mieszkania (strona 3 z 14)

Flagowy projekt rządu bez głosu Hołowni. Wiceminister: Nieporozumienie
5:41

Flagowy projekt rządu bez głosu Hołowni. Wiceminister: Nieporozumienie

Marszałek Szymon Hołownia zapowiedział, że Polska 2050 nie poprze tzw. kredytu 0 proc. "Nie poprzemy, bo to jest propozycja dla deweloperów, a nie dla ludzi potrzebujących mieszkania. I to jest propozycja, która doprowadzi do jednego: do wzrostu cen mieszkań" - tłumaczył lider Polski 2050. W programie "Tłit" WP wiceminister rozwoju i technologii Jacek Tomczak stwierdził, że "jest to niezrozumiałe, ponieważ nie ma propozycji kredytu 0 proc., tylko jest propozycja kredytu mieszkanie na start". - Jest to zupełnie inna propozycja - wyjaśnił. Mówił także, że wielu polityków miesza wiele propozycji rządu z kredytem gwarantowanym 2 proc., który przygotował PiS. - Ministerstwo Rozwoju i Technologii przygotowując tę propozycję, doskonale zdawało sobie sprawę z gaf tamtego projektu i te wszystkie błędy zostały wyeliminowane w kredycie na start - powiedział gość programu. Tomczak stwierdził również, że na cenę mieszkania ma wpływ "tyle czynników makroekonomicznych, podatkowych, kwestia obciążeń pracy, inflacji, że cena wzrostu mieszkania jest w znacznym stopniu niezależna". - Nie mamy w tym roku kredytu, a ceny mieszkań dalej rosną. To coś tu się nie klei w tej narracji wielu polityków - powiedział. Według Tomczaka ceny mieszkań w związku z kredytem na start nie będą rosnąć albo się ustabilizują.
Michał Wróblewski

M. Wróblewski

Rząd forsuje kredy 0 proc. mimo zastrzeżeń. "Nie ma przypadku"
7:54

Rząd forsuje kredy 0 proc. mimo zastrzeżeń. "Nie ma przypadku"

Rząd nie rezygnuje z pomysłu wprowadzenia kredytu z oprocentowaniem 0 proc. na zakup pierwszego mieszkania mimo pojawiających się, również w koalicji rządzącej, wątpliwości. Podnoszone są zastrzeżenia, że na kredycie 0 proc. skorzystają zwłaszcza banki i deweloperzy. - Słyszy się o kredycie 0 proc. i tutaj nie ma przypadku, bo jak mówią badania, dość mocno nad tym pracowały boty internetowe, żeby o kredycie 0 proc. mówić w jedynym słusznym ujęciu, czyli jakie to jest zbawienie dla Polaków - powiedział w programie "Tłit" Wirtualnej Polski były wiceminister rozwoju i technologii Krzysztof Kukucki. - Widzę, że mimo tej akcji botów, część polityków zrozumiała, że kredyt 0 proc. to jest tak naprawdę ślepa droga (…). Nawet jak wprowadzimy nie wiadomo ile bezpieczników, to i tak to nie rozwiązuje problemu podaży mieszkań - ocenił Kukucki. Według niego, forsowanie przez rząd tego projektu "to konsekwencja obietnic składanych przed wyborami". Jednocześnie coraz mniej słychać o pomyśle budowania przez samorządy tanich mieszkań na wynajem. Kukicki przekazał, że tuż przed jego odejściem z resortu rozwoju, projekt ustawy w tej sprawie był gotowy. Wciąż jednak nie wiadomo, kiedy zajmie się nim rząd. - To, że to jeszcze nie stanęło na Radzie Ministrów, to jest efekt jakichś kuluarowych rozmów, o których ja nie wiem - zaznaczył.
Michał Wróblewski

M. Wróblewski

Ważny program Tuska. "Cała Lewica przeciwko"
2
5:43

Ważny program Tuska. "Cała Lewica przeciwko"

Czy obecna opozycja poprze przedłużenie wakacji kredytowych? - Nie mam jasnej deklaracji w jakiej formie i czy wakacje kredytowe powinny być utrzymane. Nawet gdy stopy procentowe maleją, to nie maleją obciążenia kredytobiorców. Trzeba dyskutować, bo mowa o grupie ludzi, która była zmuszona do wzięcia kredytu, by mieć dach nad głową, a państwo polskie nie dało im wyboru - mówiła w programie "Tłit" WP Magdalena Biejat. Co z kredytami mieszkaniowymi 0 proc., które proponuje KO? - Cała Lewica jest przeciwko temu programowi, bo widzimy co się wydarzyło. Kredyt 2 proc. wprowadzony przez rząd prowadzi do wzrostu cen mieszkań. PO powtarza ten sam mechanizm, który wprowadzano w poprzednich kadencjach, który zawsze dawał ten sam efekt. Nie powinniśmy skupiać się na protezach, tylko rozwiązaniu problemu. To budowa mieszkań na wynajem. Taki program powinien się znaleźć. Ludzie oczekują, że będziemy w to inwestować. Gwarancje takiego programu powinny się znaleźć w umowie koalicyjnej. Są miasta, które pokazują, że można. To np. Włocławek. Tam wiceprezydentem do niedawna był działacz Lewicy, który został wybrany na senatora. W Świdnicy i Słupsku takie mieszkania powstają. W Szczecinie mamy TBS-y, które nie odstają od standardów zachodnich. Nie można różnicować ludzi na tych, którzy żyją w samorządach, w których szuka się rozwiązać i w których nie - dodała senatorka Lewicy.
Michał Wróblewski

