ministerstwo edukacji i nauki (strona 4 z 5)

Powrót dzieci do szkół w czasie pandemii. Resort ma plan B? Piontkowski zabrał głos
WIDEO

Powrót dzieci do szkół w czasie pandemii. Resort ma plan B? Piontkowski zabrał głos

Prezydent Andrzej Duda po poniedziałkowej Radzie Gabinetowej oświadczył, że "jesienią nie przewiduje się lockdownu". - W pełni zgadzam się z prezydentem i premierem. Naszym celem jest powrót do tradycyjnych zajęć, do nauki stacjonarnej, gdzie nauczyciel ma możliwość kontaktu bezpośredniego ze swoimi uczniami - komentował w programie "Newsroom WP" wiceminister edukacji i nauki Dariusz Piontkowski. - Kilkanaście miesięcy epidemii pokazało, że nauczanie na odległość ma jednak swoje mankamenty. Chcielibyśmy nie dopuścić do powtórzenia tej sytuacji. Oczywiście jest to uzależnione od rozwoju epidemii. Na razie te dane, które przedstawiał minister zdrowia i GIS, pozwalają nam jednoznacznie wskazywać na to, że ta nauka stacjonarna będzie funkcjonowała w szkołach - podkreślał polityk. Prowadzący Patrycjusz Wyżga dopytywał o "plan B". - Dyrektor szkoły w porozumieniu z organem prowadzącym i Powiatową Stacją Sanitarno-Epidemiologiczną mogą podjąć decyzję o przejściu uczniów na system mieszany bądź zdalny. Mam nadzieję, że te sytuacje nie będą występowały w ogóle albo sporadycznie. Gdyby jednak epidemia za jakiś czas rzeczywiście się rozwinęła, bo często słyszymy o ewentualnej czwartej fali, to wówczas minister zdrowia będzie proponował rozwiązania, które będzie przyjmował cały rząd - tłumaczył Piontkowski.
Trwa "demontaż polskiej edukacji"? Wiceszef MEiN zaatakował Sławomira Broniarza
WIDEO

Trwa "demontaż polskiej edukacji"? Wiceszef MEiN zaatakował Sławomira Broniarza

Trwa polityczna burza po zapowiedziach zmian zaproponowanych przez ministra Przemysława Czarnka. Zdaniem przewodniczącego ZNP Sławomira Broniarza mamy do czynienia z "demontażem polskiej edukacji, absolutną cenzurą wprowadzaną do szkół". - Według wielu opinii, także i mojej, pan Broniarz jest bardziej politykiem, a nie działaczem związkowym. I to o bardzo skrystalizowanych poglądach politycznych. W kwestiach światopoglądowych jest zwolennikiem skrajnych poglądów lewicowych, chciałby, żeby pewne działania propagandowe były wprowadzane do szkół. Wielokrotnie już mówił, że według niego nie dzieje się tak, jakby sobie wyobrażał. Ale wielu rodziców nie chciałoby, aby pan Broniarz decydował, jakiego rodzaju zajęcia pozalekcyjne byłyby propagowane w szkołach - komentował w programie "Newsroom WP" Dariusz Piontkowski, wiceminister edukacji i nauki. Prowadząca Agnieszka Kopacz zauważyła, że Sławomir Broniarz stoi na czele największego związku zawodowego nauczycieli i "trudno ignorować jego głos". - Próbujemy się porozumieć. Stąd wznowienie prac zespołu trójstronnego, gdzie próbujemy rozmawiać na temat statusu zawodowego nauczycieli, wynagrodzeń, awansów, czasu pracy. Mamy wrażenie jednak, że część działaczy związkowych nie chce dalej rozmawiać. Niektóre związki zapowiedziały wręcz, że w dalszych rozmowach nie będą uczestniczyły. I potem mamy do czynienia z takimi wypowiedziami - przekazał Piontkowski.
Tylko sześć uczelni będzie kształcić etyków. Wśród nich szkoła Rydzyka. "Jestem zbulwersowany"
WIDEO

Tylko sześć uczelni będzie kształcić etyków. Wśród nich szkoła Rydzyka. "Jestem zbulwersowany"

Ministerstwo Edukacji i Nauki planuje, aby lekcje etyki były obowiązkowe dla osób nieuczęszczających na religię. W związku z tym, resort wystosował zapytanie do sześciu uczelni o możliwość kształcenia etyków w tym zakresie. Wśród nich znalazła się m.in. szkoła o. Tadeusza Rydzyka. - Sam jestem etykiem, od ponad trzydziestu lat pracuję w Katedrze Etyki KUL, którą kiedyś kierował Karol Wojtyła. Mam chyba w miarę dobre rozeznanie o stanie polskiej etyki. Na pewno jest ona w Polsce rzetelnie uprawiana nie tylko w tych sześciu ośrodkach, które zostały wskazane przez ministra. Ja myślę nawet, że to jest jakaś niedźwiedzia przysługa dla niektórych z tych ośrodków, bo będziemy traktowani jako instrument działania obecnej władzy na rzecz upowszechniania pewnej wersji etyki - komentował w programie "Newsroom WP" ks. dr hab. Alfred Wierzbicki, prof. KUL. Zdaniem teologa resort nie wywiązał się ze swoich zadań. - Największym błędem ministra jest to, że nie przeprowadzono żadnych konsultacji środowiskowych. Ale to jest niestety w stylu obecnej władzy, która narzuca z góry przyjęty program kształcenia i właściwie wśród etyków w Polsce nie przeprowadza konsultacji. (...) Ja osobiście jestem zbulwersowany, że tylko sześć uczelni w Polsce zasługuje na to, ażeby kształcić nauczycieli etyki - przekazał ks. Wierzbicki.