WAŻNE
TERAZ

Kaczyński wskazał nazwiska. Oni mają być rozliczeni [TYLKO W WP]

rocznica (strona 2 z 90)

Rok od wyborów. Polacy o rządzie Tuska: "Modlę się za nich", "Wyszło, jak wyszło"
4:21

Rok od wyborów. Polacy o rządzie Tuska: "Modlę się za nich", "Wyszło, jak wyszło"

- Przełomowe wybory. Bardzo się cieszyłam, że tak się stało w Polsce, a nie inaczej. Niestety potrzeba dużo czasu, żeby to wszystko się odkręciło. Większość jest w trakcie, więc musimy być cierpliwi – przyznała mieszkanka Białegostoku zapytana o ocenę działań koalicji 15 października równo rok po wygranych wyborach. Reporter WP Marek Gorczak zapytał mieszkańców stolicy Podlasia, czy coś się zmieniło w ich życiu po zmianie władzy i 8 latach rządów PiS. - Nie wiem, czy coś się zmieniło. Ja mam 88 lat, oglądam telewizję, bo bardzo mnie to wszystko interesuje, ale słyszę tylko kłótnie. Przeżywam to bardzo i modlę się za nich, żeby Bóg dał im jakąś jasność, bo powinni bardziej się szanować – przyznała starsza pani. Wśród zwolenników i przeciwników zmiany pojawiły się głosy neutralne, że jest dokładnie tak, jak było. - Jak rządził PiS to każdy narzekał, jak to było źle, a teraz rządzi KO i jest dokładnie to samo. Nic się nie zmieniło – usłyszeliśmy od kolejnej mieszkanki miasta. - Ja byłam niezadowolona z rządów PiS. Liczyłam, że będzie sprawniej, szybciej, lepiej, ale rozumiem też, że trudności są ogromne, bo i ogromne było zamieszanie – stwierdziła kolejna białostoczanka. – Wyszło, jak wyszło, nie mogą się dogadać w sądach – rzuciła inna rozmówczyni WP. - Jestem nauczycielką i lubię pogadać z młodymi. Słyszę, że narzekają, mówiąc: myśleliśmy, że będzie lepiej – skomentowała na ulicy kobieta. Rozmówcy WP wspominali też i chwalili rekordową frekwencję, licząc, że wyborcze zaangażowanie Polaków nie zmaleje. Więcej opinii o rocznicy wyborów parlamentarnych w dalszej części wideo.
Mieszko Rozpędowski Mieszko Rozpędowski
"Spełniamy marzenie powstańca". Pan Stanisław ma ważne przesłanie dla młodych
4:09

"Spełniamy marzenie powstańca". Pan Stanisław ma ważne przesłanie dla młodych

Od pięciu lat Wirtualna Polska wraz z czytelnikami spełnia marzenie powstańca Stanisława Jana Majewskiego. Bohater pragnął tylko jednego - by w dniu wybuchu Powstania Warszawskiego pamiętano o jego kompanach z Batalionu AK Zaremba-Piorun. - Pan Stanisław miał taką obawę, że ludzie nie będą pamiętać, stąd inicjatywa "Spełniamy marzenie powstańca". Okazuje się, że co roku ludzie pamiętają i przychodzą - stwierdziła Wiktora Jakubowska-Karbowniczak, zastępczyni redaktora naczelnego Wirtualnej Polski. - Kiedy pięć lat temu ogłoszono tę akcję, przyjechałam z córką, potem przyjechałam z całą rodziną. Teraz kolejny rok z rzędu organizuję u mnie w bibliotece wycieczkę do Warszawy. Co roku nas jest więcej, dzisiaj już jest nas 24 osoby - mówi jedna z uczestniczek corocznego spotkania na skwerze Batalionu AK "Zaremba-Piorun" w centrum Warszawy. Pan Stanisław przyznał, że jest zadowolony z postawy młodych ludzi, którzy przychodzą na skwer, by oddać hołd jego kompanom. Z bólem przyznaje, że jest już ich coraz mniej. - Jeszcze cztery lata temu było nas pięcioro, teraz jestem właściwie sam. Jest jeszcze koleżanka, starsza ode mnie, ale ona już nie wychodzi poza dom - mówi pan Stanisław. - Co my możemy młodym ludziom przekazać? Chyba tylko to, żeby podejmując decyzje dotyczące nie tylko najbliższej rodziny czy siebie, pomyśleli o odpowiedzialności - stwierdził pan Stanisław Jan Majewski.
Jakub Bujnik Jakub Bujnik
Violetta Baran Violetta Baran