odra (strona 7 z 23)

Zatruta Odra. Europosłanka PiS: na szczęście mamy deszcz
WIDEO

Zatruta Odra. Europosłanka PiS: na szczęście mamy deszcz

Mija miesiąc od pierwszych sygnałów w sprawie zatrucia Odry. Nie wiemy, kto jest za to odpowiedzialny. Słyszymy, że bezpośrednią przyczyną śnięcia ryb mogą być złote algi. - Co pani, jako europosłanka z Dolnego Śląska i Opolszczyzny, słyszy od mieszkańców, którzy związali swoje życie z Odrą, tam pracowali i zarabiali pieniądze? - zapytał europosłankę PiS, byłą minister edukacji Annę Zalewską prowadzący program "Tłit" WP. - Rzeczywiście jako Dolnoślązaczka jestem w kontakcie z mieszkańcami, instytucjami i urzędami. I rzeczywiście tutaj każde zdanie, każde słowo rezonuje, dlatego, że każdy się martwi, co będzie dalej. Na szczęście mamy deszcz, i to obfity, więc Odra mam nadzieję zostanie zasilona i dotleniona w odpowiedni sposób. W związku z tym jest szansa, że będziemy mogli mówić o tym, w jaki sposób Odrze pomóc - odparła europosłanka PiS. - Słyszymy z usta naukowców, że przed nami jeszcze tydzień, dwa na to, żeby móc poznać wszystkie wyniki badań, bo rzeczywiście tych próbek jest sporo pobieranych. Pierwsze informacje mówią m.in. o złotych algach, o takich elementach natury, które są bardzo toksyczne, musimy wszystko absolutnie potwierdzić. Służby działają, straż pożarna, policja, wojsko i oczywiście, przede wszystkim razem z wędkarzami i rybakami, bo oni byli na pierwszej linii - dodała Zalewska.
Violetta Baran Violetta Baran
Zatruta Odra. Sienkiewicz: w tej sprawie zrobiono wszystko, byśmy nie mogli znaleźć początku tej katastrofy
WIDEO

Zatruta Odra. Sienkiewicz: w tej sprawie zrobiono wszystko, byśmy nie mogli znaleźć początku tej katastrofy

Mija prawie miesiąc od pojawienia się pierwszych informacji o zatruciu Odry. Czy kiedykolwiek dowiemy się, co tak naprawdę się tam wydarzyło? Z takim pytaniem do gościa, posła KO Bartłomieja Sienkiewicza, byłego ministra spraw wewnętrznych i administracji, zwrócił się prowadzący program "Tłit" WP Patryk Michalski. - W miarę upływu czasu od momentu tej katastrofy, możliwość odnalezienia faktycznych przyczyn i winnych maleje, a nie rośnie. Jest czymś niesłychanym, że mija miesiąc od początku największej katastrofy ekologicznej Polsce i nie wiemy nie tylko, kto zatruł Odrę, ale również czym ją zatruł - stwierdził Bartłomiej Sienkiewicz. Dopytywany, czy dopuszcza taką ewentualność, że zatrucie Odry mogło nastąpić z przyczyn naturalnych, odparł, że "on może dopuszczać wszelkie możliwości", ale to "państwo jest od tego, by nazwać rzeczy po imieniu i od szukania przyczyn". - Zwracam uwagę, że na początku tej katastrofy mieliśmy do czynienia ewidentnie z substancją chemiczną, a nie z przyduchą, brakiem tlenu, jakimiś złotymi algami, które się teraz pojawiły, wtórnie do tego, co się działo wcześniej - ocenił gość programu "Tłit. - To państwo okazuje się bezradne, ale zaczynam się zastanawiać, czy w tej bezradności nie ma jakiegoś głębszego zamysłu - stwierdził poseł KO. - Co ma pan na myśli? - dopytywał prowadzący program. - Wykonujemy te kontrole poselskie na poziomie województw i urzędów centralnych, jest kilkudziesięciu posłów w to zaangażowanych, ja byłem w Rządowym Centrum Bezpieczeństwa. Byłem też na posiedzeniu sejmowej komisji, gdzie wysłuchałem opinii różnych organizacji społecznych zajmujących się tą kwestią i zaczynam nabierać podejrzenia, że to nie jest zwykły chaos w instytucjach państwowych, ich niedowład, taki rozkład państwa, który staje się powoli znakiem firmowym PiS, ale że w tym jest jakiś upór albo zamysł, żeby tej katastrofy nie wyjaśnić. I pewien ciąg zdarzeń zdaje się to potwierdzać - odparł były minister spraw wewnętrznych. Pytany o dowody na swoje przypuszczenia, odparł, że np. odmówiono sprawdzenia próbek pobranych na początku katastrofy. - Tych próbek nie ma, część dowodów została zniszczona, część instytucji nie przyjęła zgłoszeń. To jest trochę tak, jak ze śledztwem epidemiologicznym: żeby znaleźć ognisko choroby zakaźnej, trzeba działać jak najszybciej. Otóż w tej sprawie zrobiono wszystko, dosłownie wszystko, żebyśmy nie mogli znaleźć początku tej katastrofy - stwierdził Bartłomiej Sienkiewicz.
Violetta Baran Violetta Baran