pis (strona 191 z 380)

Poseł od Hołowni punktuje PiS. "Nie nadają się do rządzenia"
3:02

Poseł od Hołowni punktuje PiS. "Nie nadają się do rządzenia"

Podczas weekendowej konwencji PiS-u Jarosław Kaczyński ogłosił m.in., że od nowego roku zostaną wprowadzone bezpłatne leki dla osób 65+, a także dzieci i młodzieży do 18. roku życia. - To jest zwykła obietnica. Nie mamy żadnych konkretów i informacji - ocenił w programie "Tłit" Wirtualnej Polski Mirosław Suchoń z Polski 2050 Szymona Hołowni. Poseł stwierdził też, że "1,5 mld złotych nie zapewni realizacji tego programu w takim spektrum, w jakim jest to potrzebne". - Jeśli popatrzymy na to, co proponuje Jarosław Kaczyński, zobaczymy, że jest to leczenie choroby - zaznaczył. Suchoń podkreślił, że jeśli PiS nie potrafi zadbać o odpowiednią profilaktykę, dostęp do specjalistów i system ochrony zdrowia, to "nie nadaje się do rządzenia". Polityk oświadczył, że gdy opozycja wygra wybory, "zobaczy jak ten program będzie funkcjonował" i na tej podstawie podejmie decyzję o jego ewentualnej kontynuacji. - Jeśli popatrzymy na fundusz medyczny, który miał być kierowany do tych dzieci, które potrzebują bardzo drogiej terapii, widzimy, że to dzisiaj nie działa. Rodzice dalej muszą zbierać pieniądze na internecie. Przecież to jest niepoważne, niesprawiedliwe i nie powinno tak wyglądać - wskazał. Suchoń wyjaśnił, że opozycja "będzie zmieniać" postępowanie państwa w tym zakresie, by nie dochodziło do podobnych "żenujących sytuacji". - Jeżeli państwo stać na 2 mld złotych na media publiczne, to tym bardziej stać na terapie dla dzieci, nawet jeśli kosztuje ona 10 mln złotych - podsumował.
Mateusz Ratajczak Mateusz Ratajczak
Karina Strzelińska Karina Strzelińska
Usłyszała o 800 plus i wybuchnęła śmiechem. "Ja tego nie rozumiem"
5:05

Usłyszała o 800 plus i wybuchnęła śmiechem. "Ja tego nie rozumiem"

Jarosław Kaczyński w 2022 roku mówił, że podniesienie 500 plus będzie czynnikiem profinflacyjnym. Na niedzielnej konwencji PiS prezes zaskoczył wszystkich. Od nowego roku 500 plus ma zmienić się w 800 plus. Co na to Polacy? - Bardzo dobrze, niech będzie. Niech pomagają ludziom, którzy mają dzieci - pochwaliła kobieta, którą spotkaliśmy w przejściu podziemnym pod rondem Dmowskiego w Warszawie. - Z czego?! - zapytała z kolei przedstawicielka młodego pokolenia, która wybuchnęła śmiechem: - Dlaczego jeszcze więcej pieniędzy dają, jeżeli i tak będą musieli więcej ludzie państwu dawać. Ja tego nie rozumiem - stwierdziła. - Rozdawnictwo jest koszmarne. Można dać na przedszkola, żłobki, jedzenie dla dzieci na stołówkach - dodała kolejna kobieta. Do zapowiedzi prezesa Kaczyńskiego odniósł się też jeden z rodziców. - To nie jest dobry pomysł. Wychodzę z założenia, że od utrzymania dziecka są rodzice, nie państwo - powiedział mężczyzna, którego spotkaliśmy w centrum Warszawy razem ze córką. - Jako osoba, która już nie dostaje 500 plus i musi zarobić na siebie, nie popieram podniesienia - stwierdziła nasza kolejna rozmówczyni. - Ja generalnie jestem za programem na dzieci - odpowiedział młody mężczyzna. - Bardzo dobrze, niech będzie (800 plus - red). Za komuny była bieda, nędza, nic nie mieli - stwierdził z kolei zwolennik podwyższenia świadczenia. - Lepsze warunki będą dla rodzin i dzieci. Te pieniądze do nas wrócą - argumentowali inni popierający waloryzację 500 plus.
Mateusz Dolak Mateusz Dolak