pis (strona 213 z 380)

Gigantyczna podwyżka dla TVP. Rzecznik PiS stawia sprawę jasno
7:38

Gigantyczna podwyżka dla TVP. Rzecznik PiS stawia sprawę jasno

Nawet 700 mln zł więcej dla mediów publicznych – tyle zaproponował poseł PiS Andrzej Kosztowniak. Przewodniczący sejmowej Komisji Finansów Publicznych chce, by w ustawie budżetowej na 2023 r. kwotę rekompensaty abonamentowej dla Telewizji Polskiej i Polskiego Radia podwyższyć z 2 mld zł do 2,7 mld zł. Wirtualna Polska poprosiła o komentarz ws. podwyżki dla TVP rzecznika PiS Rafała Bochenka. - Część Polaków ledwo wiąże koniec z końcem. Naprawdę jest ciężko, a tu dodatkowo aż taka kasa? – pytała reporterka Wirtualnej Polski. - Jako Prawo i Sprawiedliwość doskonale rozumiemy sytuację gospodarczą w naszym kraju. Dlatego przygotowujemy liczne programy wsparcia dla polskich obywateli. Proszę spojrzeć, jak zachowują się przy uchwalaniu tych wszystkich tarcz, dodatków i uchwał politycy opozycji – odpowiedział Rafał Bochenek. Rzecznik PiS stawia sprawę jasno. - Są pewne zadania nakładane ustawowo na telewizję publiczną i one wymagają finansowania – tłumaczył. W rozmowie z WP Bochenek przyznał, że oburzało go finansowanie mediów w czasach rządów PO-PSL. - W latach 2008-2012 miliony złotych z budżetu państwa były pompowane do prywatnych mediów, prywatnych firm, które niekoniecznie muszą kierować się interesem państwa. To mnie oburza – podkreślił rzecznik PiS. Jak dodał, politycy opozycji "najchętniej chcieliby wszystko zaorać, zamknąć i to robili. Całkiem niedawno mówili, że telewizja publiczna powinna zostać zamknięta". Politycy opozycji skrytykowali pomysł podwyżki dla TVP. "Skandal! Drożyzna pustoszy kieszenie Polaków, tysiące firm upada, ochrona zdrowia skrajnie niedofinansowana, a PiS przepycha w Sejmie wzrost nakładów na propagandę w #TVPiS do blisko 3 mld zł! Takie są priorytety tej władzy!" - napisał lider PSL Władysław Kosiniak-Kamysz. "Dla Polaków podwyżki i drożyzna, a dla TVP 700(!) milionów złotych więcej. Tarcza antyinflacyjna w praktyce" – skomentował pomysł PiS Jan Strzeżek z Porozumienia.
Gabriel Bielecki Gabriel Bielecki
PiS wpadł we własne sidła. "Ziobro ma ogromną wiedzę"
2:49

PiS wpadł we własne sidła. "Ziobro ma ogromną wiedzę"

Dr Barbara Brodzińska-Mirowska w programie "Newsroom" Wirtualnej Polski stwierdziła, że PiS znalazł się w potrzasku w związku z wewnętrzną sytuacją w Zjednoczonej Prawicy, oraz relacjami ze Zbigniewem Ziobrą. Zdaniem politolog UMK w Toruniu, partia Jarosława Kaczyńskiego wpada we własne sidła. - Jeżeli pieniędzy z KPO nie dostaniemy, to trudno będzie zmobilizować niezdecydowany elektorat. Natomiast jeśli dostaniemy, to wznowią się napięcia z Solidarną Polską - wyjaśniła ekspertka. Zdaniem rozmówczyni Mateusza Ratajczaka, prezesowi PiS będzie zależało na tym, aby do końca kadencji przetrwać i być w porozumieniu. - Każde rozwiązanie niesie dla PiS-u jakieś ryzyko. To jest konsekwencja własnej polityki i trochę hazardu politycznego, czyli stąpanie po cienkim lodzie. Dziś PiS wpada w sidła zastawione przez samych siebie - kontynuowała dr Brodzińska-Mirowska. Według politolog, PiS będzie ratować Ziobrę przed wnioskiem opozycji o odwołanie. - Jarosław Kaczyński cały czas ma w głowie to, że prawej strony musi mocno bronić. Gdyby wypchnął Zbigniewa Ziobrę, to szansa na to, że coś zaczęłoby się dziać po tej bardziej radykalnej prawej stronie, jednak się pojawia - kontynuowała. - Z wielu przyczyn ta współpraca dalej się opłaca. Jest jeszcze jeden argument. Zbigniew Ziobro ma ogromną wiedzę. Dziś rozpad koalicji mógłby skutkować różnego rodzaju wydarzeniami związanymi z kluczową wiedzą Zbigniewa Ziobry, która nie pomogłaby Zjednoczonej Prawicy - dodała.
Mateusz Ratajczak Mateusz Ratajczak
Sylwia Bagińska Sylwia Bagińska
Będą odejścia z PiS? Posłanka zaskoczona reakcją dziennikarza
2:06

Będą odejścia z PiS? Posłanka zaskoczona reakcją dziennikarza

Czy to prawda, że z Polską 2050 rozmawiają posłowie PiS, którzy chcieliby zmienić barwy partyjne? Patryk Michalski pytał o to w programie "Tłit" posłankę Paulinę Hennig-Kloskę, wiceprzewodniczącą Polski 2050. - Te nastroje, które są dziś widoczne gołym okiem w sejmiku śląskim, są odczuwalne na poziomie parlamentu. Wiele osób również z szeregów PiS ma już dość tego kabaretu politycznego. Są osoby, które byłyby gotowe zmienić stronę, ale muszą mieć statek, na który będą mogli wskoczyć. Wiemy, jak mściwy jest Jarosław Kaczyński. Jeżeli zmiana strony nie będzie wiązała się ze zmianą władzy, to zemsta może być bardzo dotkliwa - stwierdziła posłanka Paulina Hennig-Kloska. Dopytywana o liczbę takich posłów PiS, odpowiedziała: - Nie będę ułatwiała panu Wąsikowi (Maciejowi, wiceministrowi spraw wewnętrznych i administracji - red.) pracy oraz rzucała nazwiskami i liczbami, bo wiadomo, że te osoby są w PiS poszukiwane. (...) Wystarczająco, by obóz PiS stracił władzę - powiedziała Paulina Hennig-Kloska. - A ja myślę, że nikt nie przychodzi i jest to wasz polityczny spin i nakręcanie makaronu na uszy. Znam tę strategię, nawet wiem kto chodzi z tą strategią i mówi, że to dobry pomysł, by opowiadać takie rzeczy - zareagował Patryk Michalski. - Panie redaktorze, pan ma prawo mieć swoje zdanie w tej sprawie. Ja mówię, że władza mogłaby dziś przejść w ręce opozycji, ale nie ma woli po stronie opozycji, by tę władzę w tej chwili odbierać. Dobrze wiemy, że Lewica i Koalicja Obywatelska nie są chętne, by taką zmianę na poziomie centralnym teraz robić, tylko czekają na trochę lepszy czas - powiedziała posłanka Polski 2050.
Patryk Michalski Patryk Michalski
Rafał Mrowicki Rafał Mrowicki