WAŻNE
TERAZ

Nowy przywódca Iranu zdecydował ws. blokady Cieśniny Ormuz

rolnicy protest

Zielony Ład. Szansa czy zagrożenie dla polskiego rolnictwa
WIDEO

Zielony Ład. Szansa czy zagrożenie dla polskiego rolnictwa

- Ten problem nie jest zero-jedynkowy. Jeśli popatrzymy z punktu widzenia indywidualnego dobrobytu rolników to pewnie te zagrożenia dochodów krótkoterminowych są znaczne. Rolnik tutaj może czuć się zaniepokojony. Jednak z punktu widzenia dobrobytu całego społeczeństwa ta sytuacja się zmienia - tłumaczył prof. Sławomir Kalinowski, Instytut Rozwoju Wsi i Rolnictwa PAN. - Dlaczego polski rolnik się obawia? Ze względu na brak wystarczającej wiedzy, mimo że mówimy o Zielonym Ładzie od kilku lat. Przeciętny rolnik niewiele jednak wie o Zielonym Ładzie. Wie, że coś będzie miał nakazane, a coś zakazane, ale co i jakie elementy będą wpływały na jego sytuację, to jest w większości dla niego zagadka. I tu pojawia się pytanie, dlaczego tej zagadki my jako naukowy, politycy, ośrodki doradztwa rolniczego nie wyjaśniliśmy przez ten okres – dodał prof. Kalinowski. - Jakie są zagrożenia Zielonego Ładu lub konsekwencje odrzucenia go? – zapytał swoich rozmówców dziennikarz WP Paweł Pawłowski. - Odrzucenie Zielonego Ładu będzie oznaczało dla polskich i europejskich rolników bardzo trudną sytuację. Warto mieć świadomość, że ta sytuacja i te problemy rolników nie wynikają tak naprawdę z Europejskiego Zielonego Ładu, tylko z innych przyczyn – podkreślił prof. Zbigniew Karaczun z Katedry Ochrony Środowiska i Dendrologii SGGW. Ekspert powołał się tutaj na badania, które wykonano wśród rolników 2022 r., jeszcze przed inwazją Rosji na Ukrainę. Jak tłumaczył, sadownicy z regionu sandomierskiego wśród najważniejszych czynników wpływających i ograniczających wielkość ich produkcji wymieniali susze czy wczesne i niespodziewane przymrozki. - Rolnicy, których badaliśmy twierdzili: tak skutki zmiany klimatu już dzisiaj są dla nas odczuwalne i negatywnie wpływają na nasze wyniki gospodarcze. Nagle rolnicy znaleźli się w bardzo trudnej sytuacji. Poprzedni rząd nie miał dla nich żadnej propozycji i oni zostali zostawieni sami sobie i dlatego się zbuntowali – nawiązał do protestów prof. Karaczun. Więcej o Zielonym Ładzie w dalszej części rozmowy. Materiał powstał we współpracy z Parlamentem Europejskim.
Paweł Pawłowski Paweł Pawłowski
Mieszko Rozpędowski Mieszko Rozpędowski
Głośno za granicą o proteście polskich rolników. Obrazki z Warszawy poszły w świat
WIDEO

Głośno za granicą o proteście polskich rolników. Obrazki z Warszawy poszły w świat

- W Unii Europejskiej czy w Brukseli ustala się warunki bez nas. Buntujemy się, bo tak dłużej być nie może - mówił rolnik biorący udział w proteście w Warszawie. Protest rolników w Warszawie odbił się szerokim echem na świecie. Po tym, jak wcześniej światowe media obiegły obrazki z Francji czy Belgii, gdzie demonstracje wściekłych rolników wymknęły się spod kontroli, w stolicy Polski było zdecydowanie spokojniej. Agencja AP udostępniła nagranie z Warszawy, gdzie kamery medium z USA pokazały protestujących Polaków w dobrym świetle. - Postulaty są niezmienne, to jest całkowite wycofanie się z Zielonego Ładu, to jest ochrona naszych granic, przede wszystkim z Ukrainą dla towarów stamtąd płynących, które zagrażają naszemu rolnictwu i ochrona zwierząt. Ochrona zwierząt, czyli brak zgody rolników na likwidację czy ograniczenie hodowli, a są takie próby - przyznał organizator protestu Sławomir Izdebski. Protest 27 lutego odbył się bez znaczących incydentów. W pewnym momencie można zauważyć, że kilku rolników gasi gaśnicą dopiero, co wzniecone "ognisko z kamizelek", wykrzykując przy tym do uczestników wydarzenia o zaprzestanie tego typu praktyk. Co prawda, wśród tłumu momentami dochodziło do sprzeczek, a także przepychanek z policjantami, jednak finalnie udało się powstrzymać od rękoczynów. "Tysiące rolników maszerowało we wtorek w stolicy Polski, aby zaprotestować przeciwko polityce rolnej Unii Europejskiej i importowi taniej żywności z sąsiedniej Ukrainy. Tusk, który określił gniew rolników jako uzasadniony, powiedział, że oba kraje będą współpracować z Brukselą w celu znalezienia rozwiązań dla żądań rolników" - wyjaśniło AP.
Gabriel Bielecki Gabriel Bielecki
Na Podlasiu zaostrzają protest. Rolnik: Tak wygląda normalne, niespleśniałe zboże
WIDEO

Na Podlasiu zaostrzają protest. Rolnik: Tak wygląda normalne, niespleśniałe zboże

- W ciągu ostatnich trzech lat koszty produkcji poszły gdzieś ok. 50 proc. do góry, a obecne ceny zboża i kukurydzy są jak sprzed 20 lat. W tej chwili ludzie mają zobowiązania pieniężne, mają kredyty, nawet utrzymanie rodziny. To wszystko duże koszty. Trudna sytuacja zmusza rolników do tego. Dlatego wychodzą na ulice i protestują - przyznał Paweł Karp rolnik z Podlasia. Trwa strajk rolników. Pojazdy wyjechały głównie na drogi krajowe i wojewódzkie, ale rolnicy wjeżdżają także do miast. Reporter WP Marek Gorczak rozmawiał z rolnikami z Podlasia, którzy bez ogródek wyjaśnili, dlaczego postanowili wyjechać na ulice w całej Polsce. - Strajkujemy z dwóch powodów. Pierwszy powód to "Zielony ład", który wykończy polskie rolnictwo, jak i europejskie. Drugi powód najważniejszy to napływ towarów z Ukrainy, zboża, kukurydzy czy rzepaku - mówił Tomasz Pycz - współorganizator strajku rolników na Podlasiu. - Widocznie w Afryce już tego nie chcą, to pchają już do nas. Nasi to przyjmują, a tak nie może być - rzucił Wojciech Janik. Protestujący przed przejściami granicznymi z Ukrainą rolnicy zaostrzyli we wtorek swoją akcję i całkowicie zaprzestali przepuszczania ciężarówek czekających na odprawę przez lubelskie i podkarpackie przejścia graniczne. W konsekwencji setki ciężarówek stanęły w wielokilometrowych kolejkach do wyjazdu z kraju.
Gabriel Bielecki Gabriel Bielecki