paweł kowal (strona 3 z 8)

Trzeba mu powiedzieć: "stary, to koniec". Spór o Orbana
6:01

Trzeba mu powiedzieć: "stary, to koniec". Spór o Orbana

W programie "Tłit" gośćmi Mateusza Ratajczaka byli wiceminister spraw zagranicznych Paweł Jabłoński i były wiceszef MSZ Paweł Kowal z Koalicji Obywatelskiej. Punktem wyjścia do całej rozmowy była rocznica wojny w Ukrainie, ale sporo uwagi poświęcono też polityce zagranicznej. Politycy spierali się w kwestii podejścia aktualnego rządu do poczynań Wiktora Orbana, ale nawiązano też do relacji poprzedniego rządu z Merkel. - Mam problem, jeśli chodzi o Orbana. Oczekuję od polskiego rządu, by powiedział węgierskiemu premierowi "stary, koniec, ty godzisz w polskie interesy". Premier Węgier jest problemem. Uważam, że powinniśmy zagrać w tej kwestii twardo - stwierdził Kowal. - Nie zgadzam się z panem. Jeśli chodzi o węgierskiego szefa rządu, przecież Węgry mają ograniczony wpływ na politykę UE. Jest naszym sojusznikiem, bo w wielu sprawach się zgadzaliśmy i to się nie zmienia - stwierdził Jabłoński. - Nie jest tak, że jest jedno problematyczne państwo, które ma inne podejście do Rosji - ocenił obecny wiceszef MSZ. - Orban wprost godzi w polskie interesy i w stabilność w Europie - ripostował były wiceminister spraw zagranicznych. - My Węgrom mówimy wprost, że ich politykę wobec Rosji oceniamy negatywnie. Pan mówi i wielu polityków opozycji, jak mocno powinniśmy krytykować Orbana, a ja bym chciał, abyście choć w 10 proc. tak samo mocno krytykowali w przeszłości Merkel wobec Nord Stream - stwierdził obecny wiceszef MSZ. - Proszę o jeden mały cytat Donalda Tuska krytyczny wobec Merkel, jak pan poda, to wejdę pod stół i będę odszczekiwał - dodał Jabłoński.
Mateusz Ratajczak

M. Ratajczak

Opcje
"Nie wiedział, czy przeżyje". Paweł Kowal wspomina rozmowę z ukraińskim żołnierzem
4:30

"Nie wiedział, czy przeżyje". Paweł Kowal wspomina rozmowę z ukraińskim żołnierzem

Minister spraw zagranicznych i szef OBWE Zbigniew Rau odwiedził Ukrainę. Wdzięczność Polakom za pomoc Ukraińcom wyraził prezydent Wołodymyr Zełenski. - Tego rodzaju słowa, które usłyszał minister Rau, słyszałem od wielu polityków ukraińskich. To, co zostało w mojej głowie i czym chciałbym się podzielić, usłyszałem dwa tygodnie temu od żołnierza z linii frontu - powiedział Paweł Kowal z Koalicji Obywatelskiej. - Jeden z żołnierzy powiedział mi ze łzami w oczach: "Dziękuję ci za to, jaką postawę ma Polska i za to, że przyjęliście naszych bliskich. Wiem, że pewnie nie zobaczę już mojej żony, która jest w Polsce oraz moich bliskich. Proszę cię, mobilizujcie innych na Zachodzie". W wypowiedzi tego żołnierza, który nie wiedział czy przeżyje, ale wiedział o naszym zaangażowaniu, było też zobowiązanie. Nie jest tak, że jako Polacy jesteśmy odosobnieni. Podobną postawę mają Litwa i Czechy. Nie chodzi o to, by powiedzieć, że Niemcy i Francja nie robią nic. Chodzi o to, by mobilizować ich, by robili więcej - stwierdził polityk KO. - Sierpień może być kluczowy. To ok. 4-6 kluczowych tygodni, kiedy Ukraińcy mogą odzyskać pewne elementy terytorium na południu lub w Donbasie. Jeżeli to się stanie, to duch walki będzie dużo mocniejszy. Na rozmowy pokojowe nie ma szans, mogą być rozmowy o rozejmie i pozycja Ukraińców będzie wtedy mocniejsza - dodał.
Michał Wróblewski

M. Wróblewski

Opcje
Porównanie Kaczyńskiego do ks. Popiełuszki. Były polityk PiS: "Przejaw odklejenia od rzeczywistości"
2
2:35

Porównanie Kaczyńskiego do ks. Popiełuszki. Były polityk PiS: "Przejaw odklejenia od rzeczywistości"

Tygodnik "Sieci" zapytał Jarosława Kaczyńskiego o rzucanie jajkami w kolumnę samochodową, którą wyjeżdżał z Gniezna. Prowadzący wywiad porównał to do "pierwszego zamachu na księdza Jerzego Popiełuszkę". Prezes PiS zgodził się z tym porównaniem: "Tak, i to przez tych samych ludzi, którzy go potem zamordowali. Wtedy to były kamienie, teraz jajka, ale jest to równie niebezpieczne dla pasażerów". - Z jednej strony jest to przejaw megalomanii, a z drugiej strony jest to niestosowne. Przejaw odklejenia od rzeczywistości obozu władzy - skomentował w programie "Tłit" Paweł Kowal z Koalicji Obywatelskiej. - Jeżeli naprawdę wierzą, że w Polsce mają przyjść czasy, że nie będą przedmiotem krytyki, będą dostawać tylko brawa, a każda krytyka będzie powodowała, że mają prawo porównywać przeciwników politycznych do zbrodniarzy, to proszę bardzo, ale Polacy na to nie pozwolą. Ta wielka manipulacja, w której każdy przejaw krytyki politycznej porównuje się do zbrodni stalinowskich czy teraz zbrodni z czasów Jaruzelskiego, w końcu uleje się. Polacy nie wytrzymają. Wiedzą kto jest premierem, że liderem obozu rządzącego jest Jarosław Kaczyński, a z drugiej strony stale próba przerzucenia odpowiedzialności za minione 7 lat na wszystkich innych. Tak się nie da rządzić. To brnięcie w kłamstwo. Polacy z tego wyjdą. Jeszcze gorsze jest porównywanie przeciwników politycznych do najgorszych zbrodniarzy. To buduje w narodzie to, co jest najgorsze, czyli nienawiść - dodał polityk związany dawniej z Prawem i Sprawiedliwością.
Michał Wróblewski

M. Wróblewski

Opcje