polacy (strona 9 z 94)

Polacy o Halloween. "Pogańskie święto", "Nic diabelskiego", "Wróżbiarstwo i okultyzm"
5:14

Polacy o Halloween. "Pogańskie święto", "Nic diabelskiego", "Wróżbiarstwo i okultyzm"

- Pogańskie święto wskrzeszania zmarłych. Odbiega od norm chrześcijańskich i jakichkolwiek innych – przyznał młody mężczyzna, pytany o Halloween. – Wskrzeszanie zmarłych i kontakt z nimi jest jakimś wróżbiarstwem i okultyzmem. Polacy nie zdają sobie sprawy, jak to jest niebezpieczne święto – dodał. Reporter WP Marek Gorczak zapytał mieszkańców Białegostoku, co sądzą o Halloween. Opinie naszych rozmówców są podzielone. - Można to traktować po prostu jako zabawę, możliwość spotkania się ze znajomymi. Dokładanie to tego jakiejś zbędnej filozofii jest bez sensu – skomentowała młoda mieszkanka Białegostoku. - To dobre święto, bo wesołe i śmieszne – dodała inna. - 27 lat mieszkałam naprzeciwko cmentarza i ani anioła, ani diabła nie spotkałam. Tyko ludzi złych i dobrych – przyznała z kolei jedna z seniorek. - Niedobre święto, ja tego nie lubię. Jestem katoliczką – odpowiedziała krótko następna mieszkanka Białegostoku. - To niedobre święto, bardzo niedobre, bo niechrześcijańskie – wtórowała inna kobieta. - Nie ma w tym nic diabelskiego. Nie sądzę, żeby mnie coś opętało, tylko dlatego, że użyję zębów wampira albo sztucznej krwi. W ogóle nie wiązałabym tego święta z Kościołem – stwierdziła następna młoda rozmówczyni. Kolejni mieszkańcy Podlasia odpowiedzieli, że nie biorą w tym udziału, ale to "fajna zabawa i niech młodzi się bawią". Usłyszeliśmy również, że to "nie jest święto religijne, a wymysł ludzki dla zabawy". Czy warto więc obchodzić w Polsce popularną na Zachodzie formę świętowania? – Fajne to jest, dzieci sobie chodzą, zaczepiają i cukiereczki dostają – usłyszeliśmy na ulicy. - To przyszło z Ameryki. No to po co mi to. Nie mamy swoich świąt? Mamy – skomentowała inna seniorka. - Każdy powinien móc czcić to, co chce. Jedni Halloween, drudzy Wszystkich Świętych. Można to i to, jak ja - podsumowała krótko młoda białostoczanka. Obejrzyj sondę i poznaj opinie Polaków o Halloween.
Ulewy w Bułgarii. Popularny kurort zniszczony. "To jak apokalipsa"
4:40

Ulewy w Bułgarii. Popularny kurort zniszczony. "To jak apokalipsa"

Ogromne ulewy i powodzie nawiedziły Bułgarię. Na południowym wybrzeżu Morza Czarnego doszło do anomalii pogodowej, której skutkiem były intensywne opady deszczu i silny wiatr. Agencja AP udostępniła nagrania, na których widać skalę tego zjawiska. Bułgaria to kraj lubiany przez polskich turystów ze względu na niskie ceny i ciekawe atrakcje na miejscu. Tymczasem w gminie Carewo woda zerwała kilka mostów, a na jednym z nich w samochodzie znajdowały się dwie osoby, które zginęły na miejscu. Drogi w regionie są zalane i nieprzejezdne. W wielu miejscowościach brakuje prądu. Kosti, jedna z wiosek gminy Carewo, jest całkowicie podtopiona, a położone w pobliżu zbiorniki retencyjne są przepełnione. Mer gminy Carewo ogłosił w regionie stan klęski żywiołowej. - To przypomina apokalipsę - powiedział mężczyzna w rozmowie z lokalnymi mediami. Co więcej, do niektórych hoteli wdarła się woda. W miasteczku Carewo turyści utknęli na długie godziny w hotelach. Z kolei straż pożarna w Bułgarii przekazała, że ok 10 tys. osób zostało uwięzionych w domach. Ewakuację utrudnia trudna sytuacja na drogach, podczas gdy we wsi Lozenec mieszkańców i turystów przeniesiono na wyżej położone tereny. Władze ostrzegły, by ludzie nie próbowali ewakuować się na własną rękę. Niestety meteorolodzy nie mają dobrych wieści. Najnowsze prognozy nie przewidują szybkiej poprawy sytuacji.
Gabriel Bielecki

G. Bielecki