podwyżki (strona 3 z 17)

Jaka pensja dla nauczycieli? Biedroń podał kwotę
WIDEO

Jaka pensja dla nauczycieli? Biedroń podał kwotę

Robert Biedroń chciałby wniosku o wotum nieufności wobec Przemysława Czarnka. Taka deklaracja padła po tym, jak minister edukacji i nauki zapowiedział konieczność zwolnienia 100 tys. nauczycieli - ze względu na niż demograficzny. Biedroń w programie "Tłit" Wirtualnej Polski, nazwał polityka PiS "beznadziejnym" i "ministrem likwidacji edukacji". Europoseł podkreślił jednocześnie, że w razie wygranej w wyborach, lewica będzie chciała doprowadzić do podwyżek w tzw. budżetówce. Podał przy tym kwotę, jaką w Polsce powinni zarabiać w nauczyciele. - Dla nas kluczowe są usługi publiczne. I w tym jesteśmy niezwykle wiarygodni. Dobry standard szkoły, szpitala, urzędu - żeby to dobrze funkcjonowało. Zawsze to robiliśmy. Mogę zadeklarować, że kiedy lewica dojdzie do władzy, dla nas priorytetem będą podwyżki w sferze budżetowej. Nauczyciel, który ma wysokie kwalifikacje powinien zarabiać dwukrotność średniej krajowej. To ok. 9-10 tys. złotych brutto. W naszej wizji to powinna być korona zawodów. Szkoła powinna być praktyczna, dostosowana do współczesności. Mówiliśmy o wycofaniu lekcji religii, zaoszczędzeniu 2 miliardów złotych i zainwestowaniu w nauczanie języka angielskiego - tak, żeby jeden, dwa przedmioty były nauczane tylko po angielsku. Tam się zarabia bardzo małe pieniądze, to jest uwłaczające - ocenił Biedroń.
Michał Wróblewski Michał Wróblewski
Szykuje się katastrofa w gospodarce. "Ceny za energię nami wstrząsną"
WIDEO

Szykuje się katastrofa w gospodarce. "Ceny za energię nami wstrząsną"

Wicemarszałek Sejmu Piotr Zgorzelski w programie "Tłit" Wirtualnej Polski stwierdził, że szykuje się katastrofa w gospodarce europejskiej w związku z cenami energii, które wstrząsną fundamentami gospodarek. - Ale są państwa i rządy, które o tym pomyślały wcześniej, np. rząd w Hiszpanii, który wynegocjował z Komisją Europejską ustanowienie urzędowych cen energii na poziomie 40 euro za jeden megawat w stosunku do 90, gdy taka cena była na rynku - dodał polityk. Zdaniem Zgorzelskiego rząd powinien zadbać nie tylko o rynek indywidualnego odbiorcy. Gość WP poinformował, że złożony został projekt ustawy o zamrożenie cen energii na poziomie 2022 roku, aby nie szybowały one w górę. - Cena jednej megawatogodziny energii osiąga już 1800 zł, a gazu 800 zł. Która firma to wytrzyma? My rozmawiamy z przedsiębiorcami. Oni mówią, że przechodzą już na tryb nocny oraz sobotnio-niedzielny, bo taryfa jest tańsza. Nikt o nich nie myśli - podkreślił rozmówca Patrycjusza Wyżgi. - Jesteśmy ugrupowaniem, które o nich pomyślało (..) Będę dziś pytał, czy do pakietu trzech ustaw (...) nie można dołączyć wsparcia dla przedsiębiorców - podkreślił. Na pytanie, czy fabryki w Polsce będą pracować nocą, gość WP odparł, że "tak mówią przedsiębiorcy". - Chcą utrzymać zatrudnienie, nie mogąc zapłacić tak wysokich cen energii, które wzrosły czterokrotnie, przechodzą na tryb nocny i weekendowy. To są fakty - kontynuował Piotr Zgorzelski.
Sylwia Bagińska Sylwia Bagińska