M. Wróblewski

Hurtowy zakup mieszkań. Polacy są wściekli
3:00

Hurtowy zakup mieszkań. Polacy są wściekli

Dziennikarz Wirtualnej Polski podczas debaty politycznej nt. problemów mieszkaniowych zwrócił uwagę na to, że Polaków bardzo denerwuje hurtowe kupowanie mieszkań przez zagraniczne fundusze inwestycyjne. Jest to czasami jednorazowy zakup wszystkich mieszkań w dwóch, trzech blokach. - U nas na szczęście ten udział (funduszy inwestycyjnych - red) jest niski - powiedział wiceminister rozwoju i technologii Piotr Uściński. Jego zdaniem zjawisko to występuje u nas w mniejszym stopniu niż np. w Berlinie. - Wprowadzamy takie rozwiązania, aby zniechęcać do takich zakupów - przekonywał polityk PiS. Z kolei Joanna Scheuring-Wielgus powiedziała, że w przypadku tego problemu widzi możliwość współpracy z innymi partiami. - Następnie posłanka Lewicy przypomniała słowa premiera Mateusza Morawieckiego, który osiedla z wielkiej płyty nazwał "dziadostwem". - Te słowa bardzo mocno mnie uraziły, bo wychowywałam się na z osiedlu z wielkiej płyty (...). Mówię o tym dlatego, że budownictwo deweloperskie nie ma żadnych regulacji, w jakich sposób stawiane są te domy, jak zagospodarowania jest przestrzeń - stwierdziła polityk. Rozmówczyni Patryka Michalskiego zaznaczyła, że "zamknięte osiedle, które powstają jak grzyby po deszczu przez ostatnie 15 lat, są zmorą sąsiedzkiej solidarności". - O tym też należy mówić - dodała.
Patryk Michalski

P. Michalski

Sylwia Bagińska

S. Bagińska

Pytanie "jak żyć?". Oburzająca odpowiedź posła PiS
5:58

Pytanie "jak żyć?". Oburzająca odpowiedź posła PiS

W piątek w studiu Wirtualnej Polski odbyła się debata polityczna dotycząca problemów mieszkaniowych Polaków. Patryk Michalski pytał gości WP m.in. o to, za co kupić ma mieszkanie 35-letni nauczyciel zarabiający 3,2 tys. zł netto (na rękę - red.), który mieszka w Warszawie. Dziennikarz przypomniał, że koszt wynajmu kawalerki w stolicy to średnio 2,3 tys. zł za miesiąc. Wiceminister rozwoju i technologii z ramienia PiS Piotr Uściński potwierdził, że przedstawiona sytuacja nauczyciela jest trudna. - Trudno jest wynająć w centrum Warszawy samodzielnie mieszkanie takiej osobie - wskazał polityk i zasugerował, że "można szukać innych rozwiązań". Uściński zaznaczył następnie i zasugerował, że łatwiej jest wynająć mieszkanie na obrzeżach Warszawy. - Poza tym nauczyciele nie zarabiają wcale tak mało. Jeżeli jest to minimalna liczba godzin, to można wziąć dodatkowe w szkole i mieć wyższe wynagrodzenie - zasugerował wiceminister. Rozmówca Patryka Michalskiego dodał, że faktem jest, że ceny mieszkań szczególnie wzrosły w zeszłym roku. - W innych miejscowościach pod Warszawą te ceny tak drastycznie nie wzrosły - dodał. Polityk PiS dopytywany, co dokładnie radziłby takim nauczycielom, odparł, że proponuje znalezienie pracy pod Warszawą, bo tam nauczyciele są też potrzebni, a mieszkanie można wynająć taniej. - Nie każdy może sobie pozwolić na mieszkanie w centrum. To prawda - skonkludował Piotr Uściński. Do dyskusji dołączyła posłanka Joanna Scheuring-Wielgus z Lewicy, która wskazała, że aktualnie sytuacja jest patowa dla ludzi, którzy chcą wynająć mieszkanie. - Nie da się tej sytuacji zmienić z dnia na dzień - dodała polityk i zaznaczyła, że obywatelom nie można też radzić, aby znaleźli sobie dodatkową pracę, aby mieć gdzie mieszkać, bo to jest nieuczciwe. - Sytuacja jest zła (...) i to są zaniedbania wieloletnie. My jako Lewica mamy rozwiązanie. Muszą powstać mieszkania na tani wynajem. Mieszkania, które będę zbudowane przez rząd wspólnie z samorządami - kontynuowała.
Patryk Michalski

P. Michalski