"Staliśmy się jednymi z nich". Ratownik-ochotnik z Polski o sytuacji na froncie
Czasem słychać krzyk, a innym razem śmiech, nawet gdy ktoś patrzy na swoją urwaną rękę. Reakcje są różne, milczenie i szok też się zdarzają - przyznaje Damian Duda, który jako jeden z medyków-ochotników zdecydował się na wyjazd na front do Ukrainy. Ratownik opowiedział Wirtualnej Polsce o tym, jak życie na wojnie wygląda z ich perspektywy.
A. Kopacz-Domańska