci wysokie pieniądze ludziom, którzy idą na front oraz rodzinom ginących żołnierzy. Nie ma ryzyka wewnętrznego. W dużych miastach, Moskwie i Sankt Petersburgu, ludzie zamknęli się w sobie. To nie znaczy, że sytuacja nie może się w każdej chwili zmienić. Putin musi uważać na wojnę w Ukrainie i na atmosferę wewnątrz Rosji. Nie oszukujmy się. Mobilizacja trwa. Kilka dni temu rozpoczął się tradycyjny jesienny pobór do armii - dodał rosyjski opozycjonista.
Paweł Pawłowski Paweł Pawłowski
Rafał Mrowicki Rafał Mrowicki
Piekło wojny od środka. Krwawe walki pod Bachmutem
WIDEO

Piekło wojny od środka. Krwawe walki pod Bachmutem

Mnożą się problemy Rosjan w obwodzie donieckim. Siły ukraińskie po wyzwoleniu Kliszczijiwki, zdaniem BBC zdobyły "klucze do Bachmutu". Wszystko dlatego, że najnowsza strategia polegać ma na okrążeniu Rosjan w Bachmucie, a także ich pozycji obronnych pod miastem. Agencja AP udostępniła nagranie, na którym można zobaczyć, jak wygląda front w tym regionie od kulis oczami żołnierzy z 3. Brygady Szturmowej Sił Zbrojnych Ukrainy. W wyniku krwawych walk obie strony konfliktu mają poważne straty w ludziach. Z tą różnicą, że Ukraińcy działają zgodnie z planem, wypędzając Rosjan z kolejnych miejscowości. W trakcie nagrania o obecnej sytuacji pod Bachmutem opowiedział dowódca 3. Brygady Szturmowej, Fejda. Jego zdaniem, wojna na pełną skalę, która rozpoczęła Rosja, rodzi szansę na to, by Ukraina w końcu oderwała się od rosyjskich wpływów na zawsze i zostawiła w niepamięć Związek Radziecki. Co więcej, 16 września jego podopieczni odbili z rąk Rosjan wieś Andrijiwkę, która pozwala odciąć część wojsk Putina w Bachmucie od zaopatrzenia. Fejda wytłumaczył też, dlaczego postępy sił ukraińskich w tym regionie trwają tak długo. Jego zdaniem, "wojna to nauka", której nie można wygrać wyłącznie wojskowym sprzętem. - Każdy, kto mówi, że poruszamy się powoli powinien przyjść i spróbować samemu przynajmniej raz. Wtedy zrozumie. Każdy myśli, że to takie proste. Wojna to nauka i nie można jej wygrać tylko za pomocą broni - stwierdził ukraiński dowódca.
Gabriel Bielecki Gabriel Bielecki
Barbarzyństwo Rosjan. Pokazano Bachmut przed i po inwazji
WIDEO

Barbarzyństwo Rosjan. Pokazano Bachmut przed i po inwazji

Skala zniszczeń ukraińskich miast i wsi w wyniku rosyjskiej agresji jest porażająca. Agencja Reutera udostępniła nagranie, na którym widać, jak wyglądał Bachmut przed i po inwazji armii Putina. Z przedstawionych obrazków wynika, że miasto przed wojną tętniło życiem. Oprócz wielu żelbetonowych osiedli, roiło się tu od zieleni i parków, a także młodych ludzi. Tymczasem Bachmut przypomina dziś pobojowisko. To obecnie synonim piekła na ziemi, gdzie nie ma mowy o normalnym życiu. Od rana do nocy wciąż toczą się tu krwawe walki, zarówno w mieście, jak i na terenach pod nim. Co ciekawe, w Bachmucie, jednym z największych miast producentów win musujących w Europie Wschodniej, powstawało około 25 milionów butelek tego trunku rocznie. Po inwazji rosyjskiej również ta produkcja została wstrzymana. To właśnie tutaj od lutego 2022 roku toczyła się największa bitwa tej wojny, w której Rosjanie próbowali przejąć miasto, korzystając z usług grupy Wagnera czy kadyrowców. Finalnie Ukraińcy opuścili te tereny, jednak nie zaprzestano ataków i szturmów na pozycje okupantów w mieście i na jego obrzeżach. Rosjanie dalej starają się utrzymać Bachmut w swoich rękach, ponieważ jest to dla nich strategicznie położone miejsce blisko Sołedaru czy Krematorska. Jak przekazuje Reuters, w planach Putina istniało przekonanie, że po zajęciu Bachmutu, uda się zająć cały obwód doniecki, ale dzięki zaangażowaniu Ukraińców nie doszło do tego.
Gabriel Bielecki Gabriel Bielecki